Miesiąc: Marzec 2021

Widzew Łódź – GieKSa 2:0 (0:0)

Wyjazdowa porażka z Widzewem Łódź nie jest być może niespodzianką, ale… jeśli gra się przez pół meczu z przewagą jednego zawodnika i w tym czasie traci dwa gole, to powodów do optymizmu nie ma. Podopieczni Pawła Ściebury zanotowali trzeci z rzędu przegrany mecz i tym samym zmuszają nas do określenia początku rundy wiosennej jako piłkarskiego falstartu.

Jastrzębianie rozpoczęli spotkanie z Grzegorzem Drazikiem w bramce, a to oznacza, że trener Ściebura postanowił dać mu kolejną szansę gry między słupkami. Pierwsza połowa nie była wielkim widowiskiem. GieKSa stworzyła dwie bardzo dobre okazje do otwarcia wyniku, ale w obu przypadkach Daniel Szczepan pozwolił bramkarzowi Widzewa Jakubowi Wrąblowi na skuteczną interwencję. Najpierw w 25. minucie popularny “Szczepek” świetnie “nawinął” obrońcę w polu karnym, ale potem golkiper gospodarzy szczęśliwie wybronił jego uderzenie. Z kolei w 36. minucie nasz napastnik otrzymał kapitalne podanie z rzutu wolnego, jednak i tym razem uderzył głową prosto we Wrąbla. Widzew zdołał w zasadzie tylko raz zagrozić bramce gości, gdy Mateusz Michalski pocelował z dystansu minimalnie nad poprzeczką. W końcu nadeszła 45. minuta, w której niepotrzebnym faulem popisał się mający już na swoim koncie żółtą kartkę Marek Hanousek…

Wydawało się, że jastrzębianie zyskali idealną okazję do przełamania po porażkach z Radomiakiem i Chrobrym. Tymczasem zamiast strzelać gole, podopieczni Pawła Ściebury zaczęli je tracić. Już w 51. minucie Drazika pokonał Daniel Tanżyna, któremu nasza obrona pozostawiła zbyt dużo miejsca przy stałym fragmencie gry. Następnie w 67. minucie po znakomitym podaniu Michaela Ameyawa wynik ustalił wspomniany wyżej Michalski. Co szczególnie boli, GieKSa nie potrafiła w żaden sposób nie tylko zmienić losów pojedynku, ale wręcz sforsować zasieków świetnie ustawionych łodzian. Ściebura dokonywał kolejnych zmian, ale nie przynosiły one żadnego efektu. Dopiero w samej końcówce dobrą okazję do gola miał Daniel Rumin, jednak on również tylko trafił we Wrąbla. Zawody zakończyły się zwycięstwem grających w dziesiątkę gospodarzy.

Teraz przed GKS Jastrzębie seria domowych spotkań na Stadionie Miejskim. Miejmy nadzieję, że nasz zespół zacznie wreszcie punktować, ponieważ do zapewnienia utrzymania na zapleczu ekstraklasy jeszcze daleka droga.

28 marca 2021, Łódź, 12:40
Widzew Łódź – GKS Jastrzębie 2:0 (0:0)
Bramki: Tanżyna 51, Michalski 67

GKS Jastrzębie: Drazik – Zalewski (70. Słodowy), Komor, Szcześniak, Witkowski (79. Niewiadomski) – Ali, Bielak (79. Zejdler), Mróz, Feuga (61. Rumin), Jadach (61. Apolinarski) – Szczepan.

Nie dali Kościelnej Górnikowi

Piłkarze drużyny najstarszych juniorów GKS Jastrzębie zanotowali drugi z rzędu rezultat 2:2 w rozgrywkach I Ligi Wojewódzkiej. Po podziale punktów z ROW Rybnik zawodnicy prowadzeni przez trenera Wojciecha Kanię zremisowali przy Kościelnej z mocnym Górnikiem Zabrze S.A., doprowadzając do wyrównania w doliczonym czasie gry. Oba gole dla młodej GieKSy strzelił Szymon Kondziołka.

W tabeli najlepszych drużyn z naszego regionu prowadzi Raków Częstochowa (46 pkt.) przed Ruchem Chorzów S.A. (45 pkt.). Górnik Zabrze jest piąty (36 pkt.).

W kolejnym spotkaniu zaplanowanym na 27 marca podopieczni trenera Kani podejmą przy Kościelnej Stadion Śląski Chorzów i będzie to pojedynek o przysłowiowe sześć punktów, bowiem obie ekipy nie tylko sąsiadują ze sobą w tabeli (11. GKS Jastrzębie, 12. Stadion Śląski), ale na dodatek mają na swoim koncie taki sam dorobek (21 pkt.).

20 marca 2021, Moszczenica, 11:00
GKS Jastrzębie – Górnik Zabrze S.A. 2:2 (1:0)
Bramki: Kondziołka 30, 90 – Grot 67, Borkowski 76

GKS Jastrzębie: Maciejowski – Domański (77. Szymczak), Szymczak, Kasperowicz, Janusz, Głuszek, Fojcik, Antczak, Małkowski (65. Trombik), Moiczek, Kondziołka.

GieKSa – Chrobry Głogów 0:1 (0:0)

Tradycji stało się zadość. Podobnie jak w kilku poprzednich starciach o losach trzech punktów w pojedynku GKS Jastrzębie i Chrobrego Głogów decydowała jedna bramka. W sobotnie popołudnie po meczu, który trudno byłoby nazwać wiekopomnym widowiskiem, podopieczni trenera Pawła Ściebury przegrali 0:1 (0:0) po złotym golu Greka Mavroudisa Bougaidisa, który w 70. minucie wykończył akcję drużyny i dobił strzał głową jednego ze swoich kolegów. Dodajmy, że choć kibice z oczywistych powodów nie mogli wejść na stadion, to nasi piłkarze usłyszeli ich doping dobiegający zza ogrodzenia.

W pierwszą połowę lepiej weszli goście, którzy w 3. minucie sprawdzili formę Grzegorza Drazika znakomitym strzałem Mateusza Machaja z dystansu. Po kwadransie gry spore zamieszanie w naszym polu karnym uczynił Maksymilian Banaszewski, jednak naszej obronie ostatecznie udało się wybić piłkę na rzut rożny. Na ataki Chrobrego GieKSa zdołała odpowiedzieć dopiero w 24. minucie, kiedy to Aleksander Komor uderzał głową nad poprzeczką. Dopiero w końcówce premierowej partii jastrzębianie przycisnęli nieco mocniej, ale najpierw Marek Mróz niepotrzebnie zakiwał się jedenastce gości, a a następnie mocny strzał Kamila Jadacha z ostrego kąta pewnie wybronił Rafał Leszczyński.

Początek drugiej odsłony również należał do gospodarzy, którzy jednak nie wykorzystali co najmniej trzech dogodnych okazji. Faktem jest jednak, iż daleko im było do stuprocentowych sytuacji. W końcu nadeszła pechowa 70. minuta, w której po stałym fragmencie gry piłka trafiła do Mavroudisa Bougaidisa, a ten nie dał szans uwijającemu się między słupkami Drazikowi. I w zasadzie na tym moglibyśmy zakończyć tę relację, bowiem po golu Chrobry zamurował się przed polem karnym i w zasadzie nie dał GieKSie szans na wyrównanie. Co więcej, w samej końcówce Banaszewski powinien był podwyższyć prowadzenie głogowian, ale przegrał pojedynek z naszym bramkarzem.

Była to już trzecia wiosenna porażka naszych piłkarzy i – co gorsza – druga z rzędu poniesiona w dość przeciętnym stylu. Miejmy nadzieję, że ten falstart zostanie przełamany w przyszłym tygodniu w Łodzi…

20 marca 2021, Jastrzębie Zdrój, 14:30
GKS Jastrzębie – Chrobry Głogów 0:1 (0:0)
0:1 Mavroudis Bougaidis ’70

GKS Jastrzębie: Drazik – Kulawiak, Komor, Szcześniak, Witkowski – Ali, Bielak (79. Szczęch), Feruga (71. Zejdler), Mróz, Jadach (71. Apolinarski) – Rumin (64. Szczepan)

Galeria zdjęć z meczu GieKSa – Chrobry Głogów >>

GieKSa – Chrobry Głogów (zapowiedź)

Pojedynkiem z Chrobrym Głogów piłkarze GKS Jastrzębie podejmą próbę poprawienia sobie i nam nastrojów po bardzo nieudanym występie w Radomiu. W sobotę o godz. 14:30 przy Harcerskiej podopieczni Pawła Ściebury podejmą drużynę, która ma ambicję włączyć się do walki o baraże. Nie są to czcze deklaracje. Dość przypomnieć, co działo się późną wiosną i latem minionego roku, gdy I liga wróciła do gry po pierwszym lockdownie “ery koronawirusa”. Chrobry, który miał rozpaczliwie rywalizować o utrzymanie na zapleczu ekstraklasy, za sprawą fantastycznej serii był o krok od zakwalifikowania się do pojedynków o awans.

W tym sezonie podopieczni trenera Ivana Djurdjevicia nie spisują się aż tak rewelacyjnie, ale bez wątpienia są jedną z najbardziej solidnych ekip I ligi. Styl, jaki pod wodzą serbskiego trenera wypracował zespół z Dolnego Śląska, co najwyżej średnio odpowiada naszym piłkarzom. Chrobry nie pozwala rozwinąć skrzydeł, w efekcie czego o wyniku często decyduje jeden gol. Krótko mówiąc, każdy błąd może być na wagę porażki. Po tym, co działo się w Radomiu, taka uwaga jest podwójnie istotna.

Liczymy, że jastrzębianie będą 20 marca zdecydowanie bardziej przypominać w sobotę tę drużynę, która pokonała ostatnio u siebie Koronę Kielce, walnie przyczyniając się do odejścia trenera Macieja Bartoszka. W naszych szeregach dojdzie na pewno do jednej istotnej roszady, o której już informowaliśmy. W sobotnim starciu między słupkami bramki GieKSy stanie niczym w starych, dobrych czasach Grzegorz Drazik. Mariusz Pawełek, który nie ustrzegł się ostatnio ryzykownych zagrań, musi pauzować z powodu nadmiaru żółtych kartek.

Z meczu z Chrobrym Głogów przeprowadzimy nieobiektywną relację tekstową live, podobnie jak to miało miejsce w poprzednich sezonach. Bezpośredni link do relacji zostanie opublikowany w sobotę przed meczem na naszych łamach.

Trwa nabór do Akademii GieKSy

Akademia Piłkarska GKS Jastrzębie informuje, iż ruszył nabór zawodników do grup zaawansowanych w rocznikach 2010, 2011, 2012 i 2013. Zainteresowani mogą zgłaszać się w przedstawionych niżej terminach na obiektach, na których trenują zespoły GieKSy prowadzone przez trenerów Tomasza Kocerbę, Jarosława Grycmana, Mateusza Wranę i Łukasza Wróbla.

– Rocznik 2010 prowadzony przez Tomasza Kocerbę trenuje w poniedziałki (12:30-14:00), środy (14:00-15:45) i piątki (14:00-15:45) na boisku przy ul. Kościelnej.

– Rocznik 2011 trenowany przez Jarosława Grycmana spotyka się we wtorki (17:30-19:00) przy Kościelnej oraz w środy (17:00-18:30) i piątki (17:00-18:30) na orliku przy ul. Staszica.

– Rocznik 2012 prowadzony przez Mateusza Wranę pracuje w poniedziałki (15:45-17:15), wtorki (17:00-18:30) i czwartki (15:30-17:00) na orliku przy ul. Staszica.

– Rocznik 2013 trenowany przez Łukasza Wróbla szkoli się w poniedziałki, wtorki i czwartki (zawsze w godz. 17:30-19:00) na boisku przy ul. Kościelnej.

Więcej informacji: Facebook / Akademia GKS Jastrzębie >>

Pauza Pawełka, szansa Drazika

W najbliższą sobotę o godz. 14:30 piłkarze GKS Jastrzębie podejmą w ramach 21. kolejki spotkań Fortuna I Ligi ekipę Chrobrego Głogów. W pojedynku tym szansę na zaprezentowanie swojej formy bramkarskiej będzie miał Grzegorz Drazik, który zastąpi między słupkami Mariusza Pawełka. Zmiana nie jest jednak podyktowana ostatnimi kiksami doświadczonego golkipera, ale jego pauzą spowodowaną czwartą żółtą kartką.

Jak informuje GieKSa, na ławce rezerwowych jako drugi bramkarz zasiądzie w związku z tym pozyskany zimą ze Sportisu Łochowo młody Mikołaj Reclaf. Czy Drazik wykorzysta swoją szansę? Przekonamy się w sobotę.

Przypomnijmy, że Grzegorz Drazik debiutował w GKS Jastrzębie jeszcze na poziomie IV ligi i przeszedł z drużyną z Harcerskiej drogę aż na zaplecze ekstraklasy. Po awansie do I ligi Drazik musiał walczyć o miejsce w składzie najpierw z Hubertem Gostomskim, a obecnie – z Mariuszem Pawełkiem.

Zatrzymał ROW, zmienił Jadacha

W minioną sobotę najstarsi juniorzy Akademii GKS Jastrzębie rozpoczęli rundę rewanżową w I Lidze Wojewódzkiej od domowego remisu 2:2 z ekipą ROW Rybnik. Po trzydziestu minutach gry goście prowadzili przy Kościelnej już 2:0, ale potem podopieczni trenera Wojciecha Kani zdołali doprowadzić do wyrównania. Oba gole dla młodej GieKSy strzelił Filip Moiczek.

Co ciekawe, już dzień później Moiczek miał okazję zaprezentować swoje umiejętności trenerowi pierwszego zespołu GKS Jastrzębie Pawłowi Ścieburze podczas sparingowego starcia z Rakowem Częstochowa w Konopiskach. Młody napastnik zastąpił w 80. minucie Kamila Jadacha.

Po osiemnastu rozegranych spotkaniach GKS Jastrzębie zajmuje 10. miejsce w I Lidze Wojewódzkiej Juniorów z dorobkiem 20 pkt. W kolejnym meczu zaplanowanym na 20 marca podopieczni trenera Kani podejmą Górnik Zabrze (5. miejsce; 35 pkt.).

13 marca 2021, Moszczenica, 12:30
GKS Jastrzębie – ROW Rybnik 2:2 (1:2)
Bramki: Moiczek 45, 68 – Tarasiewicz 3, Rolka 30

GKS Jastrzębie: Ferfecki – Domański, Szymczak, Kondziołka (85. Marcol), Kasperowicz, Kaczmarczyk (75. Małkowski), Janusz (60. Szweda), Głuszek, Fojcik, Moiczek, Tomera.

GieKSa zalicza “wyrównawcze”

Trener Paweł Ściebura postanowił sprawdzić w boju także tych zawodników, którzy w sobotę w Radomiu zagrali krócej lub w ogólnie pojawili się na murawie. W niedzielne południe GieKSa sparowała w Konopiskach z Rakowem Częstochowa, przegrywając 1:4 (1:2). Dla trenera trzeciej siły ekstraklasy także była to okazja do przejrzenia zasobów z ławki rezerwowych.

Dwie bramki dla Rakowa strzelił Jakub Arak, a po jednym dołożyli Mateusz Wdowiak i Daniel Szelągowski. Z kolei honorowego gola dla GKS Jastrzębie zdobył pod koniec pierwszej połowy Daniel Szczepan. Na boisku w Konopiskach zagrali m.in. Filip Moiczek z drużyny juniorów, a także trzeci bramkarz Mikołaj Reclaf czy Patryk Skórecki, który ostatecznie pozostał przy Harcerskiej.

Przypomnijmy, że w sobotę jastrzębianie po przeciętnym meczu przegrali z Radomiakiem Radom, zaś w kolejny weekend zmierzą się u siebie z Chrobrym Głogów.

14 marca 2021, Konopiska, 12:00
Raków Częstochowa – GKS Jastrzębie 4:1 (2:1)
Bramki: Arak 28, 54, Wdowiak 44, Szelągowski 66 – Szczepan 45

GKS Jastrzębie: Drazik (46. Reclaf) – Zalewski, Słodowy, Bondarenko, Niewiadomski – Dzida, Jadach (80. Moiczek), Zejdler (64. Sieracki), Skórecki, Szczęch – Szczepan.

Radomiak – GKS Jastrzębie 2:0 (1:0)

Nie udało się piłkarzom GKS Jastrzębie utrzymać nas w dobrych nastrojach po co najmniej przyzwoitych występach przeciw Arce Gdynia i Koronie Kielce. W sobotni wieczór po przeciętnym widowisku i dwóch dość kuriozalnych (żeby nie użyć mocniejszych określeń) golach podopieczni Pawła Ściebury przegrali na wyjeździe z finalistą zeszłorocznych baraży Radomiakiem Radom 0:2 (0:1). O tym meczu musimy szybko zapomnieć i już teraz wyciągnąć wnioski przed czekającym nas pojedynkiem z Chrobrym Głogów.

Choć gospodarzami zawodów byli radomianie, to nasz zespół przez większość spotkania utrzymywał pewną przewagę optyczną. Niewiele jednak z niej wynikało, a wręcz modelowym podsumowaniem przebiegu zawodów było pierwsze z trafień dla rywali. W 33. minucie GieKSa egzekwowała rzut rożny. Broniąc się Radomiak zdołał wyekspediować piłkę, która trafiła niepilnowanego Damiana Gąski. Ten bez namysłu pobiegł na jastrzębską bramkę, bowiem po drodze… nikt na niego nie czekał! Gdzie była nasza obrona? To pozostanie gorzką tajemnicą defensywy z Harcerskiej. Gąskę udało się wprawdzie dogonić, ale zdążył on wyłożyć futbolówkę Leandro, który dopełnił formalności.

W drugiej połowie obraz gry nie zmieni się. Jastrzębianie bili głową w ustawiony na czterdziestym merze mur, a gospodarze co rusz skutecznie kontrowali. Jednak to nie kontratak przyniósł im podwyższenie wyniku, a rzut rożny, po którym Meik Karwot z ostrego kąta przelobował Mariusza Pawełka. Trudno powiedzieć, czy nasz doświadczony golkiper źle obliczył tor lotu piłki, czy też Karwot miał tyle szczęścia, że cudem znalazł jedyną dostępną lukę. Tak czy inaczej po tym golu Radomiak jeszcze bardziej wzmocnił zasieki i w miarę spokojnie dowiózł wygraną do końca.

Jak wspomnieliśmy na wstępie, piłkarze GieKSy powinni o tym meczu jak najszybciej zapomnieć. Z kolei nasz sztab trenerski ma teraz książkę telefoniczną materiału do przemyśleń…

13 marca 2021, Radom, 19:10
Radomiak Radom – GKS Jastrzębie 2:0 (1:0)
Bramki: Leandro 33, Karwot 69

GKS Jastrzębie: Pawełek – Kulawiak, Komor, Szcześniak, Witkowski – Apolinarski (70. Jadach), Bielak, Feruga (70. Zejdler), Mróz (80. Szczęch), Ali – Rumin (60. Szczepan).