GKS Jastrzębie - Jedność Jejkowice 6:2 (3:0)
Dodane przez irish dnia Października 02 2010 17:59:46

Wysoką dyspozycję strzelecką potwierdzili dzisiaj zawodnicy GKS Jastrzębie. W spotkaniu dziewiątej kolejki GieKSa rozgromiła Jedność Jejkowice 6:2. Kolejnego hat-tricka zaliczył Witold Wawrzyczek, dwie bramki dołożył niezawodny Kamil Gorzała, a jedną Adrian Kopacz. Dzięki zwycięstwu nasz zespół wrócił na pozycję lidera ligi okręgowej. Forteca Świerklany i Start Pietrowice Wielkie przegrały swoje mecze.

2 października 2010, Jastrzębie Zdrój, 16:00
GKS 1962 Jastrzębie - Jedność Jejkowice 6:2 (3:0)
1:0 Kamil Gorzała '8
2:0 Kamil Gorzała '23
3:0 Witold Wawrzyczek '35
4:0 Adrian Kopacz '65
4:1 Dariusz Odon '68
4:2 Dariusz Odon '81
5:2 Witold Wawrzyczek '88
6:2 Witold Wawrzyczek '90 (karny)

Galeria

Rozszerzona zawartość newsa
Wysoką dyspozycję strzelecką potwierdzili dzisiaj zawodnicy GKS Jastrzębie. W spotkaniu dziewiątej kolejki GieKSa rozgromiła Jedność Jejkowice 6:2. Kolejnego hat-tricka zaliczył Witold Wawrzyczek, dwie bramki dołożył niezawodny Kamil Gorzała, a jedną Adrian Kopacz. Dzięki zwycięstwu nasz zespół wrócił na pozycję lidera ligi okręgowej. Forteca Świerklany i Start Pietrowice Wielkie przegrały swoje mecze.

W sobotnie popołudnie na Stadionie Miejskim w Jastrzębiu Zdroju tradycyjnie pojawiło się spore grono sympatyków GKS 1962 Jastrzębie. Tradycyjnie stworzyli oni atmosferę, która przypominała "stare, dobre czasy" występów na zapleczu ekstraklasy. Tradycyjnie mieli oni okazję zaobserwować festiwal strzelecki w wykonaniu swoich ulubieńców. I tradycyjnie w roli głównej wystąpił Witold Wawrzyczek. Mecz z Jednością Jejkowice, a także poprzednie starcie z LKS Krzyżanowice przekonują o różnicy klas, jaka dzieli podopiecznych Andrzeja Myśliwca od innych zespołów ligi okręgowej. Trudno nie odnieść wrażenia, iż jedynie nonszalancji gospodarzy goście zawdzięczają tak... niską porażkę, a także dwa strzelone gole. Tym bardziej, że piłkarze GKS 1962 Jastrzębie seryjnie marnowali sytuacje bramkowe, szczególnie w drugiej połowie.

W pierwszej odsłonie sobotniego meczu "swoje" grała tylko jedna drużyna. Podopieczni Andrzeja Myśliwca raz po raz niepokoili bramkarza Jedności Jerzego Dyczkę, który trzykrotnie musiał wyciągać piłkę z siatki. Już w 8. minucie Kamil Gorzała po krótkim rajdzie z piłką na prawej flance wpadł w pole karne i uderzył z 15 metrów nie do obrony, otwierając worek z golami. Kilka minut później w bliźniaczej sytuacji ten sam zawodnik chybił o centymetry. W 23. minucie po faulu na jednym z naszych piłkarzy do piłki tradycyjnie podszedł Witold Wawrzyczek. Mocnego uderzenia "Gitary" z rzutu wolnego Dyczka nie potrafił opanować i wypuścił piłkę z rąk. Dopadł do niej Gorzała i podwyższył prowadzenie gospodarzy. To uspokoiło sytuację na boisku, a Gieksa skupiła się na śrubowaniu statystyki posiadania piłki. W 35. minucie Wawrzyczkowi znudziły się podania do kolegów i postanowił powtórzyć rajd Gorzały, w efekcie czego Dyczka po raz trzeci skapitulował. Cztery minuty później Tomasz Kocerba na tyle nieudanie dośrodkował z prawej strony pola karnego, że piłka... trafiła w słupek. Do przerwy GKS 1962 Jastrzębie prowadził 3:0.

W drugiej połowie dała o sobie znać wcześniej wspomniana nonszalancja podopiecznych Myśliwca. Nasi piłkarze, uspokojeni wysokim prowadzeniem i brakiem jakiegokolwiek zagrożenia ze strony rywali, zaczęli popełniać błędy. Do tego dochodziły marnowane sytuacje. Dwukrotnie w świetnej sytuacji znalazł się Arkadiusz Taraszkiewicz, ale pierwsza sobota października anno domini 2010 nie była dla tego piłkarza najbardziej udanym dniem w życiu. Na szczęście w 65. minucie w zamieszaniu podbramkowym po dośrodkowaniu z rzutu rożnego Witolda Wawrzyczka na wysokości zadania stanął Adrian Kopacz i wepchnął piłkę do siatki. Czwarta bramka jeszcze bardziej uśpiła gospodarzy, w efekcie czego Dariusz Odon dwukrotnie pokonał... dwóch bramkarzy Gieksy. Najpierw w 68. minucie skapitulował Marcin Antończyk, ale w tej sytuacji wybitnie nie popisała się nasza defensywa. W 81. minucie Odon po dośrodkowaniu pokonał Szymona Prostackiego. Biorąc pod uwagę sytuację na murawie, rezultat 4:2 nie przynosił chluby jastrzębianom. Goście nie wiedzieli jednak, że podstawową zasadą przyjezdnych przy Harcerskiej jest "nie denerwować Gitary". W samej końcówce meczu Witold Wawrzyczek, jak na wirtuoza futbolu przystało, pokazał kibicom, kolegom z drużyny oraz rywalom, że jest WIELKI. Najpierw w 88. minucie kropnął nie do obrony z 25 metrów i podwyższył wynik na 5:2. A w doliczonym czasie gry, gdy po faulu na Błażeju Pawliczku sędzia podyktował rzut karny...

W 1976 roku w finale Mistrzostw Europy w Jugosławii Czechosłowacja grała z RFN. Po regulaminowym czasie gry oraz dogrywce wynik brzmiał 2:2. W rzutach karnych jest 4:3 dla Czechosłowacji. Przed chwilą Niemiec spudłował. Do ostatniego, decydującego rzutu karnego podchodzi Czech Antonin Panenka. Bierze duży rozbieg, bramkarz rzuca się w jeden z rogów, a Panenka uderza piłkę lekko i technicznie. Ta, delikatnie trącona, spada niczym balon pod poprzeczkę.

Takim właśnie strzałem z rzutu karnego, zarezerwowanym dla najlepszych, popisał się w sobotę Witold Wawrzyczek.

Mecz zakończył się pewnym zwycięstwem GKS 1962 Jastrzębie. Jednocześnie dzięki porażkom Startu Pietrowice oraz Fortecy Świerklany nasz zespół wrócił na pozycję lidera ligi okręgowej. Za tydzień przy Harcerskiej Gieksa zmierzy się z Naprzodem Czyżowice. Życzymy "Gitarze" kolejnego hattricka.

2 października 2010, Jastrzębie Zdrój, 16:00
GKS 1962 Jastrzębie - Jedność Jejkowice 6:2 (3:0)
1:0 Kamil Gorzała '8
2:0 Kamil Gorzała '23
3:0 Witold Wawrzyczek '35
4:0 Adrian Kopacz '65
4:1 Dariusz Odon '68
4:2 Dariusz Odon '81
5:2 Witold Wawrzyczek '88
6:2 Witold Wawrzyczek '90 (karny)

GKS 1962 Jastrzębie: 1. Marcin Antończyk (72. 33. Szymon Prostacki) - 3. Tomasz Kocerba (77. 2. Tomasz Lorenc), 4. Tomasz Ciemięga, 18. Kamil Michalczyk, 16. Michał Mach - 7. Kamil Gorzała, 23. Witold Wawrzyczek, 5. Adrian Kopacz, 17. Arkadiusz Taraszkiewicz - 26. Bartłomiej Setlak (46. 6. Błażej Pawliczek), 8. Kamil Jadach (65. 10. Krzysztof Knesz). Trener - Andrzej Myśliwiec.

Jedność Jejkowice: 1. Jerzy Dyczka - 4. Wojciech Kogut, 8. Krzysztof Pawlaszczyk (46. 11. Krzysztof Wypchoł), 2. Robert Kuczmaszewski, 6. Krzysztof Gancarz - 84. Sebastian Pieczka (75. 15. Łukasz Szczyrba), 23. Remigiusz Wróblewski, 16. Marek Powiecko (58. 13. Łukasz Kubica), 7. Tomasz Reguła - 10. Tomasz Lemiesz (64. 9. Paweł Matochniejczuk), 17. Dariusz Odon. Trener - Damian Cichecki.

Żółte kartki: Michał Mach (GKS 1962), Wojciech Kogut (Jedność)
Widzów: 950.
Sędzia: Tomasz Zembski (Bytom).

Galeria