GKS Jastrzębie - Kmita Zabierzów 2:2 (0:1)
Dodane przez akrat dnia Kwietnia 20 2008 08:59:26

W dżdżystą sobotę nasi piłkarze dwukrotnie doprowadzali do remisu (i kilkakrotnie marnowali świetne sytuacje), a bramka Maćka Małkowskiego to wprost stadiony świata. Niestety, nie wystarczyło. Goście najpierw wykorzystali sytuację, gdy w naszej drużynie przeprowadzono dwie wymuszone zmiany (po bolesnych kontuzjach Wilczka i Wrześniaka), a następnie otrzymali w podarunku kontrowersyjny rzut karny. Sędzia mylił się w obie strony i zupełnie stracił panowanie nad spotkaniem.

Ze spraw pozasportowych na uwagę zasługuje jedna sprawa - podczas meczu można było zauważyć znaczną poprawę oświetlenia na naszym stadionie. Dzięki zaangażowaniu pracowników MOSiR-u wieże oświetleniowe świecą już prawie pełnym blaskiem i z każdym tygodniem przybywa coraz więcej nowych reflektorów.

19 kwietnia 2008, 17:00 - Jastrzębie Zdrój
GKS Jastrzębie - Kmita Zabierzów 2:2 (0:1)

0:1 Piotr Bagnicki '45
1:1 Bartłomiej Grabczyński '72
1:2 Jan Cios '79 (k)
2:2 Maciej Małkowski '85

GKS Jastrzębie:
Kafka - Jędrzejczyk, Pielorz, Pietroń, Wrześniak (45. Bednarek) - Grabczyński, Wilczek (45. Karwot), Małkowski, Chrabąszcz (55. Wawrzyczek) - Narwojsz, Żbikowski

Kmita Zabierzów: Laskowski - Paknys , Cios, Romuzga, Szałek - Makuch (80. Ankowski), Powroźnik (74. Borovicanin), Gawęcki, Bębenek - Kurowski (23. Cebula ), Bagnicki

żółte kartki: Kamil Wilczek, Jakub Kafka, Witold Wawrzyczek, Marcin Karwot - Petar Borovićanin, Paulius Paknys.
sędziował: Daniel Stefański (Bydgoszcz).
widzów: 3.000.



Rozszerzona zawartość newsa
W dżdżystą sobotę nasi piłkarze dwukrotnie doprowadzali do remisu (i kilkakrotnie marnowali świetne sytuacje), a bramka Maćka Małkowskiego to wprost stadiony świata. Niestety, nie wystarczyło. Goście najpierw wykorzystali sytuację, gdy w naszej drużynie przeprowadzono dwie wymuszone zmiany (po bolesnych kontuzjach Wilczka i Wrześniaka), a następnie otrzymali w podarunku kontrowersyjny rzut karny. Sędzia mylił się w obie strony i zupełnie stracił panowanie nad spotkaniem.

Ze spraw pozasportowych na uwagę zasługuje jedna sprawa - podczas meczu można było zauważyć znaczną poprawę oświetlenia na naszym stadionie. Dzięki zaangażowaniu pracowników MOSiR-u wieże oświetleniowe świecą już prawie pełnym blaskiem i z każdym tygodniem przybywa coraz więcej nowych reflektorów.

19 kwietnia 2008, 17:00 - Jastrzębie Zdrój
GKS Jastrzębie - Kmita Zabierzów 2:2 (0:1)

0:1 Piotr Bagnicki '45
1:1 Bartłomiej Grabczyński '72
1:2 Jan Cios '79 (k)
2:2 Maciej Małkowski '85

GKS Jastrzębie:
Kafka - Jędrzejczyk, Pielorz, Pietroń, Wrześniak (45. Bednarek) - Grabczyński, Wilczek (45. Karwot), Małkowski, Chrabąszcz (55. Wawrzyczek) - Narwojsz, Żbikowski

Kmita Zabierzów: Laskowski - Paknys , Cios, Romuzga, Szałek - Makuch (80. Ankowski), Powroźnik (74. Borovicanin), Gawęcki, Bębenek - Kurowski (23. Cebula ), Bagnicki

żółte kartki: Kamil Wilczek, Jakub Kafka, Witold Wawrzyczek, Marcin Karwot - Petar Borovićanin, Paulius Paknys.
sędziował: Daniel Stefański (Bydgoszcz).
widzów: 3.000.