Górnik Łęczna - GKS Jastrzębie (zapowiedź)
Dodane przez Luniz dnia Listopada 11 2020 10:04:00
W środowe świąteczne późne popołudnie przyjdzie piłkarzom GKS Jastrzębie nadrobić październikowe zaległości. Górnicze derby z Górnikiem Łęczna miały odbyć się miesiąc temu, ale wówczas ekipę z Lubelszczyzny dopadła "pandemia" i w efekcie spotkanie musiało zostać odwołane. Być może - paradoksalnie - wyjdzie to podopiecznym Pawła Ściebury na dobre. Drużyna z Łęcznej spisuje się bowiem w tym sezonie bardzo dobrze i najwyraźniej po wygraniu rozgrywek II ligi jest w stanie "pójść za ciosem" również na zapleczu ekstraklasy. Jednak ostatnio Górnikowi przydarzyła się pierwsza porażka, a z kolei jastrzębianie wreszcie mieli okazję poczuć smak zwycięstwa. Dobry omen? Oby.

Rozszerzona zawarto newsa
W środowe świąteczne późne popołudnie przyjdzie piłkarzom GKS Jastrzębie nadrobić październikowe zaległości. Górnicze derby z Górnikiem Łęczna miały odbyć się miesiąc temu, ale wówczas ekipę z Lubelszczyzny dopadła "pandemia" i w efekcie spotkanie musiało zostać odwołane. Być może - paradoksalnie - wyjdzie to podopiecznym Pawła Ściebury na dobre. Drużyna z Łęcznej spisuje się bowiem w tym sezonie bardzo dobrze i najwyraźniej po wygraniu rozgrywek II ligi jest w stanie "pójść za ciosem" również na zapleczu ekstraklasy. Jednak ostatnio Górnikowi przydarzyła się pierwsza porażka, a z kolei jastrzębianie wreszcie mieli okazję poczuć smak zwycięstwa. Dobry omen? Oby.

Myślisz "Górnik Łęczna", mówisz - Puchar Polski 2016/2017. To właśnie wówczas piłkarze z Harcerskiej odnieśli jeden ze swoich największych sukcesów w drugiej dekadzie XXI wieku. Za sprawą pokonania w rzutach karnych ówczesnego ekstraklasowicza drużyna z III ligi awansowała do ćwierćfinału turnieju. W tamtym meczu zagrali po naszej stronie Grzegorz Drazik, Dominik Kulawiak, Dominik Szczęch, Kamil Jadach, Daniel Szczepan i Farid Ali, którzy obecnie nadal występują w GieKSie. Spośród nich w Łęcznej na pewno nie zobaczymy Szczęcha i Szczepana. Pierwszy boryka się z kontuzją, natomiast drugi musi odcierpieć nadmiar żółtych kartek. Warto dodać, że z kolei drużynę gospodarzy reprezentuje znany nam doskonale Tomasz Midzierski, który właśnie z Jastrzębia wyruszył piętnaście lat temu na podbój szczebla centralnego.