GKS Jastrzębie - Puszcza Niepołomice (zapowiedź)
Dodane przez Luniz dnia Listopada 03 2020 17:21:55
Meczem Pucharu Polski z Puszczą Niepołomice piłkarze GKS Jastrzębie zakończą (miejmy nadzieję) przymusową przygodę domowych występów w Wodzisławiu Śląskim. W środę o niecodziennej jak na sportowe widowisko porze (godz. 12:30) ekipa Pawła Ściebury postara się przerwać serię jesiennych porażek i awansować do 1/8 finału turnieju. Przypomnijmy, że nasz zespół odniósł w tym sezonie tylko jedną wygraną i miała ona miejsce właśnie w Pucharze Polski. - Podchodzimy do tego spotkania jak najbardziej poważnie. Chcemy go wygrać i awansować do kolejnej rundy, bo seria meczów bez zwycięstwa trwa już zdecydowanie za długo - nie ukrywa trener Ściebura w wywiadzie dla oficjalnej strony naszego klubu.

Rozszerzona zawarto newsa
Meczem Pucharu Polski z Puszczą Niepołomice piłkarze GKS Jastrzębie zakończą (miejmy nadzieję) przymusową przygodę domowych występów w Wodzisławiu Śląskim. W środę o niecodziennej jak na sportowe widowisko porze (godz. 12:30) ekipa Pawła Ściebury postara się przerwać serię jesiennych porażek i awansować do 1/8 finału turnieju. Przypomnijmy, że nasz zespół odniósł w tym sezonie tylko jedną wygraną i miała ona miejsce właśnie w Pucharze Polski. - Podchodzimy do tego spotkania jak najbardziej poważnie. Chcemy go wygrać i awansować do kolejnej rundy, bo seria meczów bez zwycięstwa trwa już zdecydowanie za długo - nie ukrywa trener Ściebura w wywiadzie dla oficjalnej strony naszego klubu.

Choćby z tego powodu możemy być pewni, że motywacji piłkarzom GieKSy nie zabraknie. W Fortuna I Lidze przegrywamy mecz za meczem i niewielkim pocieszeniem jest, iż w wielu przypadkach są to porażki minimalne lub wręcz pechowe. Ewentualne zwycięstwo nad Puszczą pozwoliłoby jastrzębianom na mentalne przełamanie się przed sobotnim meczem w Opolu oraz zaplanowanym na 14 listopada powrotem na Harcerską w hicie z ŁKS Łódź. Jak nietrudno zauważyć, przedostatniej w tabeli ekipie trenera Ściebury nie będzie łatwo o punkty w tych pojedynkach.

W środowym meczu przy Bogumińskiej w naszym zespole zabraknie na pewno kontuzjowanych Daniela Szczepana, Mariusza Pawełka, Dominika Kulawiaka, Łukasza Zejdlera, Michała Bojdysa, Dominika Szczęcha i Adama Wolniewicza. Z pozostałych przy zdrowiu zawodników szkoleniowiec GieKSy musi złożyć drużynę, która pozwoli naszym kibicom na choćby nutkę optymizmu w tym nienormalnym roku.