GKS Jastrzębie – Widzew Łódź 0:1 (0:1)
Dodane przez Luniz dnia Września 25 2020 22:16:47

W piątkowy wieczór przyszło piłkarzom GKS Jastrzębie podejmować Widzew Łódź na stadionie Widzewa Łódź. W tej niecodziennej sytuacji podopieczni Pawła Ściebury nie zdołali niestety otworzyć swojego konta punktowego i po raz piąty z rzędu musieli uznać wyższość rywala, a zarazem trzeci kolejny mecz przegrali 0:1. To oznacza, że jastrzębianie pozostaną na ostatnim miejscu w tabeli...

Trzeba iść dalej z nadzieją, że każda - nawet najbardziej fatalna - seria kiedyś się kończy. Na razie GieKSa pozostaje ostatnia w tabeli Fortuna I Ligi, czyli zajmuje jedyną lokatę na zapleczu ekstraklasy, która oznacza spadek do II ligi. Zmienić ten stan rzeczy podopieczni Ściebury będą starali się za tydzień w Niepołomicach. Natomiast do pierwszego meczu przy Harcerskiej pozostało jeszcze aż półtora miesiąca.

25 września 2020, Łódź, 17:40
GKS Jastrzębie - Widzew Łódź 0:1 (0:1)
0:1 Mateusz Możdżeń '37

Rozszerzona zawartość newsa
W piątkowy wieczór przyszło piłkarzom GKS Jastrzębie podejmować Widzew Łódź na stadionie Widzewa Łódź. W tej niecodziennej sytuacji podopieczni Pawła Ściebury nie zdołali niestety otworzyć swojego konta punktowego i po raz piąty z rzędu musieli uznać wyższość rywala, a zarazem trzeci kolejny mecz przegrali 0:1. To oznacza, że jastrzębianie pozostaną na ostatnim miejscu w tabeli...

Pojedynek w Łodzi nie był wielkim widowiskiem. Nasi piłkarze nastawili się na defensywę i próbowali grać z kontry, ale niewiele z tych planów zostało przeniesionych do meczowej rzeczywistości. Widzew także nie rozegrał wybitnych zawodów, jednakże swoją "złotą" akcją bramkową mógłby pochwalić się przed każdym fanem futbolu. Najpierw piękny przerzut na drugą stronę boiska, następnie zagranie z piętki do tyłu, wystawienie z pierwszej i również z pierwszej uderzenie nie do obrony, którego autorem był w 37. minucie Mateusz Możdżeń.

Poza tą sytuacją co najmniej trzykrotnie Grzegorza Drazika mógł pokonać Merville Fundambu, jednakże nasz golkiper w każdej z tych sytuacji był na posterunku. Ponadto na początku drugiej odsłony "goście" strzelili drugiego gola, ale sędzia dopatrzył się pozycji spalonej i trafienia nie uznał.

Trzeba iść dalej z nadzieją, że każda - nawet najbardziej fatalna - seria kiedyś się kończy. Na razie GieKSa pozostaje ostatnia w tabeli Fortuna I Ligi, czyli zajmuje jedyną lokatę na zapleczu ekstraklasy, która oznacza spadek do II ligi. Zmienić ten stan rzeczy podopieczni Ściebury będą starali się za tydzień w Niepołomicach. Natomiast do pierwszego meczu przy Harcerskiej pozostało jeszcze aż półtora miesiąca.

25 września 2020, Łódź, 17:40
GKS Jastrzębie - Widzew Łódź 0:1 (0:1)
0:1 Mateusz Możdżeń '37

GKS Jastrzębie: Drazik - Kulawiak, Bondarenko, Rutkowski, Zalewski - Skórecki (84. Łaski), Zejdler (90. Karmański), Mróz (54. Jadach), Feruga, Ali (54. Apolinarski) - Rumin.