W końcu wrócili do roboty!
Dodane przez Luniz dnia Maj 16 2020 15:35:38
Kto jeszcze dwa miesiące temu mógłby pomyśleć, że tak ogromną frajdę sprawi piłkarzom i kibicom możliwość powrotu drużyny do treningów? W poniedziałek, 11 maja za sprawą decyzji Zespołu Medycznego PZPN ekipa GKS Jastrzębie przeprowadziła pierwsze zajęcia od czasu przerwania rozgrywek Fortuna I Ligi.

- Nikt nie pamięta tak długiej przerwy w treningach. Myślę, że to rzeczywiście wydarzenie bez precedensu. No ale tak się złożyło i taka jest sytuacja. Jesteśmy przede wszystkim przeszczęśliwi, że można wrócić - nie ukrywa radości trener Jarosław Skrobacz.

Piłkarze GieKSy spotkali się na obiekcie przy ul. Kościelnej. Osobno trenowali bramkarze, natomiast zawodnicy z pola zostali podzieleni na dwie grupy. Sztab szkoleniowy przeprowadził testy wydolnościowe i nie zabrakło także zajęć z piłkami.

Rozszerzona zawartość newsa
Kto jeszcze dwa miesiące temu mógłby pomyśleć, że tak ogromną frajdę sprawi piłkarzom i kibicom możliwość powrotu drużyny do treningów? W poniedziałek, 11 maja za sprawą decyzji Zespołu Medycznego PZPN ekipa GKS Jastrzębie przeprowadziła pierwsze zajęcia od czasu przerwania rozgrywek Fortuna I Ligi.

- Nikt nie pamięta tak długiej przerwy w treningach. Myślę, że to rzeczywiście wydarzenie bez precedensu. No ale tak się złożyło i taka jest sytuacja. Jesteśmy przede wszystkim przeszczęśliwi, że można wrócić - nie ukrywa radości trener Jarosław Skrobacz.

Piłkarze GieKSy spotkali się na obiekcie przy ul. Kościelnej. Osobno trenowali bramkarze, natomiast zawodnicy z pola zostali podzieleni na dwie grupy. Sztab szkoleniowy przeprowadził testy wydolnościowe i nie zabrakło także zajęć z piłkami.

Trener Skrobacz podkreślił, że jest zadowolony z pracy, jaką jego podopieczni wykonali na własną rękę w ciągu ostatnich tygodni. - Obserwując tych chłopaków mogę przyznać, że rzeczywiście bardzo sumiennie i rzetelnie wykonali swoją robotę. Wszyscy są zdrowi i to na pewno musi cieszyć - przyznał szkoleniowiec. - Wykonaliśmy ogromną pracę w przerwie zimowej, ponieważ chcieliśmy być bardzo dobrze przygotowani i wytrzymać całą wiosną na wysokim poziomie motorycznym. Myślę, że to nie poszło na marne - dodał Skrobacz.

Trener GieKSy przypomniał, że od początku "sytuacji pandemicznej" liczył, że mimo wszystko sezon uda się zakończyć. - Byłem pełen wiary i zgadzałem się z wypowiedziami prezesa PZPN Zbigniewa Bońka odnośnie ewentualnego zakończenia sezonu. My jesteśmy od tego, żeby grać i uczciwie zakończyć rywalizację na boisku, a nie od kalkulowania, co się komu opłaca - zaznaczył Jarosław Skrobacz.