Zaczynał od porażki z Piotrówką...
Dodane przez Luniz dnia Maj 16 2020 15:32:29
Na przełomie marca i kwietnia 2016 roku opublikowaliśmy zdjęcie, na którym widnieje Farid Ali oraz ówczesny wiceprezes GKS Jastrzębie Robert Kurzacz. Właśnie wtedy klub z Harcerskiej pozyskał 24-letniego wtedy ukraińskiego pomocnika, który w ciągu czterech lat stał się ulubieńcem trybun i z marszu trafił do "Jedenastki XXI Wieku" GieKSy.

Dokładnie 23 kwietnia 2016 roku Ali zadebiutował w naszym klubie w meczu z LZS Piotrówka, przegranym niespodziewanie 0:1. Dziś "Fara" jest jednym z najlepszych zawodników na szczeblu zaplecza polskiej ekstraklasy.

Informacja z 31 marca 2016 roku wyglądała następująco: "Niespodzianka transferowa przy Harcerskiej. Farid Ali zasilił trzecioligowy GKS Jastrzębie. To 24-letni ukraiński napastnik, mający za sobą grę w Arsenale Kijów oraz Metallurgu Zaporoże, w którym występował od 2013 roku. Farid Achmedowicz Ali podpisał kontrakt do końca sezonu 2016/2017, ale do dyspozycji trenera Grzegorza Łukasika będzie dopiero po uzyskaniu przez klub międzynarodowego certyfikatu transferowego".

Rozszerzona zawartość newsa
Na przełomie marca i kwietnia 2016 roku opublikowaliśmy zdjęcie, na którym widnieje Farid Ali oraz ówczesny wiceprezes GKS Jastrzębie Robert Kurzacz. Właśnie wtedy klub z Harcerskiej pozyskał 24-letniego wtedy ukraińskiego pomocnika, który w ciągu czterech lat stał się ulubieńcem trybun i z marszu trafił do "Jedenastki XXI Wieku" GieKSy.

Dokładnie 23 kwietnia 2016 roku Ali zadebiutował w naszym klubie w meczu z LZS Piotrówka, przegranym niespodziewanie 0:1. Dziś "Fara" jest jednym z najlepszych zawodników na szczeblu zaplecza polskiej ekstraklasy.

Informacja z 31 marca 2016 roku wyglądała następująco: "Niespodzianka transferowa przy Harcerskiej. Farid Ali zasilił trzecioligowy GKS Jastrzębie. To 24-letni ukraiński napastnik, mający za sobą grę w Arsenale Kijów oraz Metallurgu Zaporoże, w którym występował od 2013 roku. Farid Achmedowicz Ali podpisał kontrakt do końca sezonu 2016/2017, ale do dyspozycji trenera Grzegorza Łukasika będzie dopiero po uzyskaniu przez klub międzynarodowego certyfikatu transferowego".

Jak długą drogę przeszedł klub z Harcerskiej (a wraz z nim "Fara") od 2016 roku niech świadczą niektóre komentarze czytelników JasNetu do tamtej wiadomości, dotyczące rywali z Bełku, Szombierek czy Czańca:
- "No wreszcie sprawa z tym zawodnikiem jest załatwiona, gra bardzo dobrą piłkę i na pewno się przyda w drużynie, z tego co słyszałem to na 100% zagra już w meczu z Odrą Opolę, a jeśli się uda to z Bełkiem".
- "Szombierki nas wyprzedzili w tabeli, teraz jesteśmy na spadku, z Rekordem trzeba zrobić punkty".
- "Zabraknie punktów do utrzymania!? Bo "panowie "piłkarze" są z miasta i jak przyjeźdźa ekipa z Czańca, to po co grać, przecież chłopaki z "wsi" położą się na trawie przed "panami" piłkarzami z MOSiRu".

Inna epoka, choć to przecież zaledwie cztery lata...