GKS Jastrzębie - Puszcza Niepołomice 1:1 (1:0)
Dodane przez Luniz dnia Listopad 26 2019 21:31:24

Powiedzieć, że wtorkowy zaległy mecz GieKSy z Puszczą Niepołomice nie był porywającym widowiskiem, to szczyt dyplomacji. Po bardzo przeciętnym pojedynku nasz zespół trochę na własne życzenie zremisował z ekipą spod Krakowa 1:1 (1:0). Dobre sytuacje podbramkowe w tym spotkaniu można było policzyć na palcach jednej ręki...

W jaki sposób wytłumaczyć tak przeciętną postawę naszego zespołu? Na pewno wyczerpaniem materiału, poszarpanym sezonem, pogodą, ciężkim do grania w piłkę rywalem... Faktem jest jednak, że niestety na "anty-futbol" w wykonaniu Puszczy tym razem nasz zespół nie znalazł sposobu.

Teraz przed GieKSą ostatni mecz w tym roku. W najbliższą sobotę o godz. 13:00 jastrzębianie podejmą Stomil Olsztyn, po czym udadzą się wreszcie na zasłużony odpoczynek. Przypomnijmy, że nasz zespół rozgrywa w końcówce listopada trzy mecze awansem z wiosny.

26 listopada 2019, Jastrzębie Zdrój, 17:00
GKS Jastrzębie - Puszcza Niepołomice 1:1 (1:0)
1:0 Marek Mróz '43
1:1 Jose Embalo '74

Galeria

Rozszerzona zawartość newsa
Powiedzieć, że wtorkowy zaległy mecz GieKSy z Puszczą Niepołomice nie był porywającym widowiskiem, to szczyt dyplomacji. Po bardzo przeciętnym pojedynku nasz zespół trochę na własne życzenie zremisował z ekipą spod Krakowa 1:1 (1:0). Dobre sytuacje podbramkowe w tym spotkaniu można było policzyć na palcach jednej ręki...

Na początku niespodziewanie wysokim pressingiem zaatakowała Puszcza, ale z czasem jastrzębianie przejęli inicjatywę. Niemniej, goście postawili w swoim polu karnym przysłowiowy "autobus", w związku z czym sforsowanie okopów jednego z najlepiej spisujących się na wyjazdach zespołów wydawało się wyczynem ponad nasze siły. W końcu jednak podopieczni Jarosława Skrobacza znaleźli sposób - w 43. minucie GieKSa wciągnęła rywala na swoją połowę, po czym po błyskawicznej kontrze objęła prowadzenie za sprawą świetnego uderzenia z dystansu Marka Mroza. Dla młodego zawodnika był to pierwszy gol w barwach naszego klubu i, co warto podkreślić, była to zarazem pierwsza bramka, którą jastrzębianie strzelili Niepołomicom w półtorarocznej historii spotkań.

W drugiej połowie jastrzębianie popełnili jeden podstawowy błąd, oddając pole rywalom. Być może gospodarze chcieli powtórzyć manewr z 43. minuty, ale zamiast tego Mariusz Pawełek co rusz musiał interweniować. Strzały rywali były wprawdzie anemiczne, ale przy spadającej temperaturze nabierały "ciężkości". Jedynym przerywnikiem była akcja Farida Alego z 54. minuty, gdy był on ewidentnie faulowany z polu karnym przez Longinusa Uwakwe (na zdjęciu nr 4), ale sędziowie nie reagowali.

Pierwszym sygnałem, że to może się źle skończyć, był ładny strzał Huberta Tomalskiego, który w 65. minucie kropnął zza pola karnego. W 74. minucie Puszcza dopięła swego, kiedy po centrze z rzutu wolnego i małym zamieszaniu w jedenastce piłkę do siatki skierował Jose Embalo, który zaledwie cztery minuty wcześniej pojawił się na murawie. Zadowolona z remisu ekipa gości cofnęła się, a nam przyszło powrócić do bicia głową w mur. Najlepszą okazję do odzyskania prowadzenia mieli w 81. minucie Farid Ali i Dawid Gojny, ale ten pierwszy został zablokowany, a temu drugiemu do pokonania bramkarza zabrakło paru centymetrów. Niebawem goście mogli odgryźć się jastrzębianom, jednak Jakub Bąk zmarnował okazję "prawie" sam na sam. Ostatecznie skończyło się na remisie, z którego bardziej zadowoleni mogą być niżej notowani goście.

W jaki sposób wytłumaczyć tak przeciętną postawę naszego zespołu? Na pewno wyczerpaniem materiału, poszarpanym sezonem, pogodą, ciężkim do grania w piłkę rywalem... Faktem jest jednak, że niestety na "anty-futbol" w wykonaniu Puszczy tym razem nasz zespół nie znalazł sposobu.

Teraz przed GieKSą ostatni mecz w tym roku. W najbliższą sobotę o godz. 13:00 jastrzębianie podejmą Stomil Olsztyn, po czym udadzą się wreszcie na zasłużony odpoczynek. Przypomnijmy, że nasz zespół rozgrywa w końcówce listopada trzy mecze awansem z wiosny.

26 listopada 2019, Jastrzębie Zdrój, 17:00
GKS Jastrzębie - Puszcza Niepołomice 1:1 (1:0)
1:0 Marek Mróz '43
1:1 Jose Embalo '74

GKS Jastrzębie: Pawełek - Kulawiak, Bojdys, Szymura, Gojny - Ali, Norkowski, Tront, Mróz (79. Adamek) - Jadach (72. Szczęch), Wróbel.

Puszcza Niepołomice: Niemczycki - Bartków, Stawarczyk, Stępień, Mikołajczyk - Kotwica, Uwakwe, Tomalski (84. Bąk), Stefanik (65. Serafin) - Żurek, Szczepaniak (70. Embalo).

Galeria







Galeria

Fot. Jan Kalinowski (baron)