Bruk-Bet Nieciecza - GKS Jastrzębie 2:2 (1:1)
Dodane przez Luniz dnia Listopad 03 2019 00:00:57

Piłkarze GieKSy "z tarczą" kończą dwutygodniowy maraton spotkań w systemie środa - sobota. W Zaduszki podopieczni Jarosława Skrobacza zdobyli cenny punkt na trudnym terenie w Niecieczy i tym samym po serii trzech ligowych zwycięstw dołożyli wyjazdowy remis z trudnym rywalem. Godne podkreślenia jest to, że jastrzębianie dwukrotnie doprowadzali do wyrównania. Co więcej, nasz zespół nie ukrywa niedosytu z podziału punktów ze "Słoniami".

Teraz przed GKS Jastrzębie upragniony tydzień przerwy przed kolejnym meczem. Będzie nim spotkanie przy Harcerskiej z Miedzią Legnica, z którą jastrzębianie niedawno walczyli w Pucharze Polski.

2 listopada 2019, Nieciecza, 18:00
Bruk-Bet Nieciecza - GKS Jastrzębie 2:2 (1:1)
1:0 Roman Gergel '23 (karny)
2:0 Farid Ali '27
2:1 Martin Miković '54
2:2 Jakub Wróbel '64

Rozszerzona zawartość newsa
Piłkarze GieKSy "z tarczą" kończą dwutygodniowy maraton spotkań w systemie środa - sobota. W Zaduszki podopieczni Jarosława Skrobacza zdobyli cenny punkt na trudnym terenie w Niecieczy i tym samym po serii trzech ligowych zwycięstw dołożyli wyjazdowy remis z trudnym rywalem. Godne podkreślenia jest to, że jastrzębianie dwukrotnie doprowadzali do wyrównania. Co więcej, nasz zespół nie ukrywa niedosytu z podziału punktów ze "Słoniami".

Wynik spotkania otworzył w 23. minucie Roman Gergel, który wykorzystał rzut karny po rzekomym zagraniu ręką przez Dawida Gojnego. Gospodarze cieszyli się z prowadzenia tylko cztery minuty, po których do remisu doprowadził uderzeniem z rzutu wolnego Farid Ali. Na kolejne bramki trzeba było czekać do drugiej połowy. W 54. minucie Mariusza Pawełka pokonał strzałem typu "stadiony świata" Martin Miković, ale i na to trafienie GieKSa znalazła odpowiedź - dziesięć minut później po świetnej akcji drużyny Jakub Wróbel ustalił rezultat zawodów.

W ostatnim kwadransie obie drużyny stworzyły jeszcze "setki" do rozstrzygnięcia meczu, ale Kamilowi Szymurze na drodze do szczęścia stanął słupek, zaś Daniel Liszka zmarnował sam na sam z golkiperem rywali. Z kolei Vladislavsowi Gutkowskisowi do zdobycia trzeciego gola dla Niecieczy zabrakło kilku centymetrów... nogi.

Teraz przed GKS Jastrzębie upragniony tydzień przerwy przed kolejnym meczem. Będzie nim spotkanie przy Harcerskiej z Miedzią Legnica, z którą jastrzębianie niedawno walczyli w Pucharze Polski.

2 listopada 2019, Nieciecza, 18:00
Bruk-Bet Nieciecza - GKS Jastrzębie 2:2 (1:1)
1:0 Roman Gergel '23 (karny)
2:0 Farid Ali '27
2:1 Martin Miković '54
2:2 Jakub Wróbel '64

Bruk-Bet Nieciecza: 22. Karol Dybowski - 13. Mateusz Grzybek, 77. Artem Putiwcew, 96. Przemysław Szarek, 16. Martin Miković - 6. Dawid Kalisz (78. 23. Marcin Wasielewski), 19. Michal Bezpalec, 4. Piotr Wlazło (70. 20. Jacek Kiełb ), 10. Florin Purece (61. 27. Wojciech Kamiński) - 7. Roman Gergel, 21. Vladislavs Gutkovskis.

GKS Jastrzębie: 81. Mariusz Pawełek - 16. Dominik Kulawiak, 5. Michał Bojdys, 17. Kamil Szymura, 94. Dawid Gojny - 10. Farid Ali (68. 23. Daniel Liszka), 6. Łukasz Norkowski, 20. Damian Tront, 21. Marek Mróz - 8. Kamil Jadach (82. 11. Dominik Szczęch), 12. Jakub Wróbel (86. 9. Adam Żak).