Bruk-Bet Nieciecza - GKS Jastrzębie (zapowiedź)
Dodane przez Luniz dnia Listopad 02 2019 16:35:19
W najbliższą sobotę piłkarze GieKSy zakończą dwutygodniowy maraton pięciu spotkań. Ekipa z Harcerskiej zmierzy się z Bruk-Betem Termaliką Nieciecza, z którą miała okazję rywalizować we wrześniu w zmaganiach Pucharu Polski. Wówczas pojedynek ten zakończył się wygraną jastrzębian 1:0 po golu Kamila Adamka z 87. minuty. Z tego zwycięstwa nie można jednak wyciągać żadnych wniosków. Raz, że obie drużyny zagrały w dość eksperymentalnych zestawieniach, a dwa - awans do drugiej rundy Pucharu Polski to jednak inna skala ważności niż ligowe punkty.

Rozszerzona zawartość newsa
Rok założenia: 1922
Barwy: pomarańczowo-żółto-niebieskie
Stadion: Stadion Sportowy Bruk-Bet Termalica (pojemność 4595; wszystkie siedzące)
Największe sukcesy: trzy sezony w ekstraklasie - 2015/16, 2016/17, 2017/18
Liczba mieszkańców: 0,7 tys.
Rywalizacja z GKS Jastrzębie: 2x (2009/10, 2018/19)

W najbliższą sobotę piłkarze GieKSy zakończą dwutygodniowy maraton pięciu spotkań. Ekipa z Harcerskiej zmierzy się z Bruk-Betem Termaliką Nieciecza, z którą miała okazję rywalizować we wrześniu w zmaganiach Pucharu Polski. Wówczas pojedynek ten zakończył się wygraną jastrzębian 1:0 po golu Kamila Adamka z 87. minuty. Z tego zwycięstwa nie można jednak wyciągać żadnych wniosków. Raz, że obie drużyny zagrały w dość eksperymentalnych zestawieniach, a dwa - awans do drugiej rundy Pucharu Polski to jednak inna skala ważności niż ligowe punkty.

Stadion popularnych "Słoni" zdobyły w tym sezonie Miedź Legnica i Stal Mielec, a zatem Niecieczy nie można nazwać piłkarską twierdzą. Poległy tam natomiast GKS Tychy, Zagłębie Sosnowiec, Sandecja Nowy Sącz i GKS Bełchatów. Jastrzębianie pojechali pod Tarnów jako zespół, który w trzech ostatnich ligowych starciach zanotował komplet zwycięstw i nie stracił gola. Na pewno wartościowe byłoby podtrzymanie tej passy, ale truizmem jest dodawać, że nie będzie to łatwe zadanie. Fani Bruk-Betu Termaliki wciąż oczekują na przebudzenie giganta, który potencjałem kadrowym i finansowym przerasta większość zaplecza ekstraklasy. Oby to "przebudzenie" nie miało miejsca podczas pojedynku z GieKSą.