Chojniczanka Chojnice - GKS Jastrzębie 3:1 (1:1)
Dodane przez Luniz dnia Wrzesień 29 2019 20:36:30

Piłkarze GieKSy nie będą mogli uznać wyprawy na daleką północ za udaną. W niedzielny wieczór nasz zespół przegrał na wyjeździe z niżej notowaną w I-ligowej tabeli Chojniczanką Chojnice 1:3 (1:1), choć już w 3. minucie objął prowadzenie po golu Damiana Tronta z rzutu karnego. Co gorsza - gospodarze zdobyli drugą i trzecią bramkę grając w dziesiątkę...

Teraz przed GieKSą kilka dni na ustabilizowanie nastrojów, bowiem w kolejny piątek naszą ekipę czeka niezwykle ciężki wyjazd do Mielca.

29 września 2019, Chojnice, 18:00
Chojniczanka Chojnice - GKS Jastrzębie 3:1 (1:1)
0:1 Damian Tront '3 (karny)
1:1 Tomasz Mikołajczak '15
2:1 Ahgvan Papikjan '52
3:1 Emil Drozdowicz '87

Rozszerzona zawartość newsa
Piłkarze GieKSy nie będą mogli uznać wyprawy na daleką północ za udaną. W niedzielny wieczór nasz zespół przegrał na wyjeździe z niżej notowaną w I-ligowej tabeli Chojniczanką Chojnice 1:3 (1:1), choć już w 3. minucie objął prowadzenie po golu Damiana Tronta z rzutu karnego. Co gorsza - gospodarze zdobyli drugą i trzecią bramkę grając w dziesiątkę...

Zaczęło się kapitalnie, bowiem już w 2. minucie sędzia zmuszony był podyktować rzut karny dla gości po zagraniu ręką jednego z obrońców Chojniczanki. "Jedenastkę" na gola zamienił kilkadziesiąt sekund później Damian Tront, ale radość z prowadzenia trwała tylko do 15. minuty. Wówczas gospodarze wyrównali po świetnej akcji Ormianina Aghvana Papikjana, który dograł Tomaszowi Mikołajczakowi, a ten pewnie pokonał Grzegorza Drazika. Do końca pierwszej odsłony nie padł już żaden gol, więc oba zespoły zeszły do szatni z wynikiem 1:1.

Druga część gry okazała się koszmarem jastrzębian. Wprawdzie w 50. minucie po brutalnym faulu na Łukaszu Norkowskim czerwoną kartkę zobaczył Jacek Podgórski, ale... chwilę potem gospodarze objęli prowadzenie po trafieniu bohatera dnia Papikjana. Od tego momentu podopieczni Jarosława Skrobacza postawili wszystko na jedną kartę. Niestety, w 59. minucie GieKSa straciła Jakuba Wróbla, który po faulu Paprzyckiego opuścił murawę na noszach. Jastrzębianie "bili głową w mur" aż do końca spotkania, marnując nawet sytuację sam na sam, którą miał Rafał Adamek. Z kolei w 87. minucie jego brat Kamil pocelował w poprzeczkę... Napór jastrzębian nie przyniósł efektu, zaś Chojniczanka przeprowadziła kolejną zabójczą kontrę, po której wynik ustalił Emil Drozdowicz.

Teraz przed GieKSą kilka dni na ustabilizowanie nastrojów, bowiem w kolejny piątek naszą ekipę czeka niezwykle ciężki wyjazd do Mielca.

29 września 2019, Chojnice, 18:00
Chojniczanka Chojnice - GKS Jastrzębie 3:1 (1:1)
0:1 Damian Tront '3 (karny)
1:1 Tomasz Mikołajczak '15
2:1 Ahgvan Papikjan '52
3:1 Emil Drozdowicz '87

Chojniczanka: Witan - Paprzycki, Wołąkiewicz, Bartosiak, Mudra - Drozdowicz, Zawistowski, Obrocnik (26. Podgórski), Papikjan (69. Żukowski) - Kuzimski (53. Sylwestrzak), Mikołajczak.

GKS Jastrzębie: Drazik - Kulawiak (35. Mazurkiewicz), Jaroszek, Bojdys, Liszka - Ali, Tront, Norkowski (74. R. Adamek), Jadach - Wróbel (59. Żak), K. Adamek.