Sandecja Nowy Sącz - GKS Jastrzębie (zapowiedź)
Dodane przez Luniz dnia Wrzesień 06 2019 15:51:13
Pogrom 5:0 sprawiony Sandecji Nowy Sącz na finiszu sezonu 2018/2019 pozostanie w pamięci kibiców GieKSy na zawsze. Nie będzie to być może ta sama "półka ze wspomnieniami", co 7:1 z Radomiakiem Radom z sezonu 1987/1988, ale bez wątpienia z sentymentem będziemy wracać do tego spotkania. Jednak sobotni mecz w ramach 8. kolejki Fortuna I Ligi będzie miał już zupełnie inny charakter. Rywale z Sądecczyzny mają o jeden punkt mniej od podopiecznych Jarosława Skrobacza i znajdują się aktualne tuż nad kreską, a zatem na pewno będą chcieli wykorzystać atut własnego boiska i podtrzymać passę domowych zwycięstw - wszak w dwóch poprzednich pojedynkach u siebie piłkarze trenera Tomasza Kafarskiego pokonali GKS Tychy i GKS Bełchatów.

Rozszerzona zawartość newsa
Rok założenia: 1910
Barwy: biało-czarne
Stadion: Stadion im. Ojca W. Augustyniaka (pojemność 5 tys.; 3000 siedzących)
Największe sukcesy: awans do ekstraklasy 2016/17, ćwierćfinał Pucharu Polski 2013/14
Liczba mieszkańców: 84 tys.
Rywalizacja z GKS Jastrzębie: 1x (2018/19)

Pogrom 5:0 sprawiony Sandecji Nowy Sącz na finiszu sezonu 2018/2019 pozostanie w pamięci kibiców GieKSy na zawsze. Nie będzie to być może ta sama "półka ze wspomnieniami", co 7:1 z Radomiakiem Radom z sezonu 1987/1988, ale bez wątpienia z sentymentem będziemy wracać do tego spotkania. Jednak sobotni mecz w ramach 8. kolejki Fortuna I Ligi będzie miał już zupełnie inny charakter. Rywale z Sądecczyzny mają o jeden punkt mniej od podopiecznych Jarosława Skrobacza i znajdują się aktualne tuż nad kreską, a zatem na pewno będą chcieli wykorzystać atut własnego boiska i podtrzymać passę domowych zwycięstw - wszak w dwóch poprzednich pojedynkach u siebie piłkarze trenera Tomasza Kafarskiego pokonali GKS Tychy i GKS Bełchatów.


Przypomnijmy, że jeszcze kilka tygodni temu losy Sandecji wydawały się rysować w czarnych barwach z powodu kłopotów natury organizacyjno-finansowej, ale ostatecznie klub najwyraźniej wyszedł na prostą. Jednak nie tylko z uwagi na ten fakt trudno przewidzieć, jak niedawny ekstraklasowicz będzie spisywał się w sezonie 2019/2020. Biorąc pod uwagę, jak bardzo wyrównana jest I liga (piętnastą w tabeli Sandecję dzielą od wicelidera... cztery punkty!), możliwe jest dosłownie wszystko. Przypomnijmy tylko, że w poprzednim sezonie w Nowym Sączu padł remis 1:1, który jastrzębianie uratowali na dwie minuty przed końcem zawodów za sprawą trafienia Adama Żaka.

Na koniec nie można nie wspomnieć o tym, iż liderem Sandecji od kilku dobrych lat jest Maciej Małkowski - jastrzębianin, wychowanek Szkółki Piłkarskiej MOSiR Jastrzębie i były pomocnik GKS Jastrzębie. Z sentymentem wspominamy jego występy przy Harcerskiej i liczymy, że jeszcze kiedyś ten jeden z najbardziej utalentowanych jastrzębskich piłkarzy wróci do domu.

Dotychczasowe spotkania obu drużyn:

17 kolejka - 3 listopada 2018 - Nowy Sącz, 17:45, widzów: 2.524 (188 gości)
Sandecja Nowy Sącz - GKS JASTRZĘBIE 1:1 (1:0)
1:0 Mateusz Klichowicz '1
1:1 Adam Żak '88
GKS: Drazik - Kulawiak, Pacholski (82. Weis), Szymura, Gojny - Skórecki (55. Gancarczyk), Spychała, Tront, Ali (75. Żak) - Jadach, K. Adamek, trener - Jarosław Skrobacz.

34 kolejka - 18 maja 2019 - Jastrzębie Zdrój, 17:30, widzów: 1.865 (90 gości)
GKS JASTRZĘBIE - Sandecja Nowy Sącz 5:0 (3:0)
1:0 Jakub Wróbel '5
2:0 Rafał Adamek '9
3:0 Patryk Skórecki '35
4:0 Rafał Adamek '72
5:0 Dominik Szczęch '89
GKS: Gostomski - Mazurkiewicz (85. Pastuszak), Wolniewicz, Jaroszek, Kulawiak - R. Adamek, Tront, Mróz, Skórecki (86. Pacholski) - Wróbel, K. Adamek (70. Szczęch), trener - Jarosław Skrobacz.