GKS Jastrzębie - GKS Bełchatów 1:1 (0:0)
Dodane przez Luniz dnia Sierpień 17 2019 23:18:15

W sobotni wieczór piłkarze GKS Jastrzębie podzielili się przy Harcerskiej punktami z imiennikiem z Bełchatowa. Wprawdzie sam pojedynek nie stał na najwyższym sportowym poziomie, ale emocji (szczególnie w drugiej połowie) nie brakowało. Było to efektem brutalnej gry gości, którzy za sprawą jednego z ostrych zagrań wyeliminowali z gry bramkarza naszego zespołu Grzegorza Drazika.

Ostatecznie pojedynek dwóch górniczych jedenastek zakończył się remisem 1:1. Teraz przed GieKSą dwa ciężkie wyjazdy do Radomia i Grodziska Wielkopolskiego, natomiast przy Harcerskiej widzimy się 31 sierpnia na ligowym klasyku z Odrą Opole.

17 sierpnia 2019, Jastrzębie Zdrój, 20:00
GKS Jastrzębie - GKS Bełchatów 1:1 (0:0)
1:0 Dawid Gojny '49 (karny)
1:1 Mateusz Marzec '79

Galeria

Rozszerzona zawartość newsa
W sobotni wieczór piłkarze GKS Jastrzębie podzielili się przy Harcerskiej punktami z imiennikiem z Bełchatowa. Wprawdzie sam pojedynek nie stał na najwyższym sportowym poziomie, ale emocji (szczególnie w drugiej połowie) nie brakowało. Było to efektem brutalnej gry gości, którzy za sprawą jednego z ostrych zagrań wyeliminowali z gry bramkarza naszego zespołu Grzegorza Drazika.

Pierwsza odsłona nie była wielkim widowiskiem, a strzałów w światło bramki oglądaliśmy jak na lekarstwo. W 8. minucie ze strony gości groźnie uderzał Mateusz Marzec, ale Grzegorz Drazik bez problemu poradził sobie z tym strzałem. Na odpowiedź ze strony gospodarzy musieliśmy czekać aż do 40. minuty, kiedy to Kamil Jadach pocelował z półobrotu, ale uczynił to zbyt lekko, aby zaskoczyć Pawła Lenarcika. Faktem jest, że jastrzębianie przeważali, ale zarazem seryjnie marnowali dośrodkowania i nie potrafili przebić się przez zasieki rywali.

Po przerwie zobaczyliśmy wreszcie inną GieKSę, a początkowy napór przyniósł niemal natychmiastowy skutek w postaci "jedenastki". Była ona rezultatem faulu Artura Golańskiego na Łukaszu Norkowskim, a wyrok wykonał w 49. minucie pewnym uderzeniem Dawid Gojny. Niestety, bramka uśpiła nieco podopiecznych Jarosława Skrobacza, a zarazem spowodowała, że rywale dosłownie "poczuli krew". Bełchatowianie grali ostro (za ostro!), a sędzia nie temperował ich poczynań kartkami, co tylko rozzuchwalało gości. W 55. minucie pierwsze ostrzeżenie dał gospodarzom Bartłomiej Bartosiak, który pocelował z rzutu wolnego w słupek. Chwilę potem Maciej Mas zaprezentował się z jak najgorszej strony i dosłownie skopał Grzegorza Drazika, którego musiał zastąpić między słupkami Mariusz Pawełek. Przewaga rywali przyniosła skutek w 79. minucie, kiedy to kapitalnym golem typu "stadiony świata" popisał się Mateusz Marzec, wyrównując stan meczu. Mariusz Pawełek był bez szans. W 85. minucie jastrzębianie mogli jeszcze przechylić szalę zwycięstwa na swoją stronę, ale kapitalną główkę Adama Żaka sobie tylko znanym sposobem wybronił świetnie dysponowany Lenarcik.

Ostatecznie pojedynek dwóch górniczych jedenastek zakończył się remisem 1:1. Teraz przed GieKSą dwa ciężkie wyjazdy do Radomia i Grodziska Wielkopolskiego, natomiast przy Harcerskiej widzimy się 31 sierpnia na ligowym klasyku z Odrą Opole.

17 sierpnia 2019, Jastrzębie Zdrój, 20:00
GKS Jastrzębie - GKS Bełchatów 1:1 (0:0)
1:0 Dawid Gojny '49 (karny)
1:1 Mateusz Marzec '79

GKS Jastrzębie: 1. Grzegorz Drazik (60. 81. Mariusz Pawełek) - 16. Dominik Kulawiak, 32. Bartosz Jaroszek, 5. Michał Bojdys, 94. Dawid Gojny - 23. Daniel Liszka (81. 9. Adam Żak), 6. Łukasz Norkowski, 20. Damian Tront, 7. Patryk Skórecki - 8. Kamil Jadach (66. 10. Farid Ali), 12. Jakub Wróbel.

GKS Bełchatów: 1. Paweł Lenarcik - 16. Mikołaj Grzelak, 3. Marcin Grolik, 21. Mariusz Magiera, 9. Krzysztof Wołkowicz - 7. Bartłomiej Bartosiak (90. 15. Wiktor Putin), 8. Paweł Czajkowski, 13. Artur Golański, 20. Mateusz Marzec (83. 10. Dawid Flaszka) - 14. Bartosz Biel, 18. Maciej Mas (59. 6. Dawid Kocyła).

żółte kartki: Norkowski, Skórecki, Kulawiak, Żak (GieKSa) - Mas, Grolik, Magiera, Kocyła (Bełchatów)
sędzia: Marek Opaliński (Legnica)
widzów: 2,3 tys.


Galeria







Galeria

Fot. Jan Kalinowski (baron)