GKS Tychy - GKS Jastrzębie 2:1 (1:0)
Dodane przez Luniz dnia Maj 01 2019 18:16:26

Porażką w Tychach zakończyła się wspaniała seria piłkarzy GieKSy, którzy od niemal dwóch miesięcy byli niepokonani w roli gości. W środowe popołudnie podopieczni trenera Jarosława Skrobacza musieli po zaciętym derbowym starciu uznać wyższość ekipy Ryszarda Tarasiewicza, która tym samym zanotowała czwarte zwycięstwo z rzędu i wyprzedziła jastrzębian w pierwszoligowej tabeli. Honorowe trafienie dla naszego zespołu zapisał na swoje konto Bartosz Jaroszek. Do wyrównania zabrakło niewiele, a walkę o remis utrudniło usunięcie z boiska Jakuba Wróbla, który na kwadrans przed końcem zawodów zobaczył drugą żółtą kartkę. Warto dodać, że nasz zespół mógł liczyć na wsparcie solidnej grupy kibiców z Harcerskiej.

1 maja 2019, Tychy, 18:00
GKS Tychy - GKS Jastrzębie 2:1 (1:0)
1:0 Łukasz Grzeszczyk '26
2:0 Hubert Adamczyk '51
2:1 Bartosz Jaroszek '62

Galeria

Rozszerzona zawartość newsa
Porażką w Tychach zakończyła się wspaniała seria piłkarzy GieKSy, którzy od niemal dwóch miesięcy byli niepokonani w roli gości. W środowe popołudnie podopieczni trenera Jarosława Skrobacza musieli po zaciętym derbowym starciu uznać wyższość ekipy Ryszarda Tarasiewicza, która tym samym zanotowała czwarte zwycięstwo z rzędu i wyprzedziła jastrzębian w pierwszoligowej tabeli. Honorowe trafienie dla naszego zespołu zapisał na swoje konto Bartosz Jaroszek. Do wyrównania zabrakło niewiele, a walkę o remis utrudniło usunięcie z boiska Jakuba Wróbla, który na kwadrans przed końcem zawodów zobaczył drugą żółtą kartkę. Warto dodać, że nasz zespół mógł liczyć na wsparcie solidnej grupy kibiców z Harcerskiej.

Początek spotkania należał do naszego zespołu, który za sprawą uderzeń Farida Alego i Kamila Szymury dwukrotnie zagroził bramce Konrada Jałochy. W 23. minucie powinno być 1:0 dla GieKSy, ale "Fara" będąc w idealnej sytuacji do otwarcia wyniku próbował podawać do lepiej ustawionego Kamila Adamka i tę akcję w ostatniej chwili zdołał przerwać Marcin Kowalczyk. Ta sytuacja zemściła się nieco ponad sto sekund później, gdy na uderzenie zza szesnastu metrów zdecydował się Łukasz Grzeszczyk i strzałem przy słupku pokonał Grzegorza Drazika. Po bramce dla gospodarzy tempo meczu nieco spadło, choć jeszcze przed przerwą szansę na wyrównanie miał Farid Ali, który po rzucie rożnym uderzał minimalnie ponad bramką.

Na drugą połowę jastrzębianie wyszli z mocnym postanowieniem doprowadzenia do remisu, ale plany naszego zespołu mocno skomplikował drugi gol dla gospodarzy, którego autorem był w 51. minucie Hubert Adamczyk. Mimo to GieKSa nie poddała się i niespełna kwadrans później zdobyła kontaktowego gola, którego autorem był wspomniany na wstępie Jaroszek, kapitalną główką wykorzystując centrę z rzutu wolnego Patryka Skóreckiego. W 72. minucie tyszanie byli o włos od podwyższenia prowadzenia, ale Jakub Vojtusz będąc w idealnej okazji na piątym metrze wybił piłkę w... aut. Trzy minuty później miała miejsce sytuacja, która zaważyła na końcówce spotkania - drugą żółtą kartkę zobaczył bowiem Jakub Wróbel i tym samym GieKSa musiała radzić sobie w dziesiątkę. Mimo niekorzystnej sytuacji ekipa z Harcerskiej bynajmniej nie uznała się za pokonaną i mogła doprowadzić do remisu, ale na drodze gości każdorazowo stawał dobrze dysponowany Konrad Jałocha.

Koniec końców trzy punkty pozostały w Tychach. Na kolejny wyjazd naszego zespołu poczekamy aż do sezonu 2019/2020, ponieważ w dwóch ostatnich kolejkach bieżących rozgrywek podopieczni Jarosława Skrobacza zmierzą się na Stadionie Miejskim kolejno z ŁKS Łódź (4 maja, godz. 20:45) oraz Sandecją Nowy Sącz (18 maja, godz. 17:30). Przypomnijmy, że nasz klub zaprasza na sobotni mecz z bliskimi awansu do ekstraklasy "rodowitymi łodzianami" za darmo te osoby, które nie były przy Harcerskiej od początku rundy wiosennej minionego sezonu.

1 maja 2019, Tychy, 18:00
GKS Tychy - GKS Jastrzębie 2:1 (1:0)
1:0 Łukasz Grzeszczyk '26
2:0 Hubert Adamczyk '51
2:1 Bartosz Jaroszek '62

GKS Tychy: 91. Konrad Jałocha - 5. Maciej Mańka, 4. Marcin Biernat, 6. Marcin Kowalczyk, 33. Dawid Abramowicz - 77. Kacper Piątek (68. 23. Omar Monterde), 17. Sebastian Steblecki, 16. Jakub Piątek, 8. Łukasz Grzeszczyk, 21. Hubert Adamczyk - 9. Jakub Vojtusz (90. 27. Mateusz Piątkowski).

GKS Jastrzębie: 1. Grzegorz Drazik - 16. Dominik Kulawiak, 93. Adam Wolniewicz, 17. Kamil Szymura, 94. Dawid Gojny - 8. Kamil Jadach (58. 7. Patryk Skórecki), 32. Bartosz Jaroszek (82. 29. Dawid Chochulski), 21. Marek Mróz, 10. Farid Ali (58. 27. Oskar Mazurkiewicz) - 28. Kamil Adamek, 12. Jakub Wróbel.

Galeria