GKS Jastrzębie - Stal Mielec 1:0 (0:0)
Dodane przez Luniz dnia Kwiecień 13 2019 00:01:42

Po stojącym na wysokim poziomie widowisku piłkarze GKS Jastrzębie pokonali w piątkowy wieczór na rozświetlonym jupiterami Stadionie Miejskim wyżej notowaną Stal Mielec 1:0 (0:0). Złotego gola zdobył Kamil Adamek w 66. minucie, wykorzystując świetną asystę Kamila Jadacha, który kapitalnie znalazł kolegę z drużyny w polu karnym. Co jednak istotne - wygrana gospodarzy z faworytem była w pełni zasłużona, a w końcówce goście nie byli w stanie w żaden sposób zagrozić bramce Grzegorza Drazika.

Tym zwycięstwem podopieczni Jarosława Skrobacza mocno skomplikowali plany mistrzów Polski z 1973 i 1976 roku na powrót do ekstraklasy. Warto dodać, że GieKSa jak na razie okazuje się prawdziwym katem Stali Mielec - zarówno w sezonie 1988/1989, jak i obecnym, rywal ten nie zdołał jeszcze strzelić nam bramki!

Za tydzień GieKSa zagra na wyjeździe z Wartą Poznań, natomiast przy Harcerskiej widzimy się w poświąteczną środę na pojedynku z Bytovią Bytów.

12 kwietnia 2019, Jastrzębie Zdrój, 20:30
GKS Jastrzębie - Stal Mielec 1:0 (0:0)
1:0 Kamil Adamek '66

Galeria

Rozszerzona zawartość newsa
Po stojącym na wysokim poziomie widowisku piłkarze GKS Jastrzębie pokonali w piątkowy wieczór na rozświetlonym jupiterami Stadionie Miejskim wyżej notowaną Stal Mielec 1:0 (0:0). Złotego gola zdobył Kamil Adamek w 66. minucie, wykorzystując świetną asystę Kamila Jadacha, który kapitalnie znalazł kolegę z drużyny w polu karnym. Co jednak istotne - wygrana gospodarzy z faworytem była w pełni zasłużona, a w końcówce goście nie byli w stanie w żaden sposób zagrozić bramce Grzegorza Drazika.

Tym zwycięstwem podopieczni Jarosława Skrobacza mocno skomplikowali plany mistrzów Polski z 1973 i 1976 roku na powrót do ekstraklasy. Warto dodać, że GieKSa jak na razie okazuje się prawdziwym katem Stali Mielec - zarówno w sezonie 1988/1989, jak i obecnym, rywal ten nie zdołał jeszcze strzelić nam bramki!

Już początek spotkania pokazał, że jastrzębianie mają ogromną ochotę na zatrzymanie mającego ekstraklasowe aspiracje rywala. W pierwszym kwadransie GieKSa parokrotnie zakręciła defensywą Stali, choć bez poważnego efektu strzeleckiego. Dopiero w 15. minucie goście odgryźli się mocnym uderzeniem Krystiana Getingera, które jednak spokojnie wybronił Grzegorz Drazik. Po pół godzinie gry rezultat otworzyć mógł strzałem z wolnego bardzo aktywny tego dnia Marek Mróz, ale minimalnie chybił spod narożnika pola karnego. W 37. minucie mogło i powinno być 1:0. Po małym zamieszaniu w jedenastce Stali przy naszym rzucie wolnym futbolówka trafiła do Bartosza Jaroszka, który najwyraźniej nie spodziewał się takiego prezentu na piątym metrze i niestety chybił celu. Tuż przed przerwą goście mogli odgryźć się jastrzębianom, ale tu z kolei Łukasz Janoszka w świetnej sytuacji strzelił tyleż słabo, co niecelnie.

W drugiej połowie spodziewaliśmy się lawinowych ataków Stali, a tymczasem grę wciąż prowadzili niżej notowani w pierwszoligowej tabeli gospodarze. W 48. minucie ponownie błysnął Mróz, który po przepychance z obrońcą trafił w boczną siatkę. Chwilę później Jaroszek mógł wpisać się na listę strzelców, jednak jego efektowny i mierzony lob dosłownie o milimetry minął słupek bramki Seweryna Kiełpina. W 65. minucie Stal wreszcie postraszyła, gdy świetny strzał Getingera z dystansu przeleciał tuż nad poprzeczką. Na odpowiedź trzeba było czekać zaledwie kilkadziesiąt sekund - po kapitalnej akcji całego zespołu i wspomnianym już podaniu "Carlosa" wynik otworzył (i zarazem ustalił) Kamil Adamek. Ostatnie niemal pół godziny meczu plus sześć doliczonych minut to mieleckie bicie głową w jastrzębski mur oraz szybkie kontry GieKSy, które jednak nie przyniosły efektu. Ostatecznie wynik 1:0 utrzymał się do końca zawodów i z tego rezultatu zapewne równie mocno, jak my, cieszą się kibice ŁKS Łódź, który tym samym ma szansę na powiększenie przewagi nad trzecią drużyną.

Za tydzień GieKSa zagra na wyjeździe z Wartą Poznań, natomiast przy Harcerskiej widzimy się w poświąteczną środę na pojedynku z Bytovią Bytów.

12 kwietnia 2019, Jastrzębie Zdrój, 20:30
GKS Jastrzębie - Stal Mielec 1:0 (0:0)
1:0 Kamil Adamek '66

GKS Jastrzębie: 1. Grzegorz Drazik - 16. Dominik Kulawiak, 3. Kacper Kawula, 17. Kamil Szymura, 94. Dawid Gojny - 8. Kamil Jadach (72. 12. Jakub Wróbel), 32. Bartosz Jaroszek, 21. Marek Mróz, 7. Patryk Skórecki (65. 44. Rafał Adamek), 10. Farid Ali - 28. Kamil Adamek (89. 27. Oskar Mazurkiewicz).

Stal Mielec: 87. Seweryn Kiełpin - 22. Mateusz Spychała, 3. Krzysztof Kiercz, 4. Martin Dobrotka, 6. Leandro (61. 9. Andreja Prokić) - 14. Łukasz Janoszka, 20. Grzegorz Tomasiewicz, 8. Maciej Urbańczyk, 17. Bartosz Nowak - 23. Krystian Getinger (78. 51. Rafał Grodzicki), 19. Adrian Paluchowski (61. 5. Marcel Gąsior).

widzów: 1,6 tys.

Galeria








Fot. Jan Kalinowski (baron)

Galeria