GKS Jastrzębie - Stal Mielec (zapowiedź)
Dodane przez Luniz dnia Kwiecień 10 2019 19:46:50
"10 tys. widzów oglądało mecz Jastrzębia z występującą w pełnym składzie (tylko bez Oratowskiego) Stalą Mielec. W pierwszej połowie przewagę mieli goście, po zmianie stron do głosu doszli górnicy. O wszystkim zadecydowały 2 samobójcze bramki, jakie "zdobył" dla gości Lajda (w 32 i 68 min.), trzecią bramkę dla mielczan uzyskał w 33 min. Lato. Dla Jastrzębia: Twardowski w 47 i Malcherczyk w 67 min." - relacjonowała 8 kwietnia 1976 roku "Trybuna Robotnicza".

Dzień wcześniej na stadionie przy Kasztanowej potężna wówczas Stal Mielec, z królem strzelców Mistrzostw Świata 1974 Grzegorzem Lato i zdobywcą "TEJ" bramki na Wembley Janem Domarskim w składzie zakończyła piękny sen piłkarzy GKS Jastrzębie, którzy jako trzecioligowiec dotarli do półfinału Pucharu Polski, eliminując kolejno Motor Praszka, Wisłę Kraków, Legię Warszawa i Stal Rzeszów. Drużyna trenera Jerzego Kuliga zagrała wtedy w składzie: Koterba, Buchalik, Czenczek, Bugdoł, Lajda, Szwezig, Fojcik, Duda, Grządziel (46. Twardowski), Malcherczyk i Pilch.

Tak się składa, że w najbliższy piątek o godz. 20:30 na Stadionie Miejskim niemal dokładnie po 43 latach ponownie dojdzie do spotkania GKS Jastrzębie i Stali Mielec. Nie można tego pojedynku określić mianem rewanżu za 1976 rok, ponieważ w sezonie 1988/1989 jastrzębianie dwukrotnie pokonali Stal w ekstraklasie (2:0 u siebie i 1:0 na wyjeździe), co było jedynym takim przypadkiem w czasie tego historycznego pobytu naszych piłkarzy na najwyższym szczeblu.

Rozszerzona zawartość newsa
Rok założenia: 1939
Barwy: biało-niebieskie
Stadion: Stadion MOSiR (pojemność 6864; wszystkie siedzące)
Największe sukcesy: mistrzostwo Polski 1972/73 i 1975/76, ćwierćfinał Pucharu UEFA 1975/76
Liczba mieszkańców: 60 tys.
Rywalizacja z GKS Jastrzębie: 1x (1988/89)

"10 tys. widzów oglądało mecz Jastrzębia z występującą w pełnym składzie (tylko bez Oratowskiego) Stalą Mielec. W pierwszej połowie przewagę mieli goście, po zmianie stron do głosu doszli górnicy. O wszystkim zadecydowały 2 samobójcze bramki, jakie "zdobył" dla gości Lajda (w 32 i 68 min.), trzecią bramkę dla mielczan uzyskał w 33 min. Lato. Dla Jastrzębia: Twardowski w 47 i Malcherczyk w 67 min." - relacjonowała 8 kwietnia 1976 roku "Trybuna Robotnicza".

Dzień wcześniej na stadionie przy Kasztanowej potężna wówczas Stal Mielec, z królem strzelców Mistrzostw Świata 1974 Grzegorzem Lato i zdobywcą "TEJ" bramki na Wembley Janem Domarskim w składzie zakończyła piękny sen piłkarzy GKS Jastrzębie, którzy jako trzecioligowiec dotarli do półfinału Pucharu Polski, eliminując kolejno Motor Praszka, Wisłę Kraków, Legię Warszawa i Stal Rzeszów. Drużyna trenera Jerzego Kuliga zagrała wtedy w składzie: Koterba, Buchalik, Czenczek, Bugdoł, Lajda, Szwezig, Fojcik, Duda, Grządziel (46. Twardowski), Malcherczyk i Pilch.

Tak się składa, że w najbliższy piątek o godz. 20:30 na Stadionie Miejskim niemal dokładnie po 43 latach ponownie dojdzie do spotkania GKS Jastrzębie i Stali Mielec. Nie można tego pojedynku określić mianem rewanżu za 1976 rok, ponieważ w sezonie 1988/1989 jastrzębianie dwukrotnie pokonali Stal w ekstraklasie (2:0 u siebie i 1:0 na wyjeździe), co było jedynym takim przypadkiem w czasie tego historycznego pobytu naszych piłkarzy na najwyższym szczeblu.

17 września 1988, Jastrzębie Zdrój, widzów: 4.000
GKS Jastrzębie - Stal Mielec 2:0 (1:0)
1:0 Leszek Powiecko '29 (karny)
2:0 Bogdan Kuśmierski '69
GKS: Kretek - Owczarczyk, Tekiela, Powiecko, Ryłko - Zimnicki, Łuczak, Majer, Miller (46. Swędera) - Biczak, Kuśmierski (74. Zięcik), trener - Stanisław Cygan.

29 marca 1989, Mielec, 17:30, widzów: 10.577
Stal Mielec - GKS Jastrzębie 0:1 (0:1)
0:1 Andrzej Biczak '29
GKS: Kretek - Ryłko, Powiecko, Przytuła, Rogowski - Łuczak (88. Zięcik), Sak, Rzeszutek, Biczak - Kuśmierski (83. Swędera), Kraus, trener - Rudolf Szindler.

Aktualnie Stal Mielec wraca na "swoje miejsce" w polskim futbolu. Po długiej banicji w ligach pszenno-buraczanych dwukrotny mistrz Polski (1973, 1976) zasługuje na grę w mocniejszym gronie, aniżeli reprezentacje okolicznych powiatów. Po budowie nowego stadionu w Mielcu, na który zresztą zawitała już ekstraklasa (za sprawą gościnnych występów Bruk-Betu Termaliki Nieciecza), przyszedł czas na stworzenie silnej drużyny, obecnie wciąż będącej w grze o awans do elity. Ekstraklasowe aspiracje drużyna trenera Artura Skowronka potwierdziła zresztą w ostatni weekend, pokonując Raków Częstochowa 3:1 i tym samym kończąc piękną serię bez porażki drużyny spod Jasnej Góry.

Na papierze faworytem piątkowego pojedynku przy Harcerskiej będzie Stal, w której szeregach jest dwóch starych ekstraklasowych wyjadaczy (Rafał Grodzicki i Łukasz Janoszka mają w sumie ponad pół tysiąca spotkań w elicie), a także zawodnicy z Brazylii, Słowacji, Serbii, Chorwacji, a nawet Hiszpanii. Na dodatek w piątek możemy zobaczyć pojedynek dwóch braci - w Stali gra bowiem... bliźniak Macieja Spychały - Mateusz. Jesienią w Mielcu padł bezbramkowy remis, a jednym z bohaterów po naszej stronie był bramkarz Grzegorz Drazik, na którego dobrą formę liczymy również w najbliższy piątek.

Przypomnijmy, że mecz pierwotnie miał odbyć się w sobotę, ale został przeniesiony na piątek z uwagi na transmisję w Polsacie Sport. A my niezmiennie zapraszamy przy tej okazji na naszą nieobiektywną relację tekstową live na www.mecznazywo.jasnet.pl.