Bruk-Bet Termalica Nieciecza - GKS Jastrzębie 0:0
Dodane przez Luniz dnia Kwiecień 03 2019 20:37:27

Piłkarze GieKSy wywalczyli cenny remis w "jaskini lwa", czyli na obiekcie spadkowicza z ekstraklasy Bruk-Betu Termaliki Nieciecza. Dysponujący znacznie wyższym budżetem oraz bardziej doświadczonym zespołem gospodarze byli faworytem środowego zaległego spotkania, ale ekipa z Harcerskiej zdołała dopomóc szczęściu i za sprawą m.in. świetnej postawy Grzegorza Drazika przywieźć punkt z drugiego trudnego wyjazdu z rzędu. Teraz przed podopiecznymi trenera Jarosława Skrobacza trzeci mecz w roli gości - w niedzielę GieKSa zagra w Krakowie z Garbarnią, która wprawdzie zajmuje ostatnie miejsce w tabeli, jednakże zdążyła już udowodnić, że akurat na jastrzębian... ma sposób.

3 kwietnia 2019, Nieciecza, 18:00
Bruk-Bet Termalica Nieciecza - GKS Jastrzębie 0:0

Rozszerzona zawartość newsa
Piłkarze GieKSy wywalczyli cenny remis w "jaskini lwa", czyli na obiekcie spadkowicza z ekstraklasy Bruk-Betu Termaliki Nieciecza. Dysponujący znacznie wyższym budżetem oraz bardziej doświadczonym zespołem gospodarze byli faworytem środowego zaległego spotkania, ale ekipa z Harcerskiej zdołała dopomóc szczęściu i za sprawą m.in. świetnej postawy Grzegorza Drazika przywieźć punkt z drugiego trudnego wyjazdu z rzędu. Teraz przed podopiecznymi trenera Jarosława Skrobacza trzeci mecz w roli gości - w niedzielę GieKSa zagra w Krakowie z Garbarnią, która wprawdzie zajmuje ostatnie miejsce w tabeli, jednakże zdążyła już udowodnić, że akurat na jastrzębian... ma sposób.

W środowe spotkanie lepiej weszli jastrzębianie - w pierwszym kwadransie na bramkę gospodarzy uderzali niecelnie Damian Tront i Dawid Gojny, natomiast po strzale debiutującego w pierwszej jedenastce GieKSy Marka Mroza golkipera Niecieczy uratował słupek. Na adekwatną odpowiedź rywali trzeba było czekać do 19. minuty, kiedy to z kolei Vlastimir Jovanović obił słupek naszej bramki. Wraz z upływem czasu inicjatywę zaczęli przejmować gospodarze, którzy tuż przed przerwą mogli objąć prowadzenie, jednakże tym razem Grzegorza Drazika wyręczyła poprzeczka po strzale Florina Purece. W drugiej odsłonie zawodnicy spadkowicza z ekstraklasy kontynuowali natarcie. W 54. minucie ponownie w poprzeczkę trafił Martin Miković, zaś siedem minut później kapitalnie w pojedynku z Patrikiem Misakiem spisał się Grzegorz Drazik. Po kwadransie naporu przeciwnika gra się uspokoiła. Faworyt bił głową w mur, ale aż do 90. minuty nie był w stanie przedrzeć się przez zasieki GieKSy. Niemniej, już w doliczonym czasie gry jastrzębianom ponownie dopisała fura szczęścia, gdy Drazik najpierw wybronił strzał Vladislavsa Gutkovskisa (tego samego, który niedawno zagrał w reprezentacji Łotwy na Stadionie Narodowym), a następnie Dawid Kalisz nie zdołał dobić tego uderzenia w wyśmienitej sytuacji.

Warto dodać, że w składzie gospodarzy oglądaliśmy dwóch wychowanków Szkółki Piłkarskiej MOSiR Jastrzębie: Michała Skórasia i Dawida Kalisza, którzy nigdy nie mieli okazji zagrać w GKS Jastrzębie.

3 kwietnia 2019, Nieciecza, 18:00
Bruk-Bet Termalica Nieciecza - GKS Jastrzębie 0:0

Bruk-Bet Termalica: Budziłek - Szymonowicz, Putiwcew, Kupczak, Miković - Skóraś (77. Kalisz), Purece, Wlazło, Jovanović - Kiełb (54. Misak), Gergel (61. Gutkovskis).

GKS Jastrzębie: Drazik - Kulawiak, Wolniewicz, Szymura, Gojny - Mróz (72. Jaroszek), Spychała, Tront, Skórecki (79. Szczęch) - Jadach, Wróbel (63. Żak).