Puszcza Niepołomice - GKS Jastrzębie 2:0 (0:0)
Dodane przez Luniz dnia Listopad 24 2018 18:41:41

Puszcza Niepołomice okazała się kolejnym zespołem, który ma sposób na piłkarzy GieKSy. Niedoceniana drużyna z podkrakowskiej miejscowości wygrała z jastrzębianami po raz drugi w tym sezonie, na dodatek nie tracąc ani jednego gola. Jastrzębianie kończyli mecz w dziewiątkę po drugich żółtych kartkach dla Macieja Spychały (w 50. minucie) i Bartosza Jaroszka (w doliczonym czasie gry).

Dzięki trzem punktom Puszcza pozostaje w czołówce pierwszoligowej tabeli, natomiast GieKSa aktualnie zajmuje siódmą pozycję, wciąż jednak trzymając kontakt z podium i zachowując poważną przewagę nad strefą walki o utrzymanie. Za tydzień jastrzębianie zagrają po raz ostatni w 2018 roku - 2 grudnia ekipa trenera Jarosława Skrobacza zmierzy się na wyjeździe z Chojniczanką Chojnice.

24 listopada 2018, Niepołomice, 16:00
Puszcza Niepołomice - GKS Jastrzębie 2:0 (0:0)
1:0 Marcin Stefanik '60
2:0 Marcin Orłowski '90

Rozszerzona zawartość newsa
Puszcza Niepołomice okazała się kolejnym zespołem, który ma sposób na piłkarzy GieKSy. Niedoceniana drużyna z podkrakowskiej miejscowości wygrała z jastrzębianami po raz drugi w tym sezonie, na dodatek nie tracąc ani jednego gola. Jastrzębianie kończyli mecz w dziewiątkę po drugich żółtych kartkach dla Macieja Spychały (w 50. minucie) i Bartosza Jaroszka (w doliczonym czasie gry).

Pierwsza połowa nie była wielkim widowiskiem, w czym "pomagała" trudna murawa. Mecz rozkręcił się dopiero po przerwie, a początkiem problemów GieKSy było usunięcie z boiska Macieja Spychały. Grający w przewadze gospodarze wykorzystali tę sytuację w 60. minucie po strzale z dystansu Marcina Stefanika. Kilka minut później mogło być już 2:0, ale Grzegorza Drazika uratowała poprzeczka. Puszcza cofnęła się i broniła wyniku, w efekcie czego do końca zawodów dziesięciu coraz ofensywniej ustawionych jastrzębian biło głową w mur. Nasz zespół dobiła w doliczonym czasie gry czerwień dla Jaroszka oraz ustalający wynik gol Marcina Orłowskiego. Należy pamiętać, że goście wystąpili w Niepołomicach bez pauzujących za kartki Farida Alego i Dominika Kulawiaka.

Dzięki trzem punktom Puszcza pozostaje w czołówce pierwszoligowej tabeli, natomiast GieKSa aktualnie zajmuje siódmą pozycję, wciąż jednak trzymając kontakt z podium i zachowując poważną przewagę nad strefą walki o utrzymanie. Za tydzień jastrzębianie zagrają po raz ostatni w 2018 roku - 2 grudnia ekipa trenera Jarosława Skrobacza zmierzy się na wyjeździe z Chojniczanką Chojnice.

24 listopada 2018, Niepołomice, 16:00
Puszcza Niepołomice - GKS Jastrzębie 2:0 (0:0)
1:0 Marcin Stefanik '60
2:0 Marcin Orłowski '90

Puszcza Niepołomice: Mleczko - Furtak, Stępień, Bartków, Mikołajczyk - Ryndak (80. Szczepaniak), Stefanik, Kotwica, Tomalski (66. Orłowski) - Żytek, Drzazga (90. Kura).

GKS Jastrzębie: Drazik - Mazurkiewicz, Spychała, Szymura, Gojny - Gancarczyk (65. Adamek), Jaroszek, Tront, Skórecki - Jadach (69. Weis), Żak (78. Szczęch).