Puszcza Niepołomice - GKS Jastrzębie (zapowiedź)
Dodane przez Luniz dnia Listopad 23 2018 15:26:24
W sobotę o 16:00 piłkarze GieKSy rozegrają przedostatni ligowy mecz w 2018 roku. Nasz zespół zmierzy się na wyjeździe z jedną z najbardziej niedocenianych ekip zaplecza ekstraklasy, Puszczą Niepołomice. Jastrzębskich kibiców martwić musi w tym aspekcie przymusowa nieobecność Farida Alego i Dominika Kulawiaka, którzy będą pauzować za kartki. Równie wielki ból głowy czeka jednak trenera Puszczy Tomasza Tułacza.

Klub z niewielkiej podkrakowskiej miejscowości bez żadnych kompleksów utrzymuje się w czołówce tabeli i zdążył pokonać już m.in. Podbeskidzie, GKS Tychy, Stal Mielec, Sandecję Nowy Sącz i... nas. Po lipcowej porażce z tym zespołem przy Harcerskiej część kibiców sukcesu, którzy wychodzą ze stadionu w 80. minucie, nie kryła szydery, że można "przegrać z Puszczą". Uważany za rzekomego "kopciuszka" rywal przyjechał na Miejski, zamurował bramkę i wykorzystał dwa błędy niedoświadczonych na tym poziomie ligowym jastrzębian. Ponadto goście mieli furę szczęścia, ponieważ przy rzucie karnym nie popisał się Patryk Skórecki.

Rozszerzona zawartość newsa
Rok założenia: 1923
Barwy: żółto-biało-zielone
Stadion: Stadion Miejski (pojemność 2118; wszystkie siedzące)
Największe sukcesy: występy w I lidze w sezonach 2013/14, 2017/18 i 2018/19
Liczba mieszkańców: 12,5 tys.
Rywalizacja z GKS Jastrzębie: po raz pierwszy

W sobotę o 16:00 piłkarze GieKSy rozegrają przedostatni ligowy mecz w 2018 roku. Nasz zespół zmierzy się na wyjeździe z jedną z najbardziej niedocenianych ekip zaplecza ekstraklasy, Puszczą Niepołomice. Jastrzębskich kibiców martwić musi w tym aspekcie przymusowa nieobecność Farida Alego i Dominika Kulawiaka, którzy będą pauzować za kartki. Równie wielki ból głowy czeka jednak trenera Puszczy Tomasza Tułacza.

Klub z niewielkiej podkrakowskiej miejscowości bez żadnych kompleksów utrzymuje się w czołówce tabeli i zdążył pokonać już m.in. Podbeskidzie, GKS Tychy, Stal Mielec, Sandecję Nowy Sącz i... nas. Po lipcowej porażce z tym zespołem przy Harcerskiej część kibiców sukcesu, którzy wychodzą ze stadionu w 80. minucie, nie kryła szydery, że można "przegrać z Puszczą". Uważany za rzekomego "kopciuszka" rywal przyjechał na Miejski, zamurował bramkę i wykorzystał dwa błędy niedoświadczonych na tym poziomie ligowym jastrzębian. Ponadto goście mieli furę szczęścia, ponieważ przy rzucie karnym nie popisał się Patryk Skórecki.

W najbliższą sobotę powinno być inaczej z dwóch powodów. Po pierwsze - GieKSa nabrała pierwszoligowej ogłady, a po drugie - w zespole gospodarzy nie zagrają dwaj najlepsi obrońcy, czyli Longinus Uwakwe i Piotr Stawarczyk. Stawaczyk także będzie pauzował za kartki, natomiast Nigeryjczyk Uwakwe, który w lipcu czyścił przedpole niczym Paolo Maldini w najlepszych czasach, doznał kontuzji w poprzednim spotkaniu Puszczy z Rakowem Częstochowa. Warto także pamiętać, że Puszcza odpoczywała aż dwa tygodnie, ponieważ poprzedni jej mecz ze Stalą Mielec został przełożony na 28 listopada.

Przypomnijmy również, iż GieKSa zakończy 2018 rok wyjazdem do Chojnic. Mecz na dalekiej północy odbędzie się 2 grudnia i można sobie tylko wyobrazić, w jakim mrozie przyjdzie walczyć podopiecznym trenera Jarosława Skrobacza...