Sandecja Nowy Sącz - GKS Jastrzębie (zapowiedź)
Dodane przez Luniz dnia Listopad 03 2018 10:29:34
W pierwszą sobotę listopada piłkarze GieKSy oficjalnie zakończą rundę jesienną wyjazdowym spotkaniem w Nowym Sączu. 3 listopada o 17:45 podopieczni Jarosława Skrobacza zmierzą się z miejscowym spadkowiczem z ekstraklasy, w którego barwach zobaczymy m.in. Macieja Małkowskiego. Sandecja mimo spadku z ekstraklasy nie rozsypała się jak wiele klubów, które po rocznej przygodzie z elitą notowały "chude lata" (przykładów takiej sytuacji nie musimy daleko szukać) i w sezonie 2018/2019 liczy się w walce o awans. Inna sprawa, że faworyzowani rywale mają nad GieKSą tylko trzy punkty przewagi. O takim scenariuszu przed rundą jesienną, w którym walczące o ekstraklasę ekipy są tylko o krok nad naszym zespołem, mogliśmy tylko marzyć.

Rozszerzona zawartość newsa
Rok założenia: 1910
Barwy: biało-czarne
Stadion: Stadion im. Ojca W. Augustyniaka (pojemność 5 tys.; 3000 siedzących)
Największe sukcesy: występ w ekstraklasie 2017/18, ćwierćfinał Pucharu Polski 2013/14
Liczba mieszkańców: 84 tys.
Rywalizacja z GKS Jastrzębie: po raz pierwszy

W pierwszą sobotę listopada piłkarze GieKSy oficjalnie zakończą rundę jesienną wyjazdowym spotkaniem w Nowym Sączu. 3 listopada o 17:45 podopieczni Jarosława Skrobacza zmierzą się z miejscowym spadkowiczem z ekstraklasy, w którego barwach zobaczymy m.in. Macieja Małkowskiego. Sandecja mimo spadku z ekstraklasy nie rozsypała się jak wiele klubów, które po rocznej przygodzie z elitą notowały "chude lata" (przykładów takiej sytuacji nie musimy daleko szukać) i w sezonie 2018/2019 liczy się w walce o awans. Inna sprawa, że faworyzowani rywale mają nad GieKSą tylko trzy punkty przewagi. O takim scenariuszu przed rundą jesienną, w którym walczące o ekstraklasę ekipy są tylko o krok nad naszym zespołem, mogliśmy tylko marzyć.

Co ciekawe, obie drużyny nie miały jeszcze okazji nigdy zagrać ze sobą na ligowym poziomie. Wynika to z faktu, że regionalna grupa śląska rzadko kiedy była łączona z małopolską, zaś Sandecja właśnie teraz notuje swoje największe sukcesy. Na pewno jednak po raz kolejny będzie tu funkcjonowała zasada, że oni muszą, a my możemy. Z takiej pozycji jastrzębianie bardzo lubią atakować teoretycznie mocniejszych przeciwników. Warto także mieć na uwadze, że choć mecz z Sandecją kończy oficjalnie pierwszą rundę, to jeszcze w tym roku zagramy aż czterokrotnie - awansem z rundy wiosennej. Oznacza to także, iż pierwszoligowy sezon 2018/2019 zakończymy właśnie domowym starciem z Sandecją.

(...i będzie to spotkanie dwóch zespołów, które świętować będą awans)