GKS Jastrzębie - Warta Poznań (zapowiedź)
Dodane przez Luniz dnia Wrzesień 28 2018 14:37:49
Dwutygodniowy maraton w systemie środa-sobota wreszcie ma się ku końcowi. W najbliższą sobotę o godz. 15:00 piłkarze GieKSy podejmą w ostatnim spotkaniu w ramach tej szalonej serii Wartę Poznań. Jastrzębianie ponownie będą faworytem starcia, ale już pojedynek z Garbarnią Kraków pokazał nam wszystkim, że dopisywanie trzech punktów przed pierwszym gwizdkiem sędziego jest co najmniej lekkomyślne. A już tym bardziej w sytuacji, gdy mamy do czynienia z drużyną, która w poprzednim sezonie dwukrotnie znalazła na nas metodę. Tak było z Garbarnią, i tak jest z Wartą Poznań (0:2 u siebie, 0:1 na wyjeździe).

Rozszerzona zawartość newsa
Rok założenia: 1912
Barwy: zielono-białe
Stadion: Stadion KS Warta (pojemność 4694; wszystkie siedzące)
Największe sukcesy: mistrzostwo Polski 1929 i 1947, półfinał Pucharu Polski 1926
Liczba mieszkańców: 538 tys.
Rywalizacja z GKS Jastrzębie: 3x (2007/08, 2008/09, 2017/18)

Dwutygodniowy maraton w systemie środa-sobota wreszcie ma się ku końcowi. W najbliższą sobotę o godz. 15:00 piłkarze GieKSy podejmą w ostatnim spotkaniu w ramach tej szalonej serii Wartę Poznań. Jastrzębianie ponownie będą faworytem starcia, ale już pojedynek z Garbarnią Kraków pokazał nam wszystkim, że dopisywanie trzech punktów przed pierwszym gwizdkiem sędziego jest co najmniej lekkomyślne. A już tym bardziej w sytuacji, gdy mamy do czynienia z drużyną, która w poprzednim sezonie dwukrotnie znalazła na nas metodę. Tak było z Garbarnią, i tak jest z Wartą Poznań (0:2 u siebie, 0:1 na wyjeździe).

Warta Poznań to dwukrotny mistrz Polski z zawierzchłych przedwojennych i tuż-powojennych czasów. Od wielu lat klub ten jest jednak w cieniu Kolejorza, ale ma wierną grupę kibiców, która nie odpuszcza nawet w najgorszych momentach. Jedną z takich chwil klub ze stolicy Wielkopolski przeżywał kilka tygodni temu, gdy zmieniały się jego władze, a z funkcji w zarządzie zrezygnowała Izabela Łukomska-Pyżalska. Mówiono nawet o wycofaniu się poznaniaków z rozgrywek zaplecza ekstraklasy, do czego ostatecznie nie doszło. Fani Warty mogą się cieszyć, że klub przetrwał, choć z drugiej strony na zwycięstwo swoich ulubieńców czekają już od niemal dwóch miesięcy. O ile w trzech pierwszych pojedynkach w sezonie podopieczni Petra Nemca zdobyli siedem punktów (1:1 z Garbarnią Kraków i po 1:0 ze Stalą Mielec i Puszczą Niepołomice), o tyle w kolejnych siedmiu - tylko dwa, remisując u siebie z sensacyjną Bytovią Bytów oraz na wyjeździe w Suwałkach.

Dla naszych piłkarzy mecz z Wartą będzie już dziewiątym domowym meczem w tym sezonie. Co ciekawe, wyłączając sobotnie starcie, do końca tego roku podopieczni Jarosława Skrobacza zagrają przy Harcerskiej już tylko trzy razy: z Podbeskidziem (13.10), GKS Tychy (27.10) i Rakowem Częstochowa (17.11). W żadnym z tych spotkań jastrzębianie nie będą "większym" faworytem niż w ostatni weekend września. Obyśmy zatem wyciągnęli wnioski z meczu z Garbarnią. Warto na koniec dodać, że sędzią spotkania będzie Paweł Pskit z Łodzi.

Wszystkich tych kibiców, których z powodów losowo-zawodowych zabraknie w sobotę przy Harcerskiej, tradycyjnie zapraszamy na www.mecznazywo.jasnet.pl.