GieKSa mistrzem II ligi!
Dodane przez Luniz dnia Czerwiec 02 2018 20:02:51

Piłkarze GKS Jastrzębie zakończyli sezon 2017/2018 na pierwszym miejscu w II lidze, tym samym zdobywając mistrzostwo trzeciego frontu. Podopieczni Jarosława Skrobacza już wcześniej zapewnili sobie awans (powrót!) na zaplecze ekstraklasy, a sobotnim zwycięstwem z Gwardią Koszalin postawili "kropkę nad i" w bieżących rozgrywkach. Gdy piszemy te słowa tuż po zakończeniu zawodów, przy Harcerskiej trwa wielka feta z okazji finiszu jednego z najlepszych sezonów w historii jastrzębskiego futbolu!

Panowie (piłkarze, trenerzy, działacze), dziękujemy za ten wspaniały sezon. Nikt, ale to absolutnie NIKT nie miał dwanaście miesięcy temu prawa przewidywać takiego bajkowego scenariusza. GieKSa w I lidze? To już nie marzenie, to rzeczywistość. Kto pamięta upadek w 2010 roku, temu łza wzruszenia musi zakręcić się w oku.

2 czerwca 2018, Jastrzębie Zdrój, 17:00
GKS Jastrzębie - Gwardia Koszalin 4:2 (2:1)
1:0 Daniel Szczepan '27
1:1 Krystian Przyborowski '29
2:1 Mateusz Olszewski '44 (samobójcza)
2:2 Krystian Przyborowski '77
3:2 Bartosz Jaroszek '84
4:2 Wojciech Caniboł '90

Galeria

Rozszerzona zawartość newsa
Piłkarze GKS Jastrzębie zakończyli sezon 2017/2018 na pierwszym miejscu w II lidze, tym samym zdobywając mistrzostwo trzeciego frontu. Podopieczni Jarosława Skrobacza już wcześniej zapewnili sobie awans (powrót!) na zaplecze ekstraklasy, a sobotnim zwycięstwem z Gwardią Koszalin postawili "kropkę nad i" w bieżących rozgrywkach. Gdy piszemy te słowa tuż po zakończeniu zawodów, przy Harcerskiej trwa wielka feta z okazji finiszu jednego z najlepszych sezonów w historii jastrzębskiego futbolu!

Spotkanie ze zdegradowaną do III ligi Gwardią Koszalin przyniosło nadspodziewanie dużo emocji. Wspierani przez grupkę fanów goście nie mieli zamiaru murować bramki i, grając bez obciążenia psychicznego, postawili liderowi trudne warunki, dwukrotnie doprowadzając do wyrównania. Co więcej, pod koniec pierwszej odsłony to właśnie Gwardia była bliska wyjścia na prowadzenie, ale dobrze spisującego się w tych zawodach Bartosza Szelonga tym razem uratowała poprzeczka. Niemniej, będąca w tym pojedynku drużyną lepszą GieKSa wygrała zasłużenie. Wynik otworzył Daniel Szczepan, sprytnie pokonując golkipera rywali w 27. minucie. Tuż przed przerwą drugą bramkę dla jastrzębian zdobył pechowym samobójem Mateusz Olszewski, przy czym tu główną rolę zagrał Dominik Szczęch, którego centrę obrońca rywali wbił do własnej bramki. Trzecie trafienie było z kolei dziełem Bartosza Jaroszka, który wykorzystał świetną centrę z rzutu wolnego. Wynik ustalił natomiast Wojciech Caniboł, pokonując Jakuba Łąckiego kapitalnym uderzeniem głową.

Po spotkaniu na murawę wybiegli kibice GieKSy i wraz z piłkarzami rozpoczęli taniec radości. Nie zabrakło szampana, wspólnych zdjęć z naszymi bohaterami i... po prostu szaleństwa ludzi szczęśliwych.

Panowie (piłkarze, trenerzy, działacze), dziękujemy za ten wspaniały sezon. Nikt, ale to absolutnie NIKT nie miał dwanaście miesięcy temu prawa przewidywać takiego bajkowego scenariusza. GieKSa w I lidze? To już nie marzenie, to rzeczywistość. Kto pamięta upadek w 2010 roku, temu łza wzruszenia musi zakręcić się w oku.

2 czerwca 2018, Jastrzębie Zdrój, 17:00
GKS Jastrzębie - Gwardia Koszalin 4:2 (2:1)
1:0 Daniel Szczepan '27
1:1 Krystian Przyborowski '29
2:1 Mateusz Olszewski '44 (samobójcza)
2:2 Krystian Przyborowski '77
3:2 Bartosz Jaroszek '84
4:2 Wojciech Caniboł '90

GKS Jastrzębie: Szelong - Mazurkiewicz, Pacholski, Jaroszek, Kawula (83. Weis) - Ali, Gancarczyk (59. Caniboł),Tront, Szczęch (88. Semeniuk) - Jadach, Szczepan (68. Dzida).

Galeria