GKS Bełchatów - GKS Jastrzębie (zapowiedź)
Dodane przez Luniz dnia Maj 15 2018 15:19:20
Przed piłkarzami GieKSy pierwsze z dwóch zaległych spotkań. W najbliższą środę ekipa z Harcerskiej zmierzy się na wyjeździe w górniczych derbach z GKS Bełchatów. Mecz ten miał zostać rozegrany już dwa miesiące temu, ale nagły atak zimy zamienił obiekt gospodarzy w zasypane śniegiem lodowisko. Rywale uważani byli przed sezonem za jednego z faworytów II ligi, stąd też ich jesienna porażka na Stadionie Miejskim została uznana za małą niespodziankę. Dziś już wiemy, że bełchatowianie nie zapiszą bieżących rozgrywek w rubryce wybitnie udanych. Co gorsza dla gospodarzy środowego spotkania, w efekcie zażartej walki w dolnej części tabeli niektóre ekipy będące do niedawna pod kreską zbliżyły się do Bełchatowa na niebezpieczny dystans dwóch punktów. W związku z tym nasi piłkarze nie będą mogli liczyć na pojedynek z przeciwnikiem, który będzie myślami na wakacjach.

Rozszerzona zawartość newsa
Rok założenia: 1977
Barwy: biało-zielono-czarne
Stadion: GIEKSA Arena (pojemność 5238; wszystkie siedzące)
Największe sukcesy: wicemistrzostwo Polski 2006/2007, finał Pucharu Polski 1995/1996 i 1998/1999
Liczba mieszkańców: 58 tys.
Rywalizacja z GKS Jastrzębie: 1x (1983/84)

Przed piłkarzami GieKSy pierwsze z dwóch zaległych spotkań. W najbliższą środę ekipa z Harcerskiej zmierzy się na wyjeździe w górniczych derbach z GKS Bełchatów. Mecz ten miał zostać rozegrany już dwa miesiące temu, ale nagły atak zimy zamienił obiekt gospodarzy w zasypane śniegiem lodowisko. Rywale uważani byli przed sezonem za jednego z faworytów II ligi, stąd też ich jesienna porażka na Stadionie Miejskim została uznana za małą niespodziankę. Dziś już wiemy, że bełchatowianie nie zapiszą bieżących rozgrywek w rubryce wybitnie udanych. Co gorsza dla gospodarzy środowego spotkania, w efekcie zażartej walki w dolnej części tabeli niektóre ekipy będące do niedawna pod kreską zbliżyły się do Bełchatowa na niebezpieczny dystans dwóch punktów. W związku z tym nasi piłkarze nie będą mogli liczyć na pojedynek z przeciwnikiem, który będzie myślami na wakacjach.

Wróćmy jednak na nasze podwórko. Pięć porażek w siedmiu ostatnich spotkaniach mocno nadwyrężyło cierpliwość sympatyków GieKSy. Trener Skrobacz po porażce z Rozwojem Katowice nie owijał w bawełnę mówiąc, że w zespole "panuje rozprężenie". Faktem jest, że wciąż jeszcze potrzebujemy do awansu pięciu punktów. Teoretycznie możliwą okazuje się nagle sytuacja, że jastrzębianie wylatują nie tylko poza czołową trójkę, ale i czwórkę. Nikt rzecz jasna nie bierze pod uwagę takiego scenariusza, niemniej fakt zmarnowania gigantycznej przewagi nad Wartą Poznań nie jest powodem do dumy. Ten impas warto przerwać już w Bełchatowie, na miejscowej GIEKSA Arenie, natomiast w sobotę postawić "kropkę nad i" triumfem nad bliską degradacji Legionovią Legionowo. Łatwo jednak nie będzie tym bardziej, że Skrobacz nie będzie miał do dyspozycji Damiana Tronta, który ujrzał na Brynowie żółtą kartkę eliminującą go z kolejnego spotkania.