GKS Jastrzębie - Stal Stalowa Wola 2:1 (1:0)
Dodane przez Luniz dnia Marzec 10 2018 17:56:52

Piłkarze GieKSy udanie rozpoczęli wiosenną część sezonu 2017/2018. W sobotnie popołudnie podopieczni Jarosława Skrobacza pokonali 2:1 Stal Stalowa Wola, tym samym powiększając przewagę nad wiceliderem z Łodzi do siedmiu punktów. Gole dla naszego zespołu zdobyli Daniel Szczepan i Kamil Szymura, wykorzystując znakomicie wykonane przez Farida Alego stałe fragmenty gry.

W kolejny piątek jastrzębianie zagrają w Bełchatowie, a za dwa tygodnie pojadą do Pruszkowa. Przy Harcerskiej widzimy się natomiast w Wielką Sobotę, kiedy to na Miejskim zamelduje się wspomniany ŁKS.

Na koniec warto wspomnieć o znakomitej atmosferze na trybunach, gdzie często wspólny doping prowadzili zaprzyjaźnieni ze sobą fani GKS Jastrzębie i Stali Stalowa Wola. Fani Stalówki na wejściu zaśpiewali zresztą gospodarzom: "Jastrzębie bracie, wita cię dziś Podkarpacie".

10 marca 2018, Jastrzębie Zdrój, 14:00
GKS Jastrzębie - Stal Stalowa Wola 2:1 (1:0)
1:0 Daniel Szczepan '38
1:1 Adrian Dziubiński '46
2:1 Kamil Szymura '61

Galeria

Rozszerzona zawartość newsa
Piłkarze GieKSy udanie rozpoczęli wiosenną część sezonu 2017/2018. W sobotnie popołudnie podopieczni Jarosława Skrobacza pokonali 2:1 Stal Stalowa Wola, tym samym powiększając przewagę nad wiceliderem z Łodzi do siedmiu punktów. Gole dla naszego zespołu zdobyli Daniel Szczepan i Kamil Szymura, wykorzystując znakomicie wykonane przez Farida Alego stałe fragmenty gry.

Pierwsze ligowe spotkanie w 2018 roku nie było wielkim piłkarskim widowiskiem. To był mecz walki, w którym zwyciężyła ta drużyna, która tego dnia popełniła mniej błędów. Walcząca o utrzymanie drugoligowego bytu Stalówka okazała się dla lidera ciężkim i równorzędnym przeciwnikiem. Na otwarcie wyniku czekaliśmy do 38. minuty, gdy po świetnym uderzeniu Farida Alego z rzutu wolnego Dorian Frątczak sparował piłkę na słupek. Do futbolówki dopadł Daniel Szczepan i w stylu godnym króla pola karnego strzelił pierwszego ligowego gola dla GieKSy w 2018 roku. W odpowiedzi szansę na wyrównanie jeszcze przed przerwą miał po błędzie Grzegorza Drazika Tomasz Żyliński, ale golkiper gospodarzy zdołał uratować sytuację.

Niestety, limit szczęścia jastrzębian został wówczas najwyraźniej wykorzystany, ponieważ kilkadziesiąt sekund po rozpoczęciu drugiej odsłony goście ze Stalowej Woli doprowadzili do wyrównania za sprawą zaskakującego strzału głową Adriana Dziubińskiego, który wykorzystał centrę z prawej strony. Gol dla rywali podziałał mobilizująco na naszych piłkarzy. W 54. minucie Farid Ali po świetnej indywidualnej akcji był o włos od wpakowania piłki w okno bramki Stali, ale Frątczak popisał się genialną interwencją. Co się jednak odwlecze, to nie uciecze i siedem minut później po kolejnym wolnym bitym przez ukraińskiego pomocnika gospodarzy w zamieszaniu podbramkowym najwięcej zimnej krwi zachował Kamil Szymura i odzyskał tym samym prowadzenie dla GieKSy. Rezultat 2:1 utrzymał się już do końca zawodów i stało się tak zarówno za sprawą dojrzałej gry lidera, jak i... coraz gorszej murawy, która dosłownie skopana przez piłkarzy obu zespołów przypominała pole minowe. W 81. minucie na murawie pojawił się pierwszy Fin w jastrzębskich barwach, Ville Salmikivi. Blondwłosy napastnik mógł nawet pokusić się o podwyższenie wyniku, ale mimo dobrego ustawienia nie otrzymywał klarownych podań od kolegów. Ostatecznie trzy punkty pozostały w Jastrzębiu, co przy sensacyjnym remisie ŁKS-u z Gryfem Wejherowo oznacza siedem oczek przewagi GieKSy nad wiceliderem.

W kolejny piątek jastrzębianie zagrają w Bełchatowie, a za dwa tygodnie pojadą do Pruszkowa. Przy Harcerskiej widzimy się natomiast w Wielką Sobotę, kiedy to na Miejskim zamelduje się wspomniany ŁKS.

Na koniec warto wspomnieć o znakomitej atmosferze na trybunach, gdzie często wspólny doping prowadzili zaprzyjaźnieni ze sobą fani GKS Jastrzębie i Stali Stalowa Wola. Fani Stalówki na wejściu zaśpiewali zresztą gospodarzom: "Jastrzębie bracie, wita cię dziś Podkarpacie".

10 marca 2018, Jastrzębie Zdrój, 14:00
GKS Jastrzębie - Stal Stalowa Wola 2:1 (1:0)
1:0 Daniel Szczepan '38
1:1 Adrian Dziubiński '46
2:1 Kamil Szymura '61

GKS Jastrzębie: Drazik - Mazurkiewicz, Pacholski, Szymura, Kulawiak - Semeniuk, Jaroszek (76. Gancarczyk), Tront, Ali (90. Dzida) - Jadach (90. Szczęch), Szczepan (82. Salmikivi).

Stal Stalowa Wola: Frątczak - Mistrzyk (22. Żyliński), Jarosz, Zalepa, Janiszewski (87. Łętocha) - Sobotka, Stefański, Żołądź, Hirskij (78. Trubeha) - Trąbka, Dziubiński.

sędzia: Damian Gawęcki (Kielce)
żółte kartki: Ali, Jaroszek - Stefański, Zalepa, Jarosz
widzów: 2,2 tys.

Galeria