Adamek jednak opuszcza GieKSę
Dodane przez Luniz dnia Styczeń 20 2018 07:53:09
Choć de facto był tylko rezerwowym, to jego odejście należy uznać za poważne osłabienie siły ataku GieKSy. 28-letni Kamil Adamek, który jesienią dołączył do drużyny trenera Jarosława Skrobacza, postanowił kontynuować przygodę z futbolem w pierwszoligowej Bytovii Bytów.

Adamek trafił na Harcerską z Wigier Suwałki, gdzie z jednej strony strzelał jak na zawołanie, ale z drugiej - nabawił się kontuzji, która przerwała jego karierę. W Jastrzębiu miał się odbudować i zrobił to, strzelając ważne bramki z Siarką Tarnobrzeg, Rozwojem Katowice, ROW-em Rybnik i Gwardią Koszalin, każdorazowo pojawiając się na murawie jako rezerwowy. Potrafił zrobić różnicę na murawie.

Paradoks polega na tym, że za pół roku Bytovia będzie być może ligowym rywalem GieKSy na zapleczu ekstraklasy. Nie jest więc tak, że wychowanek Morcinka Kaczyce czyni ogromny krok naprzód w swojej przygodzie z futbolem.

Rozszerzona zawartość newsa
Choć de facto był tylko rezerwowym, to jego odejście należy uznać za poważne osłabienie siły ataku GieKSy. 28-letni Kamil Adamek, który jesienią dołączył do drużyny trenera Jarosława Skrobacza, postanowił kontynuować przygodę z futbolem w pierwszoligowej Bytovii Bytów.

Adamek trafił na Harcerską z Wigier Suwałki, gdzie z jednej strony strzelał jak na zawołanie, ale z drugiej - nabawił się kontuzji, która przerwała jego karierę. W Jastrzębiu miał się odbudować i zrobił to, strzelając ważne bramki z Siarką Tarnobrzeg, Rozwojem Katowice, ROW-em Rybnik i Gwardią Koszalin, każdorazowo pojawiając się na murawie jako rezerwowy. Potrafił zrobić różnicę na murawie.

Paradoks polega na tym, że za pół roku Bytovia będzie być może ligowym rywalem GieKSy na zapleczu ekstraklasy. Nie jest więc tak, że wychowanek Morcinka Kaczyce czyni ogromny krok naprzód w swojej przygodzie z futbolem.