GKS Jastrzębie - Gryf Wejherowo (zapowiedź)
Dodane przez Luniz dnia Listopad 24 2017 16:36:58
26 maja 2007 roku - zwycięstwo przy Harcerskiej z GKS Katowice, które daje podopiecznym Piotra Rzepki awans do II ligi. Powrót na szczebel centralny po 17 latach. Łzy szczęścia i chlanie do białego rana. Niezależnie od wszystkiego kibice jastrzębskiej GieKSy po wsze czasy będą kojarzyli tego trenera właśnie z tym wydarzeniem. Nie bez przyczyny wspominamy o nim w zapowiedzi pojedynku z Gryfem Wejherowo - Rzepka przyjedzie bowiem w najbliższą sobotę na Harcerską właśnie jako szkoleniowiec ostatniej drużyny w drugoligowej tabeli. Będzie to ostatni ligowy mecz obu drużyn w 2017 roku, tak bardzo udanym dla GieKSy.

Rozszerzona zawartość newsa
Rok założenia: 1921
Barwy: żółto-czarne
Stadion: Stadion Gryfa (pojemność 2500; 939 siedzących)
Największe sukcesy: ćwierćfinał Pucharu Polski 2011/2012
Liczba mieszkańców: 50 tys.
Rywalizacja z GKS Jastrzębie: po raz pierwszy

26 maja 2007 roku - zwycięstwo przy Harcerskiej z GKS Katowice, które daje podopiecznym Piotra Rzepki awans do II ligi. Powrót na szczebel centralny po 17 latach. Łzy szczęścia i chlanie do białego rana. Niezależnie od wszystkiego kibice jastrzębskiej GieKSy po wsze czasy będą kojarzyli tego trenera właśnie z tym wydarzeniem. Nie bez przyczyny wspominamy o nim w zapowiedzi pojedynku z Gryfem Wejherowo - Rzepka przyjedzie bowiem w najbliższą sobotę na Harcerską właśnie jako szkoleniowiec ostatniej drużyny w drugoligowej tabeli. Będzie to ostatni ligowy mecz obu drużyn w 2017 roku, tak bardzo udanym dla GieKSy.

W swoim pierwszym wyjazdowym meczu w tym sezonie podopieczni Jarosława Skrobacza zwyciężyli na Kaszubach 2:0. Spotkanie nie było piękne, ale zakończyło się zwycięsko. Przestrzec należy jednak tych fanów, którzy już teraz dopisują nam trzy punkty. Gryf jest wprawdzie ostatni, ale wygrał w Elblągu oraz na Brynowie, zremisował u siebie z ŁKS-em i Radomiakiem, natomiast z Garbarnią Kraków, która jako jedyna jesienią zdobyła Stadion Miejski, przegrał na wyjeździe po karnym w 90. minucie. Wystarczy zwrócić uwagę na różnicę bramek tego zespołu. To nie jest outsider. Trzeba będzie się mocno napocić, aby w to listopadowe popołudnie zdobyć komplet punktów. Warto dodać, że spotkanie z Gryfem poprowadzi Monika Mularczyk, uważana za najlepszą polską panią arbiter. Już kiedyś przed meczem część kibiców wyrażała wątpliwości, czy aby kobieta "da sobie radę". A potem wszyscy byli zachwyceni.