GKS Jastrzębie - Rozwój Katowice 3:1 (0:1)
Dodane przez Luniz dnia Październik 21 2017 18:05:32

Piłkarze GieKSy zapisali na swoje konto kolejne trzy punkty! W sobotnie popołudnie podopieczni Jarosława Skrobacza po ciężkim, wymagającym od kibiców sporej dozy cierpliwości meczu, pokonali Rozwój Katowice 3:1 i tym samym zachowali trzecie miejsce w drugoligowej tabeli ze stratą jednego oczka do Radomiaka Radom i Warty Poznań.

Po pierwszej połowie goście niespodziewanie prowadzili 1:0 za sprawą gola Kamila Łączka, którego nie upilnowali nasi obrońcy. Tuż przed przerwą mogło być już 2:0 dla Rozwoju, ale piłkę z linii bramkowej wybił Oskar Mazurkiewicz, wyręczając Grzegorza Drazika. Na początku drugiej partii miała miejsce sytuacja, która zadecydowała o przebiegu reszty meczu - w 52. minucie drugą żółtą kartkę zobaczył grający niezwykle ostro Bartosz Jaroszek i tym samym musiał opuścić boisko. Nawet trener Marek Koniarek przyznał po spotkaniu, że kara dla jego zawodnika była jak najbardziej zasłużona. Nasi piłkarze wykorzystali przewagę jednego zawodnika w najlepszy możliwy sposób. Najpierw w 66. minucie stan rywalizacji wyrównał Kamil Adamek, a następnie bramkarza gości dwukrotnie z rzutów karnych pewnie pokonał Kamil Jadach, dla którego był to już 251. mecz w barwach GieKSy (popularny "Carlos" otrzymał okolicznościową pamiątkę). Co istotne, w przypadku obu jedenastek sędzia Rafał Rokosz nie pomylił się. W pierwszym przypadku po strzale Adamka ręką zagrał Michał Szeliga, natomiast w drugim ewidentnie faulowany był Dominik Szczęch.

21 października 2017, Jastrzębie Zdrój, 14:00
GKS Jastrzębie - Rozwój Katowice 3:1 (0:1)
0:1 Kamil Łączek '31
1:1 Kamil Adamek '66
2:1 Kamil Jadach '79 (karny)
3:1 Kamil Jadach '90 (karny)

Galeria

Rozszerzona zawartość newsa
Piłkarze GieKSy zapisali na swoje konto kolejne trzy punkty! W sobotnie popołudnie podopieczni Jarosława Skrobacza po ciężkim, wymagającym od kibiców sporej dozy cierpliwości meczu, pokonali Rozwój Katowice 3:1 i tym samym zachowali trzecie miejsce w drugoligowej tabeli ze stratą jednego oczka do Radomiaka Radom i Warty Poznań.

Po pierwszej połowie goście niespodziewanie prowadzili 1:0 za sprawą gola Kamila Łączka, którego nie upilnowali nasi obrońcy. Tuż przed przerwą mogło być już 2:0 dla Rozwoju, ale piłkę z linii bramkowej wybił Oskar Mazurkiewicz, wyręczając Grzegorza Drazika. Na początku drugiej partii miała miejsce sytuacja, która zadecydowała o przebiegu reszty meczu - w 52. minucie drugą żółtą kartkę zobaczył grający niezwykle ostro Bartosz Jaroszek i tym samym musiał opuścić boisko. Nawet trener Marek Koniarek przyznał po spotkaniu, że kara dla jego zawodnika była jak najbardziej zasłużona. Nasi piłkarze wykorzystali przewagę jednego zawodnika w najlepszy możliwy sposób. Najpierw w 66. minucie stan rywalizacji wyrównał Kamil Adamek, a następnie bramkarza gości dwukrotnie z rzutów karnych pewnie pokonał Kamil Jadach, dla którego był to już 251. mecz w barwach GieKSy (popularny "Carlos" otrzymał okolicznościową pamiątkę). Co istotne, w przypadku obu jedenastek sędzia Rafał Rokosz nie pomylił się. W pierwszym przypadku po strzale Adamka ręką zagrał Michał Szeliga, natomiast w drugim ewidentnie faulowany był Dominik Szczęch.

Warto wspomnieć, że w przerwie spotkania uhonorowany przez nasz klub został Łukasz Miśkiewicz, który niedawno świętował brązowy medal Mistrzostw Europy w amp futbolu (niegdyś zawodnik ten był piłkarzem rezerw GieKSy). Teraz przed jastrzębianami ciężki wyjazd do Legionowa. Przy Harcerskiej widzimy się za dwa tygodnie. W pierwszą sobotę listopada na Stadionie Miejskim dojdzie do derbów w rybnickim ROW-em, co samo w sobie gwarantuje wielkie emocje.

21 października 2017, Jastrzębie Zdrój, 14:00
GKS Jastrzębie - Rozwój Katowice 3:1 (0:1)
0:1 Kamil Łączek '31
1:1 Kamil Adamek '66
2:1 Kamil Jadach '79 (karny)
3:1 Kamil Jadach '90 (karny)

GKS Jastrzębie: Drazik - Mazurkiewicz, Pacholski, Szymura, Kawula - Ali (70. Dzida), Tront, Gancarczyk, Weis (87. Szczęch) - Jadach, Szczepan (60. Adamek).

Rozwój Katowice: Soliński - Mońka, Czekaj, Szeliga, Łączek - Tabiś (64. Szołtys), Płonka, Jaroszek, Paszek - Bętkowski (58. Kowalski), Kamiński (86. Barwiński).

Galeria