Zerwane więzadło Krzysztofa Sucheckiego
Dodane przez Luniz dnia Maj 12 2017 15:55:36
W zakończonym bezbramkowym remisem meczu z Górnikiem Wałbrzych GieKSa straciła nie tylko dwa punkty, ale też aż trzech kontuzjowanych zawodników. Już w 12. minucie z murawy zszedł Farid Ali, tuż przed przerwą - Krzysztof Suchecki, a w końcówce - Dominik Kulawiak. O ile urazy "Fary" i "Kuli" to jedynie bolesne stłuczenia, o tyle Suchecki w rundzie wiosennej już nie zagra.

Przypomnijmy, że sędzia Mateusz Gałuszka z Jeleniej Góry był nad wyraz pobłażliwy dla gości, którzy kosili naszych piłkarzy równo z trawą. Dość powiedzieć, że po żadnym z tych trzech starć, które zakończyły się zmianami w naszej drużynie, arbiter nie ukarał rywali nawet żółtymi kartkami. Tak czy inaczej - pozyskanego w przerwie zimowej Sucheckiego w tym sezonie na murawie już nie zobaczymy. Obrońca GieKSy ma zerwane więzadło przednie krzyżowe w lewym kolanie oraz złamanie wyniosłości międzyguzkowej. Oznacza to, że w sobotę w Bielsku-Białej trener Jarosław Skrobacz będzie miał spory ból głowy z zestawieniem linii defensywnej. Obok Sucheckiego na pewno nie zobaczymy bowiem ukaranego czerwoną kartką Piotra Pacholskiego.

Rozszerzona zawartość newsa
W zakończonym bezbramkowym remisem meczu z Górnikiem Wałbrzych GieKSa straciła nie tylko dwa punkty, ale też aż trzech kontuzjowanych zawodników. Już w 12. minucie z murawy zszedł Farid Ali, tuż przed przerwą - Krzysztof Suchecki, a w końcówce - Dominik Kulawiak. O ile urazy "Fary" i "Kuli" to jedynie bolesne stłuczenia, o tyle Suchecki w rundzie wiosennej już nie zagra.

Przypomnijmy, że sędzia Mateusz Gałuszka z Jeleniej Góry był nad wyraz pobłażliwy dla gości, którzy kosili naszych piłkarzy równo z trawą. Dość powiedzieć, że po żadnym z tych trzech starć, które zakończyły się zmianami w naszej drużynie, arbiter nie ukarał rywali nawet żółtymi kartkami. Tak czy inaczej - pozyskanego w przerwie zimowej Sucheckiego w tym sezonie na murawie już nie zobaczymy. Obrońca GieKSy ma zerwane więzadło przednie krzyżowe w lewym kolanie oraz złamanie wyniosłości międzyguzkowej. Oznacza to, że w sobotę w Bielsku-Białej trener Jarosław Skrobacz będzie miał spory ból głowy z zestawieniem linii defensywnej. Obok Sucheckiego na pewno nie zobaczymy bowiem ukaranego czerwoną kartką Piotra Pacholskiego.