Falubaz Zielona Góra - GKS Jastrzębie 0:0
Dodane przez irish dnia Maj 03 2017 19:31:27

Jeden punkt dopisali dziś do swojego dorobku piłkarze GKS Jastrzębie. W meczu 25 kolejki jastrzębianie bezbramkowo zremisowali w Zielonej Górze z tamtejszym Falubazem. Wynik ten, wobec jednoczesnej wygranej Ruchu Zdzieszowice z rezerwami Miedzi Legnica spowodował zmniejszenie naszej przewagi do czterech punktów. Walka o awans potrwa zapewne do końca sezonu, choć jeszcze przed tygodniem wydawało się, że awans świętować będziemy w maju. Teraz przed nami jeden z ciekawszych meczy pod względem kibicowskim. W najbliższą sobotę, 6 maja, na Harcerską zawita ekipa Górnika Wałbrzych. Zapraszamy. Pierwszy gwizdek o 17:00.

3 maja 2017, Zielona Góra, 17:30
Falubaz Zielona Góra - GKS Jastrzębie 0:0

Galeria

Rozszerzona zawartość newsa
Jeden punkt dopisali dziś do swojego dorobku piłkarze GKS Jastrzębie. W meczu 25 kolejki jastrzębianie bezbramkowo zremisowali w Zielonej Górze z tamtejszym Falubazem. Wynik ten, wobec jednoczesnej wygranej Ruchu Zdzieszowice z rezerwami Miedzi Legnica spowodował zmniejszenie naszej przewagi do czterech punktów. Walka o awans potrwa zapewne do końca sezonu, choć jeszcze przed tygodniem wydawało się, że awans świętować będziemy w maju. Teraz przed nami jeden z ciekawszych meczy pod względem kibicowskim. W najbliższą sobotę, 6 maja, na Harcerską zawita ekipa Górnika Wałbrzych. Zapraszamy. Pierwszy gwizdek o 17:00.

Spotkanie rozgrywane na bocznym boisku MOSiRu Zielona Góra rozpoczęło się od zdecydowanych ataków gospodarzy, którzy jednak nie potrafili znaleźć sposobu na dobrze dysponowanego Jakuba Świerczka. Po około dziecięciu minutach do głosu zaczęli dochodzić jastrzębianie. Pierwszą dogodną sytuację wypracował Dominik Szczęch, po którego dośrodkowaniu minimalnie obok słupka główkował Wojciech Caniboł. W 15. minucie kolejna akcja tej dwójki, ale z wrzutką Szczęcha o włos minął się Caniboł. Po kilku minutach gospodarze ponownie uzyskali przewagę, jednak ich akcje pewnie przerywali nasi obrońcy, lub bez zastrzeżeń interweniował Świerczek. Mecz za sprawą agresywnej gry Falubazu zrobił się brutalny. Na faule gospodarzy nie reagował jednak arbiter, co wywołało wściekłość u Jarosława Skrobacza. Dziesięć minut przed przerwą świetną kontrę przeprowadzili gracze GieKSy. Kamil Jadach idealnie podał do Caniboła, którego strzał na raty obronił Budzyński. Chwilę później dobrego zagrania Farida Alego nie zamknął Dominik Kulawiak. Na zakończenie pierwszej połowy dobrą interwencją popisał się Świerczek. Do przerwy 0:0, czyli po raz piąty z rzędu jastrzębianie nie zdobywają gola w pierwszej części meczu.

Po zmianie stron piłkarze GieKSy ostro wzięli się do roboty. W ofensywie brylował Kamil Jadach, którego ładną indywidualną akcję powstrzymali obrońcy. Chwilę później dośrodkowanie Alego próbował wykorzystać Caniboł, ale jego strzał został zablokowany. W 62. minucie wydawało się, że kolejna akcja tej dwójki musi zakończyć się bramką, ale tym razem Caniboł będący na czystej pozycji zamiast strzelać niepotrzebnie zdecydował się na podanie. Dwie minuty później pierwszego gola w barwach GKS mógł zdobyć Marcin Ruda, ale jego strzał efektowną robinsonadą wybronił Budzyński. W tym okresie gry gospodarze praktycznie nie schodzili ze swojej połowy. W 73. minucie na murawie w miejsce Caniboła pojawił się wracający po kontuzji Daniel Szczepan. Dziesięć minut później znakomity strzał z dystansu oddał Damian Tront, jednak jego uderzenie o pół metra minęło poprzeczkę. Następne kilka minut to zdecydowana przewaga gospodarzy, która nie przynosi efektów bramkowych. W odpowiedzi świetna kontra GieKSy, ale podanie Alego marnuje wprowadzony chwilę wcześniej Dawid Weis. W ostatniej akcji meczu Jadach i Tront byli bliscy pokonania Budzińskiego, niestety marzenia kibiców GieKSy się nie ziściły i po raz drugi w ciągu miesiąca przywozimy z wyjazdowego meczu bezbramkowy remis.

3 maja 2017, Zielona Góra, 17:30
Falubaz Zielona Góra - GKS Jastrzębie 0:0

Falubaz Zielona Góra: Budzyński - Cipior, Borys, Chyrek (90. Butowicz), Ekwueme - Górski, Kochanowski (48. Siebert), Król, Mycan (73. Kobusiński) - Ostrowski, Rybak (89. Kopenhagen).

GKS Jastrzębie: 12. Jakub Świerczek - 33. Krzysztof Suchecki, 4. Piotr Pacholski, 3. Kacper Kawula, 16. Dominik Kulawiak - 10. Farid Ali, 20. Damian Tront, 19. Marcin Ruda, 11. Dominik Szczęch (85. 24. Dawid Weis) - 8. Kamil Jadach, 6. Wojciech Caniboł (73. 15. Daniel Szczepan).

widzów: 100
sędzia: Łukasz Sowada (Opole)
żółta kartka: Cipior (Falubaz)

Galeria