GKS Jastrzębie - LZS Piotrówka 0:1 (0:1)
Dodane przez Luniz dnia Kwiecień 23 2016 20:38:46

Zdecydowanie nie tak to miało wyglądać. Zamiast pewnego zwycięstwa z ostatnią drużyną w lidze i ważnych trzech punktów, które mogą okazać się bezcenne w walce o utrzymanie - porażka poniesiona w fatalnym stylu. Tak wyglądało sobotnie popołudnie przy Harcerskiej, gdzie piłkarze GieKSy przegrali 0:1 z LZS Piotrówka.

Decydujący gol padł w 16. minucie po pięknym uderzeniu Dawida Krzemienia z 11 metrów, który z półobrotu trafił w okienko po dość niecodziennie wykonanym rzucie rożnym. Podopieczni Grzegorza Łukasika ruszyli do odrabiania strat, ale przez kolejne kwadranse kibice byli świadkami rozpaczliwego bicia głową w mur. Jastrzębianie marnowali znakomite sytuacje pod bramką gości, a szczególnego pecha miał Dawid Weis, który sam powinien był strzelić przynajmniej trzy gole...

23 kwietnia 2016, Jastrzębie Zdrój, 17:00
GKS Jastrzębie - LZS Piotrówka 0:1 (0:1)
0:1 Dawid Krzemień '16

Galeria

Rozszerzona zawartość newsa
Zdecydowanie nie tak to miało wyglądać. Zamiast pewnego zwycięstwa z ostatnią drużyną w lidze i ważnych trzech punktów, które mogą okazać się bezcenne w walce o utrzymanie - porażka poniesiona w fatalnym stylu. Tak wyglądało sobotnie popołudnie przy Harcerskiej, gdzie piłkarze GieKSy przegrali 0:1 z LZS Piotrówka.

Decydujący gol padł w 16. minucie po pięknym uderzeniu Dawida Krzemienia z 11 metrów, który z półobrotu trafił w okienko po dość niecodziennie wykonanym rzucie rożnym. Podopieczni Grzegorza Łukasika ruszyli do odrabiania strat, ale przez kolejne kwadranse kibice byli świadkami rozpaczliwego bicia głową w mur. Jastrzębianie marnowali znakomite sytuacje pod bramką gości, a szczególnego pecha miał Dawid Weis, który sam powinien był strzelić przynajmniej trzy gole... Kilka okazji zmarnował też Wojciech Caniboł, a i sędzia przynajmniej w dwóch przypadkach nie dostrzegł zagrania ręką zawodników gości w polu karnym Piotrówki. Inna sprawa, że z taką grą nasi zawodnicy niestety nie zasłużyli na zwycięstwo. Tylko tyle i aż tyle. Należy dodać, że gospodarze kończyli mecz w dziesiątkę po dwóch żółtych kartkach dla Dawida Łyżwy. Nie można tu winić sędziego, że oba faule jastrzębskiego obrońcy mogły, ale nie musiały kwalifikować się na żółte kartki. Defensor GieKSy zachował się po prostu bardzo niefrasobliwie.

Teraz przed GieKSą wyjazd do Gliwic na mecz z rezerwami Piasta, a za tydzień - kolejne spotkanie u siebie z Szombierkami. Jeśli jastrzębianie myślą o utrzymaniu się w III lidze, to muszą te mecze wygrać.

23 kwietnia 2016, Jastrzębie Zdrój, 17:00
GKS Jastrzębie - LZS Piotrówka 0:1 (0:1)
0:1 Dawid Krzemień '16

GKS Jastrzębie: Grzegorz Drazik - Dominik Kulawiak, Dawid Łyżwa, Piotr Pacholski, Oskar Mazurkiewicz - Dawid Weis, Farid Ali (58. Patryk Dudziński), Tomasz Musioł, Dominik Szczęch - Wojciech Caniboł, Kamil Jadach.

LZS Piotrówka: Paweł Grzywa - Paskal Bury, Tomasz Hamata, Marcin Grzywa, Mateusz Lubkowicz - Dawid Krzemień, Martins Ekwueme (60. Takesure Chinyama), Jakub Bartnik (90. Rafał Jaszczuk), Dawid Mróz (46. Piotr Konieczny) - Mateusz Cieluch, Bartłomiej Bińkowski.

sędzia: Jacek Babiarz (Opole)
żółte karki: Kulawiak, Łyżwa, Ali, Dudziński - Ekwueme, Konieczny, Bury, P. Grzywa
czerwona kartka: Dawid Łyżwa '73 (za dwie żółte)

Galeria