GKS Jastrzębie - Grunwald Ruda Śląska 4:0 (1:0)
Dodane przez Luniz dnia Marca 22 2015 13:27:57

W inaugurującym rundę wiosenną meczu piłkarze GKS Jastrzębie rozgromili Grunwald Ruda Śląska 4:0. Strzelaninę pięknym strzałem z rzutu wolnego rozpoczął Damian Tront, a w drugiej połowie wyrok na bezradnym rywalu wykonali Kamil Gorzała, Kamil Jadach i Dawid Weis. Wygrana mogła być jeszcze bardziej okazała, ale bramkarza Grunwaldu dwukrotnie ratowała poprzeczka. Warto dodać, iż w naszej drużynie zadebiutowali Oskar Mazurkiewicz i Kacper Kawula.

21 marca 2015, Jastrzębie Zdrój, 15:00
GKS Jastrzębie - Grunwald Ruda Śląska 4:0 (1:0)
1:0 Damian Tront '35
2:0 Kamil Gorzała '68
3:0 Kamil Jadach '71
4:0 Dawid Weis '88 (karny)

Galeria

Rozszerzona zawartość newsa
W inaugurującym rundę wiosenną meczu piłkarze GKS Jastrzębie rozgromili Grunwald Ruda Śląska 4:0. Strzelaninę pięknym strzałem z rzutu wolnego rozpoczął Damian Tront, a w drugiej połowie wyrok na bezradnym rywalu wykonali Kamil Gorzała, Kamil Jadach i Dawid Weis. Wygrana mogła być jeszcze bardziej okazała, ale bramkarza Grunwaldu dwukrotnie ratowała poprzeczka. Warto dodać, iż w naszej drużynie zadebiutowali Oskar Mazurkiewicz i Kacper Kawula.

Piłkarze GKS Jastrzębie przywitali astronomiczną wiosnę okazałym i zasłużonym zwycięstwem nad Grunwaldem Ruda Śląska. Rywal nie należy do ligowej czołówki, ale w sierpniowym meczu u siebie pokonał podopiecznych Grzegorza Łukasika 4:1. W sobotę jastrzębianie wzięli srogi odwet za tamtą porażkę. Zanim jednak sędzia Marek Serwaczek rozpoczął spotkanie, kibice i piłkarze minutą ciszy uczcili pamięć kibica GieKSy z Cieszyna. Po kilkudziesięciu sekundach zadumy oba zespoły przystąpiły do walki o punkty. Początek zawodów należał do gospodarzy. Już w 6. minucie Adrian Kopacz obił poprzeczkę bramki Marcina Soldaka, a chwilę później golkiper Grunwaldu skutecznie wybronił strzał Kamila Jadacha. Przewaga jastrzębian nie podlegała dyskusji aż do 28. minuty, kiedy po uderzeniu Adama Wolka z dystansu piłka minimalnie minęła słupek bramki Grzegorza Drazika. W odpowiedzi Dominik Szczęch mógł otworzyć wynik, ale w dobrej sytuacji postanowił podawać do lepiej ustawionych kolegów i w efekcie piłkę pod nogi otrzymali obrońcy Grunwaldu. Chwilę później gospodarze wywalczyli rzut wolny na linii pola karnego. Wprawdzie samo przewinienie miało miejsce raczej w szesnastce i decyzja arbitra wzbudziła sporo kontrowersji, jednak na jej efekty chyba nikt z ekipy gospodarzy nie mógł narzekać. Genialnym uderzeniem z 16 metrów popisał się bowiem Damian Tront i zdobył pierwszego ligowego gola w 2015 roku. Prowadzenie nieco uśpiło jastrzębian i po zaledwie kilkudziesięciu sekundach mógł być remis. Na szczęście sytuację w ostatniej chwili uratował Damian Zajączkowski. W końcówce pierwszej odsłony oba zespoły wrzuciły wyższy bieg i w efekcie najpierw Jadach po niepewnej interwencji Soldaka trafił w poprzeczkę, a chwilę później dosłownie centymetry uratowały Drazika po uderzeniu Mateusza Dreszera. Ostatnim akordem tej części gry były dwie dobre interwencje golkipera Grunwaldu, który wybronił strzały Kopacza i Jadacha.

Po przerwie tempo gry znacznie spadło i aż do 67. minuty jedynymi godnymi odnotowania wydarzeniami były trzy zmiany. Sygnał do ataku dał Bartosz Hajczuk, gdy po jego uderzeniu piłka minimalnie minęła bramkę rywali. Chwilę później już nic nie mogło uratować Soldaka, kiedy objechał go Kamil Gorzała i zdobył swojego pierwszego gola w sezonie. W odpowiedzi Drazik świetnie spisał się w sytuacji sam na sam z Dreszerem, ratując swoich kolegów od nerwowej końcówki. Jastrzębianie szybko wyciągnęli wnioski z tej sytuacji i w 71. minucie trzeciego gola dla GieKSy mimo asysty obrońców Grunwaldu strzelił dobrze dysponowany Kamil Jadach. Niedługo potem do podwyższenia rezultatu mógł przyczynić się Dawid Weis, ale po błyskotliwej sztuczce technicznej nie zdecydował się na podanie do lepiej ustawionych kolegów. Szansę na rehabilitację popularny "Wajsik" dostał dziesięć minut później i po faulu na Kopaczu skutecznie wykorzystał rzut karny, ustalając rezultat meczu. Wprawdzie mogło skończyć się nawet na piątce, jednak już w doliczonym czasie gospodarze nie zdołali wykorzystać błędu przeciwników. Ostatecznie skończyło się na zasłużonym 4:0 dla GieKSy. Styl zwycięstwa mógł imponować i pokazał, że planowane piętnaście punktów w pierwszych pięciu meczach jest jak najbardziej w zasięgu naszego zespołu.

21 marca 2015, Jastrzębie Zdrój, 15:00
GKS Jastrzębie - Grunwald Ruda Śląska 4:0 (1:0)
1:0 Damian Tront '35
2:0 Kamil Gorzała '68
3:0 Kamil Jadach '71
4:0 Dawid Weis '88 (karny)

GKS Jastrzębie: 22. Grzegorz Drazik - 2. Tomasz Lorenc (76. 16. Dominik Kulawiak), 4. Piotr Pacholski, 17. Kamil Szymura (82. 25. Kacper Kawula), 18. Damian Zajączkowski (64. 27. Oskar Mazurkiewicz) - 5. Adrian Kopacz, 20. Damian Tront, 7. Kamil Gorzała, 24. Dawid Weis - 8. Kamil Jadach, 11. Dominik Szczęch (64. 10. Bartosz Hajczuk). Trener - Grzegorz Łukasik.

Grunwald Ruda Śląska: 12. Marcin Soldak - 19. Rafał Stanisławski, 20. Tomasz Szpoton, 15. Adam Wolek, 18. Dawid Szczypior (81. 5. Łukasz Szczygieł) - 14. Michał Brzozowski, 16. Mateusz Kiepura, 21. Bartosz Włodarczyk (63. 6. Daniel Kowalski), 7. Dariusz Kot (73. 3. Daniel Jagodziński) - 17. Michał Haftkowski, 11. Mateusz Dreszer. Trener - Jacek Bratek.

żółte kartki: Dominik Kulawiak - Michał Brzozowski, Mateusz Dreszer, Daniel Jagodziński

Galeria