0:0
(w)
1:1
(d)

2:1
(d)
2:2
(w)

1:2
(w)
1:2
(d)

1:1
(d)
0:0
(d)

2:2
(w)
3:2
(d)

1:1
(w)
03.06
(d)

2:0
(d)
07.06
(w)

1:1
(w)
12.06
(d)

1:0
(d)
17.06
(w)

4:2
(w)
20.06
(d)

1:3
(w)
27.06
(d)

1:3
(w)
01.07
(d)

1:0
(d)
04.07
(w)

2:0
(w)
11.07
(d)

2:0
(d)
16.07
(w)

2:2
(w)
19.07
(d)

2:2
(d)
25.07
(w)
GKS Jastrzębie
Strona główna
Terminarz
Tabela
Kadra
Statystyki
Puchar Polski
Galeria zdjęć
Stadion
Wiadomości
Kontakt
Historia
Historia
Poprzednie sezony
Statystyki
Najlepsi Strzelcy
8
Jakub Wróbel
7
Farid Ali
4
Damian Tront
3
Kamil Adamek
Pełne statystyki zawodników
Logowanie
Nazwa Użytkownika

Hasło

Zapamiętaj mnie



Rejestracja
Zapomniane hasło?
Użytkowników Online
Gości Online: 7
Brak Użytkowników Online

Zarejestrowanych Użytkowników: 1,592
Nieaktywowany Użytkownik: 0
Najnowszy Użytkownik: ~benus800
GKS Jastrzębie - Naprzód Syrynia 1:1 (0:0)
Naprzód Syrynia
Sensacyjnym remisem zakończyło się dzisiejsze spotkanie GieKSy z przedostatnim w tabeli Naprzodem Syrynia. Jastrzębianie, osłabieni brakiem przeziębionego i narzekającego na uraz pachwiny Witolda Wawrzyczka, nie potrafili znaleźć pomysłu na skuteczną obronę gości. W 54. minucie stadion przy Harcerskiej przeżył konsternację, kiedy Tomasz Zieliński wyprowadził gości na prowadzenie. Na szczęście po niespełna dwudziestu minutach Michał Mach skutecznie wykończył dośrodkowanie z rzutu wolnego doprowadzając do remisu. Niestety kibice na Stadionie Miejskim nie doczekali się zwycięskiego gola, mimo iż czasu było na to nad wyraz dużo, bowiem sędzia przedłużył drugą połowę o 9 minut.

Spotkanie mocnym akcentem rozpoczął najaktywniejszy zawodnik meczu, Kamil Jadach, który już w 12 sekundzie mógł wyprowadzić GieKSę na prowadzenie, jednak po minięciu bramkarza na drodze do bramki znalazł się obrońca Naprzodu. Taki początek mógł znamionować całkowitą dominację jastrzębian w tym meczu, jednak po akcji Jadacha na kolejne zagrożenie bramki gości trzeba było czekać ponad 20 minut. W międzyczasie piłkarze z Syryni kilkakrotnie śmiało przedostali się pod bramkę Marcina Antończyka, jednak nasz bramkarz nie pozwolił się zaskoczyć. W 28. minucie na ładne uderzenie z dystansu zdecydował się Adrian Kopacz, ale piłkę na rzut rożny sparował golkiper Naprzodu. W końcowej fazie pierwszej połowy żadna z drużyn nie stworzyla poważniejszego zagrożenia pod bramką przeciwnika i na przerwę piłkarze zeszli z bezbramkowym remisem.

W drugiej połowie bardziej zdecydowanie zaatakowali gospodarze. W 52. minucie wyśmienitej sytuacji nie wykorzystał Adrian Kopacz, któremu zabrakło kilku centymetrów by dokładnie przeciąć piłkę zagrywaną w pole karne. Chwilę po tej sytuacji goście wyprowadzili zabójczą kontrę, która zakończyła się celnym uderzeniem Tomasza Zielińskiego. Po objęciu prowadzenia gracze Naprzodu skupili się na obronie wyniku, a podopieczni Andrzeja Myśliwca zostali zmuszeni do śmielszych ataków. Niestety widmo porażki zdeprymowało naszych graczy, a akcje ofensywne przeważnie kończyły się na obronie gości lub ich bramkarzu. Inaczej jednak było w 72. minucie, kiedy po dośrodkowaniu z rzutu wolnego bramkę na wagę remisu zdobył Michał Mach, dla którego było to trzecie trafienie w bieżących rozgrywkach. Kolejne sytuacje niestety nie przyniosły spodziewanego efektu i kibice przy Harcerskiej musieli przełknąć stratę dwóch oczek z outsiderem rozgrywek.

Mecz z Naprzodem Syrynia był jednym z najdłuższych spotkań, jakie odbyły się w Jastrzębiu. Do drugiej połowy arbiter zdecydował się doliczyć 9 minut, konsekwentnie wychwytując wszystkie sytuacje, w których gracze z Syryni starali się grać na czas. Kolejny mecz GieKSa rozegra w niedzielę, 19 września w pobliskiej Połomii. Kibice organizują przemarsz na to spotkanie. Zbiórka przewidziana jest przy szkole na osiedlu Przyjaźń o godzinie 14:30.

11 września 2010, Jastrzębie Zdrój, 17:00
GKS 1962 Jastrzębie - Naprzód Syrynia 1:1 (0:0)
0:1 Tomasz Zieliński '54
1:1 Michał Mach '72

GKS Jastrzębie: 1. Marcin Antończyk - 9. Szymon Kiełkowski (46. 6. Błażej Pawliczek), 16. Michał Mach, 4. Tomasz Ciemięga, 3. Tomasz Kocerba (79. 26. Kamil Stachera) - 5. Adrian Kopacz, 17. Arkadiusz Taraszkiewicz, 7. Kamil Gorzała, 18. Kamil Michalczyk - 8. Kamil Jadach, 10. Krzysztof Knesz. Trener - Andrzej Myśliwiec.

Naprzód Syrynia: 69. Marek Kurzydym - 8. Marcin Pawełek, 17. Damian Maciuga, 13. Dawid Szymura, 6. Paweł Chojak - 10. Artur Grabiec, 2. Błażej Dzierżawa, 3. Tomasz Zieliński, 9. Paweł Krótki, 14. Roman Kowalczyk (90. 20. Marcin Pocialik) - 5. Robert Szymiczek. Trener - Wiesław Bugdoł.

żółte kartki: Tomasz Ciemięga - Marcin Pawełek, Marek Kurzydym.
widzów: 800

Galeria

irish dnia wrzesień 11 2010 19:11:50 14 Komentarzy · 10141 Czytań · Drukuj
Komentarze
Dzeremi1962 dnia wrzesień 11 2010 19:36:28
Na usta cisnie sie jeden wyraz K...A, M...A . zal punktów ,bo to stracone dwa .a nie zdobyty jeden! A moglo byc jeszcze gorzej ... No szkoda
bruno032 dnia wrzesień 11 2010 19:43:16
Siara panowie na calej lini. Wstyd ku.... wstyd
Jastrzembiak dnia wrzesień 11 2010 20:14:03
Chyba ten rekin stracił zęby, panie Prezesie...
zbysiu62 dnia wrzesień 11 2010 20:18:06
ilu było kibiców bo niemoglem pszyjsć dzis ? i jak jest z wyjazdem na połomie ?
monitors1962 dnia wrzesień 11 2010 21:24:44
no co to ku*wa miało być? i my chcemy mieć lidera z taką grą. mam nadzieje że to był tylko wypadek przy pracy. tyle niewykorzystanych sytuacji że o zmarnowanej sytuacji nie mówie gdy piłka nie znalazła drogi do siatki bo została przestrzelona z jednego metra.
jasiumadzia dnia wrzesień 12 2010 09:13:43
Opis meczu powyzej jest malo obiektywny. GKS stworzyl wiele sytuacji podbramkowych, kilka strzalow w fantastyczny sposob obronil bramkarz syryni co nie zmienia faktu, ze NASZA druzyna marnowala sytuacje. Ładnie operowali pilka w polu, ale byly momenty ze grali naprawde slabo. Mecz ocenia sie nie po wyniku, ale po grze bo wyniki sa czesta nieadkwatne do rzeczywistosci. Prosze autora o lepsze opisy meczow. Serce sciska, ze NASZA GKSa stracila punkty i niestety mamy slaba obrone.smiley
bruno032 dnia wrzesień 12 2010 11:30:47
I tutaj sie z przedmowca zgodze. Futbol to nie skoki narciarskie,tutaj nie ma not za styl
jasiumadzia dnia wrzesień 12 2010 15:12:02
Wiem ze wynik najwazniejszy i gry sie nie bedzie z czasem pamietalo, ale kazdy chce przyjsc na ladny mecz. Bo potem sie nazeka a nie umie sie docenic tego co naprawde bylo na boisku. Narzekali i kibice wloch (poprzednie mundiale )jak i brazyli (ostatni mundial). Poniewaz ladna gra daje pomimo braku wynikow np vide kiedys korona nie umiala meczow wygrywac, ale wyniki musialy z czasem przyjsc bo brakowalo szczescia bo wynik choc podstawowym czynnikiem jest to innych czynnikow jest mnostwo. Prawdziwi fachowcy patrza sie na gre. A co do skokow to nuda i tez powinni patrzec na odleglosc a nie na styl bo czynnikiem podstawowym jest odleglosc, a potem wypaczaja rywalizacje notami sedziowie miedzy narodowismiley
jasiumadzia dnia wrzesień 12 2010 15:16:14
gry sie nie pamieta, ale mnie interesuje terazniejszosc i jak najlepszy mecz tu i teraz, a wynik no coz obejrzcie sobie panowie mecz gks belchatow - lechia to dopiero niemozliwe jest jak mozna takim cudem przegrac mecz przez lechie grajac tak wspaniale UFF
Vader dnia wrzesień 12 2010 17:59:53
Moim zdaniem był to najsłabszy mecz w wykonaniu GieKSy, gra wyglądała tragicznie bo dużo było niedokładnych zagrań a najbardziej boli to że nasi grali jak by powietrze uszło z nich po zaledwie pięciu minutach. Syrynia nie przestraszyła się jak Czarni czy Gwiazda w poprzednich meczach, tylko grali pressingiem otwartą piłkę i na palcach jednej ręki można zliczyć sytuacje bramkowe w pierwszej połowie. Może inaczej potoczyło by się to spotkanie jak by Kamil wykorzystał tą wyborną sytuację z 12 sekundy, prowadząc 1-0 myślę że inaczej by ten mecz wyglądał. Ale cóż kubeł zimnej wody się przyda i nie ma co wieszać "psów" na piłkarzach, będą następne mecze w których się wykażą.
mlody1962 dnia wrzesień 12 2010 19:33:04
Fortece przegrała 2:4
crisuyoka dnia wrzesień 13 2010 20:12:36
Patrząc na grę naszych piłkarzy... to nie mamy za dużych szans w spotkaniu z Fortecą... Chciałbym się mylić... ;]
Tomek1962 dnia wrzesień 13 2010 20:20:56
Możecie już przestać narzekać ? było minęło, każdemu zdarza sie wypadek przy pracy.
Dzeremi1962 dnia wrzesień 14 2010 06:24:11
Masz racje Tomku ,było mineło,ale wiesz jak to jest kiedy sie pisze na gorąco zaraz po meczu ... Forteca przegrała i okazalo sie ze jeszcze nadrobilismy punkt staraty .ach ta piłka to cały urok ha .FORZA GKS
Dodaj komentarz
Zaloguj się, żeby móc dodawać komentarze.
Oceny
Dodawanie ocen dostępne tylko dla zalogowanych Użytkowników.

Proszę się zalogować lub zarejestrować, żeby móc dodawać oceny.

Brak ocen.
Dołącz do nas na Facebooku

JasNet
Najnowsza galeria zdjęć
Ostatni mecz
7 marca 2020, Jastrzębie Zdrój, 15:00
GieKSa - Radomiak 3:2 (0:0)
0:1 Patryk Mikita '56
0:2 Patryk Mikita '68 (karny)
1:2 Marek Mróz '77
2:2 Kamil Jadach '80
3:2 Farid Ali '82
Następny mecz
3 czerwca 2020, Jastrzębie Zdrój, 18:10
GieKSa - Warta Poznań
23. kolejka - 02-04.06.2020
03.06 GieKSa - Warta -:-
02.06 Miedź - Stal Mielec -:-
02.06 Stomil - Chrobry -:-
02.06 Puszcza - Chojnice -:-
02.06 Nieciecza - Wigry -:-
02.06 Bełchatów- Sandecja -:-
03.06 Olimpia - Podbeskidzie -:-
04.06 Radomiak - Odra -:-
04.06 Tychy - Zagłębie -:-
Pełny terminarz
Tabela I ligi
1. Podbeskidzie 22 43 42:21
2. Warta Poznań 22 43 36:20
3. Stal Mielec 22 41 35:21
4. Radomiak 22 36 32:29
5. GKS Jastrzębie 22 34 33:27
6. Miedź Legnica 22 34 34:30
7. Ol. Grudziądz 22 34 36:36
8. GKS Tychy 22 31 43:36
9. Bruk-Bet Nieciecza 22 29 32:24
10. Zagł. Sosnowiec 22 29 33:36
11. Sandecja N. Sącz 22 29 33:37
12. Stomil Olszyn 22 29 20:27
13. Chrobry Głogów 22 26 26:35
14. Puszcza N. 22 26 21:30
15. GKS Bełchatów 22 25 24:28
16. Odra Opole 22 23 19:29
17. Wigry Suwałki 22 19 18:37
18. Chojniczanka 22 19 31:45
Pełna tabela