0:0
(w)
1:1
(d)

2:1
(d)
2:2
(w)

1:2
(w)
30.11
(d)

1:1
(d)
29.02
(w)

2:2
(w)
07.03
(d)

1:1
(w)
14.03
(d)

2:0
(d)
21.03
(w)

1:1
(w)
28.03
(d)

1:0
(d)
04.04
(w)

4:2
(w)
11.04
(d)

1:3
(w)
18.04
(d)

1:3
(w)
25.04
(d)

2:0
(w)
09.05
(d)

1:0
(d)
02.05
(w)

2:0
(d)
16.05
(w)

2:2
(w)
23.05
(d)

2:2
(d)
30.05
(w)
GKS Jastrzębie
Strona główna
Terminarz
Tabela
Kadra
Statystyki
Puchar Polski
Galeria zdjęć
Stadion
Wiadomości
Kontakt
Historia
Historia
Poprzednie sezony
Statystyki
Najlepsi Strzelcy
7
Farid Ali
7
Jakub Wróbel
4
Damian Tront
3
Kamil Adamek
Pełne statystyki zawodników
Logowanie
Nazwa Użytkownika

Hasło

Zapamiętaj mnie



Rejestracja
Zapomniane hasło?
Użytkowników Online
Gości Online: 4
Brak Użytkowników Online

Zarejestrowanych Użytkowników: 1,592
Nieaktywowany Użytkownik: 1
Najnowszy Użytkownik: ~benus800
GKS Jastrzębie - Lechia Gdańsk 0-1 (0-0)
Lechia Gdańsk


Słaba Lechia pokonała marne Jastrzębie

Piłkarze GKS-u Jastrzębie zanotowali kolejny kiepski występ w rundzie wiosennej. Tym razem oddali trzy punkty niezbyt wymagającej Lechii Gdańsk, ulegając na własnym stadionie 0:1

Co się stało w przerwie zimowej z GKS-em Jastrzębie? To pytanie kołacze się zapewne po głowach sympatyków drużyny prowadzonej przez trenera Piotra Rzepkę. Trzeci mecz na wiosnę, a po stronie "aktywów" jastrzębian nadal widnieje zaledwie jeden skromny punkt wywalczony na inaugurację z opolską Odrą.

- Ciężko to w ogóle komentować. Wszyscy się czepiają naszego przygotowania do rundy wiosennej, ale mogę zapewnić, że pracowaliśmy dokładnie tak samo, jak w zeszłym sezonie. Niczego nie było mniej ani więcej. Nie wiem, co się z nami dzieje. Chyba ciąży nad nami jakieś fatum - próbował znaleźć sensowne wytłumaczenie Witold Wawrzyczek.

Trudno jednak mówić o nieodwracalnym losie, kiedy piłkarzom brakuje dostatecznej determinacji, by owo przeznaczenie zmienić. Jastrzębianie są cieniem żywiołowo grającej drużyny, która jesienią ambicją i konsekwencją wyrywała punkty kolejnym przeciwnikom.

Przeciwko walczącym o awans do ekstraklasy gdańszczanom - podobnie zresztą jak w pierwszym meczu z Odrą - GKS-owi znów starczyło sił i konceptu tylko na godzinę gry. Mecz zaczęli wprawdzie obiecująco, bo już w 59 sekundzie Maciej Małkowski precyzyjnie zacentrował z rzutu rożnego na głowę Artura Jędrzejczyka, ale ten zamiast skierować piłkę do siatki, posłał ją wprost w ręce bramkarza Lechii Pawła Kapsy.

Dwadzieścia minut później ci sami gracze powielili wykonanie stałego fragmentu gry, ale piłkę z linii bramkowej wybił Artur Andruszczak. Pomocnik Lechii też nie pozostał dłużny rywalom. W 28 min huknął z prawego narożnika pola karnego, ale Jakub Kafka zdążył w porę zareagować i sparował piłkę pod nogi swoich obrońców. Kilkadziesiąt sekund potem ten sam piłkarz z łatwością wymanewrował Macieja Małkowskiego i znów przymierzył po długim rogu, ale jego strzał minimalnie chybił celu.

Drugą połowę w wykonaniu obu zespołów lepiej byłoby przemilczeć. Piłkarze poruszali się ruchem jednostajnie opóźnionym, a w swoich poczynaniach przypominali raczej kopaczy rugby. W atakach (a ściślej w ich próbach) tak jedni, jak i drudzy razili ogromną nieporadnością, stosując sprawdzony patent polskiej myśli szkoleniowej, czyli długie piłki do przodu z pominięciem drugiej linii.

W tej topornej kopaninie więcej zdrowia i rozmysłu zachowali piłkarze Dariusza Kubickiego, którzy w 68 min przeprowadzili akcję meczu. W polu karnym Łukasz Trałka w dziecinny sposób ograł obrońców Łukasza Pielorza oraz Marcina Bednarka i podał na piąty metr do Piotra Cetnarowicza, a ten strzelił swojego ósmego gola w sezonie.

- Wbrew pozorom nie było łatwo trafić, bo piłka podskoczyła jeszcze na nierównej murawie. Ale grzechem byłoby tego nie wykorzystać - uśmiechał się szczęśliwy snajper.

Gospodarze do końca odpowiedzieli tylko groźnym strzałem wyjątkowo słabego w całym spotkaniu Małkowskiego, z którym Kapsa jednak sobie poradził.

Trzej rezerwowi wpuszczeni na boisko przez trenera Rzepkę również nie byli w stanie wnieść niczego pozytywnego, nie mówiąc już o odwróceniu losów meczu. - Nie ma o czym mówić. Nie mam nic do powiedzenia. Dziękuję - rzucił krótko napastnik Robert Żbikowski, chyba jedyny "jasny punkt" GKS-u.

Zupełnie inaczej reagowali piłkarze przyjezdni. - Byliśmy trochę świeżsi od gospodarzy. W ich grze było za mało zaangażowania, jak na mecz u siebie, a my to wykorzystaliśmy - cieszył się Andruszczak.

Trener Kubicki: - Wiedzieliśmy, że drużyna z Jastrzębia jest u siebie niebezpieczna i to się potwierdziło zwłaszcza w pierwszej połowie. Przyjechaliśmy po zwycięstwo i cieszę się, że o tę jedną bramkę udało nam się tę wyższość wykazać.

Trener Rzepka: - My też chcieliśmy wygrać za wszelką cenę. Oprócz trzech punktów, dobry wynik byłby ważny także ze względu na te święta. Teraz będą one o wiele smutniejsze. Chłopcy zostawili dużo serca na boisku, ale zapominali o wykończeniu tych dobrych akcji. Trudno, to są te okrutne oblicza sportu. Gdybyśmy my jako pierwsi strzelili bramkę, bylibyśmy teraz w zupełnie innych nastrojach.

Marcin Fejkiel
GW K-ce


Black Hawk dnia kwiecień 01 2008 15:13:21 · Drukuj
Dołącz do nas na Facebooku

JasNet
Najnowsza galeria zdjęć
Sparingi - zima 2020
15.01 MKS Kluczbork (w)
3:0
17.01 Piast Gliwice (w)
1:2
22.01 Zagłębie Sosnowiec (w)
1:1
25.01 Śląsk II Wrocław (w)
1:1
01.02 SFC Opawa (w)
1:0
05.02 Widzew Łódź (w)
1:1
09.02 Ruch Zdzieszowice (w)
3:0
12.02 GKS Bełchatów (w)
4:4
15.02 Garbarnia Kraków (w)
1:0
22.02 Puszcza Niepołomice (w)
-:-
Ostatni mecz
30 listopada 2019, Jastrzębie Zdrój, 13:00
GieKSa - Stomil 1:2 (1:1)
1:0 Jakub Wróbel '3
1:1 Wojciech Hajda '29
1:2 Grzegorz Lech '88 (karny)
Następny mecz
29 lutego 2020, Bełchatów, 17:00
Bełchatów - GieKSa
21. kolejka - 29.02-01.03.2020
29.02 Bełchatów - GieKSa -:-
29.02 Warta - Radomiak -:-
29.02 Stomil - Odra Opole -:-
29.02 Tychy - Sandecja -:-
29.02 Puszcza - Chrobry -:-
29.02 Miedź - Zagłębie -:-
29.02 Nieciecza - Chojniczanka -:-
29.02 Olimpia - Stal Mielec -:-
01.03 Podbeskidzie - Wigry -:-
Pełny terminarz
Tabela I ligi
1. Warta Poznań 20 40 33:18
2. Stal Mielec 20 38 30:18
3. Podbeskidzie 20 37 36:21
4. Radomiak 20 36 30:23
5. Ol. Grudziądz 20 31 34:30
6. Miedź Legnica 20 31 29:26
7. GKS Jastrzębie 20 30 30:25
8. GKS Tychy 20 30 40:29
9. Bruk-Bet Nieciecza 20 26 28:22
10. Zagł. Sosnowiec 20 26 28:31
11. Stomil Olszyn 20 26 16:22
12. Sandecja N. Sącz 20 25 28:35
13. GKS Bełchatów 20 24 24:27
14. Puszcza N. 20 23 15:24
15. Odra Opole 20 20 16:25
16. Chrobry Głogów 20 20 18:33
17. Wigry Suwałki 20 19 17:31
18. Chojniczanka 20 16 27:39
Pełna tabela