0:0
(w)
1:1
(d)

2:1
(d)
2:2
(w)

1:2
(w)
1:2
(d)

1:1
(d)
0:0
(d)

2:2
(w)
3:2
(d)

1:1
(w)
03.06
(d)

2:0
(d)
07.06
(w)

1:1
(w)
12.06
(d)

1:0
(d)
17.06
(w)

4:2
(w)
20.06
(d)

1:3
(w)
27.06
(d)

1:3
(w)
01.07
(d)

1:0
(d)
04.07
(w)

2:0
(w)
11.07
(d)

2:0
(d)
16.07
(w)

2:2
(w)
19.07
(d)

2:2
(d)
25.07
(w)
GKS Jastrzębie
Strona główna
Terminarz
Tabela
Kadra
Statystyki
Puchar Polski
Galeria zdjęć
Stadion
Wiadomości
Kontakt
Historia
Historia
Poprzednie sezony
Statystyki
Najlepsi Strzelcy
8
Jakub Wróbel
7
Farid Ali
4
Damian Tront
3
Kamil Adamek
Pełne statystyki zawodników
Logowanie
Nazwa Użytkownika

Hasło

Zapamiętaj mnie



Rejestracja
Zapomniane hasło?
Użytkowników Online
Gości Online: 5
Brak Użytkowników Online

Zarejestrowanych Użytkowników: 1,592
Nieaktywowany Użytkownik: 0
Najnowszy Użytkownik: ~benus800
GKS Jastrzębie - Lechia Gdańsk 0-1 (0-0)
Lechia Gdańsk


Słaba Lechia pokonała marne Jastrzębie

Piłkarze GKS-u Jastrzębie zanotowali kolejny kiepski występ w rundzie wiosennej. Tym razem oddali trzy punkty niezbyt wymagającej Lechii Gdańsk, ulegając na własnym stadionie 0:1

Co się stało w przerwie zimowej z GKS-em Jastrzębie? To pytanie kołacze się zapewne po głowach sympatyków drużyny prowadzonej przez trenera Piotra Rzepkę. Trzeci mecz na wiosnę, a po stronie "aktywów" jastrzębian nadal widnieje zaledwie jeden skromny punkt wywalczony na inaugurację z opolską Odrą.

- Ciężko to w ogóle komentować. Wszyscy się czepiają naszego przygotowania do rundy wiosennej, ale mogę zapewnić, że pracowaliśmy dokładnie tak samo, jak w zeszłym sezonie. Niczego nie było mniej ani więcej. Nie wiem, co się z nami dzieje. Chyba ciąży nad nami jakieś fatum - próbował znaleźć sensowne wytłumaczenie Witold Wawrzyczek.

Trudno jednak mówić o nieodwracalnym losie, kiedy piłkarzom brakuje dostatecznej determinacji, by owo przeznaczenie zmienić. Jastrzębianie są cieniem żywiołowo grającej drużyny, która jesienią ambicją i konsekwencją wyrywała punkty kolejnym przeciwnikom.

Przeciwko walczącym o awans do ekstraklasy gdańszczanom - podobnie zresztą jak w pierwszym meczu z Odrą - GKS-owi znów starczyło sił i konceptu tylko na godzinę gry. Mecz zaczęli wprawdzie obiecująco, bo już w 59 sekundzie Maciej Małkowski precyzyjnie zacentrował z rzutu rożnego na głowę Artura Jędrzejczyka, ale ten zamiast skierować piłkę do siatki, posłał ją wprost w ręce bramkarza Lechii Pawła Kapsy.

Dwadzieścia minut później ci sami gracze powielili wykonanie stałego fragmentu gry, ale piłkę z linii bramkowej wybił Artur Andruszczak. Pomocnik Lechii też nie pozostał dłużny rywalom. W 28 min huknął z prawego narożnika pola karnego, ale Jakub Kafka zdążył w porę zareagować i sparował piłkę pod nogi swoich obrońców. Kilkadziesiąt sekund potem ten sam piłkarz z łatwością wymanewrował Macieja Małkowskiego i znów przymierzył po długim rogu, ale jego strzał minimalnie chybił celu.

Drugą połowę w wykonaniu obu zespołów lepiej byłoby przemilczeć. Piłkarze poruszali się ruchem jednostajnie opóźnionym, a w swoich poczynaniach przypominali raczej kopaczy rugby. W atakach (a ściślej w ich próbach) tak jedni, jak i drudzy razili ogromną nieporadnością, stosując sprawdzony patent polskiej myśli szkoleniowej, czyli długie piłki do przodu z pominięciem drugiej linii.

W tej topornej kopaninie więcej zdrowia i rozmysłu zachowali piłkarze Dariusza Kubickiego, którzy w 68 min przeprowadzili akcję meczu. W polu karnym Łukasz Trałka w dziecinny sposób ograł obrońców Łukasza Pielorza oraz Marcina Bednarka i podał na piąty metr do Piotra Cetnarowicza, a ten strzelił swojego ósmego gola w sezonie.

- Wbrew pozorom nie było łatwo trafić, bo piłka podskoczyła jeszcze na nierównej murawie. Ale grzechem byłoby tego nie wykorzystać - uśmiechał się szczęśliwy snajper.

Gospodarze do końca odpowiedzieli tylko groźnym strzałem wyjątkowo słabego w całym spotkaniu Małkowskiego, z którym Kapsa jednak sobie poradził.

Trzej rezerwowi wpuszczeni na boisko przez trenera Rzepkę również nie byli w stanie wnieść niczego pozytywnego, nie mówiąc już o odwróceniu losów meczu. - Nie ma o czym mówić. Nie mam nic do powiedzenia. Dziękuję - rzucił krótko napastnik Robert Żbikowski, chyba jedyny "jasny punkt" GKS-u.

Zupełnie inaczej reagowali piłkarze przyjezdni. - Byliśmy trochę świeżsi od gospodarzy. W ich grze było za mało zaangażowania, jak na mecz u siebie, a my to wykorzystaliśmy - cieszył się Andruszczak.

Trener Kubicki: - Wiedzieliśmy, że drużyna z Jastrzębia jest u siebie niebezpieczna i to się potwierdziło zwłaszcza w pierwszej połowie. Przyjechaliśmy po zwycięstwo i cieszę się, że o tę jedną bramkę udało nam się tę wyższość wykazać.

Trener Rzepka: - My też chcieliśmy wygrać za wszelką cenę. Oprócz trzech punktów, dobry wynik byłby ważny także ze względu na te święta. Teraz będą one o wiele smutniejsze. Chłopcy zostawili dużo serca na boisku, ale zapominali o wykończeniu tych dobrych akcji. Trudno, to są te okrutne oblicza sportu. Gdybyśmy my jako pierwsi strzelili bramkę, bylibyśmy teraz w zupełnie innych nastrojach.

Marcin Fejkiel
GW K-ce


Black Hawk dnia kwiecień 01 2008 15:13:21 · Drukuj
Dołącz do nas na Facebooku

JasNet
Najnowsza galeria zdjęć
Ostatni mecz
7 marca 2020, Jastrzębie Zdrój, 15:00
GieKSa - Radomiak 3:2 (0:0)
0:1 Patryk Mikita '56
0:2 Patryk Mikita '68 (karny)
1:2 Marek Mróz '77
2:2 Kamil Jadach '80
3:2 Farid Ali '82
Następny mecz
3 czerwca 2020, Jastrzębie Zdrój, 18:10
GieKSa - Warta Poznań
23. kolejka - 02-04.06.2020
03.06 GieKSa - Warta -:-
02.06 Miedź - Stal Mielec -:-
02.06 Stomil - Chrobry -:-
02.06 Puszcza - Chojnice -:-
02.06 Nieciecza - Wigry -:-
02.06 Bełchatów- Sandecja -:-
03.06 Olimpia - Podbeskidzie -:-
04.06 Radomiak - Odra -:-
04.06 Tychy - Zagłębie -:-
Pełny terminarz
Tabela I ligi
1. Podbeskidzie 22 43 42:21
2. Warta Poznań 22 43 36:20
3. Stal Mielec 22 41 35:21
4. Radomiak 22 36 32:29
5. GKS Jastrzębie 22 34 33:27
6. Miedź Legnica 22 34 34:30
7. Ol. Grudziądz 22 34 36:36
8. GKS Tychy 22 31 43:36
9. Bruk-Bet Nieciecza 22 29 32:24
10. Zagł. Sosnowiec 22 29 33:36
11. Sandecja N. Sącz 22 29 33:37
12. Stomil Olszyn 22 29 20:27
13. Chrobry Głogów 22 26 26:35
14. Puszcza N. 22 26 21:30
15. GKS Bełchatów 22 25 24:28
16. Odra Opole 22 23 19:29
17. Wigry Suwałki 22 19 18:37
18. Chojniczanka 22 19 31:45
Pełna tabela