27.07
(w)
16.11
(d)

03.08
(d)
23.11
(w)

10.08
(w)
30.11
(d)

17.08
(d)
29.02
(w)

21.08
(w)
07.03
(d)

24.08
(w)
14.03
(d)

31.08
(d)
21.03
(w)

07.09
(w)
28.03
(d)

14.09
(d)
04.04
(w)

21.09
(w)
11.04
(d)

28.09
(w)
18.04
(d)

05.10
(w)
25.04
(d)

13.10
(d)
02.05
(w)

19.10
(w)
09.05
(d)

26.10
(d)
16.05
(w)

02.11
(w)
23.05
(d)

09.11
(d)
30.05
(w)
GKS Jastrzębie
Strona główna
Terminarz
Tabela
Kadra
Statystyki
Puchar Polski
Galeria zdjęć
Stadion
Wiadomości
Kontakt
Historia
Historia
Poprzednie sezony
Statystyki
Najlepsi Strzelcy
9
Kamil Adamek
8
Kamil Szymura
4
Jakub Wróbel
Pełne statystyki zawodników
Logowanie
Nazwa Użytkownika

Hasło

Zapamiętaj mnie



Rejestracja
Zapomniane hasło?
Użytkowników Online
Gości Online: 5
Brak Użytkowników Online

Zarejestrowanych Użytkowników: 1,591
Nieaktywowany Użytkownik: 0
Najnowszy Użytkownik: ~supanonimowy
GKS Jastrzębie - Bytovia Bytów 4:0 (1:0)
Bytovia Bytów
Trwa kapitalna seria piłkarzy GieKSy! W środowe popołudnie podopieczni Jarosława Skrobacza rozgromili na Stadionie Miejskim Bytovię Bytów 4:0 (1:0), odnosząc tym samym najwyższe zwycięstwo od lipca 2017 roku, kiedy to na inaugurację rozgrywek II ligi pokonali przy Harcerskiej MKS Kluczbork 5:1. Okazałym dorobkiem strzeleckim podzielili się solidarnie Jakub Wróbel i Kamil Adamek. Szczególnej urody była druga bramka dla naszego zespołu, gdy Wróbel kapitalnie wykorzystał głową świetną centrę Rafała Adamka. Warto odnotować, że dla GieKSy jest to już piąte z rzędu spotkanie bez straconego gola!

Choć faworytami środowego pojedynku byli nasi piłkarze, to mało kto spodziewał się łatwego spotkania po starciu z walczącą o życie Bytovią. Tymczasem już w 7. minucie mogło być 1:0, gdyby Jakub Wróbel lub Bartosz Jaroszek zdołali wykorzystać idealną sytuację do otwarcia wyniku po centrze z lewej strony. Goście odpowiedzieli pięć minut później, kiedy to po uderzeniu z rzutu wolnego Filipa Burkhardta futbolówka po koźle trafiła w słupek bramki Grzegorza Drazika. Ta sytuacja rozochociła gości, którzy w 21. minucie ponownie sprawdzili formę Drazika, ale nasz bramkarz był na posterunku. Wraz z upływem czasu rosła jednak przewaga jastrzębian, której efektem było wywalczenie w 37. minucie rzutu wolnego w okolicach narożnika pola karnego. Do stałego fragmentu gry poszedł Farid Ali, po czym kapitalnie zacentrował na głowę Jakuba Wróbla, który pokonał Andrzeja Witana po raz pierwszy. W 41. minucie byliśmy świadkami kopii sytuacji bramkowej, przy czym tym razem Ali huknął z wolnego bezpośrednio na bramkę, ale rozpaczliwie interweniującego golkipera Bytovii uratowała poprzeczka. Ostatecznie pierwsza połowa zakończyła się minimalnym prowadzeniem gospodarzy.

Mogliśmy spodziewać się, że Bytovia w drugiej odsłonie mocniej przyciśnie, a tymczasem gospodarze nadal kontrolowali sytuację na boisku. De facto jednak przez pierwszy kwadrans byliśmy świadkami dość spokojnego tempa z obu stron. Kiedy jednak GieKSa wrzuciła "piąty bieg", to w ciągu zaledwie dziesięciu minut sytuacja Bytovii ze złej zmieniła się w katastrofalną. Strzelaninę rozpoczął w 67. minucie Jakub Wróbel, który wykończył akcję wprowadzonego chwilę wcześniej Rafała Adamka. Sztab szkoleniowy Bytovii postawił wszystko na jedną kartę, przeprowadzając dwie zmiany. To jednak nie przyniosło gościom spodziewanego efektu, ponieważ tryb zabójcy uaktywnił król pola karnego Kamil Adamek, który w 75. i 77. minucie dwukrotnie upolował tańczącą przed linią bramkową piłkę, całkowicie dobijając gości. Rezultat 4:0 nie uległ już zmianie i tym samym trzy punkty pozostały przy Harcerskiej.

Pogrom sprawiony Bytovii oznacza, że nasi piłkarze są już w stu procentach pewni utrzymania się w pierwszej lidze. Co więcej, okazałe zwycięstwo pozwoliło naszym piłkarzom na poprawienie bilansu bramkowego, który po raz pierwszy od kilku miesięcy jest dodatni.

Teraz przed naszymi piłkarzami dwa wyjazdy, kolejno na Podbeskidzie Bielsko-Biała i GKS Tychy. Natomiast przy Harcerskiej widzimy się 5 maja na hitowo zapowiadającym się pojedynku z ŁKS Łódź.

24 kwietnia 2019, Jastrzębie Zdrój, 18:00
GKS Jastrzębie - Bytovia Bytów 4:0 (1:0)
1:0 Jakub Wróbel '37
2:0 Jakub Wróbel '67
3:0 Kamil Adamek '75
4:0 Kamil Adamek '77

GKS Jastrzębie: 21. Grzegorz Drazik - 16. Dominik Kulawiak (73. 93. Adam Wolniewicz), 3. Kacper Kawula, 17. Kamil Szymura, 94. Dawid Gojny - 10. Farid Ali, 32. Bartosz Jaroszek, 19. Marek Mróz, 11. Dominik Szczęch (59. 22. Rafał Adamek) - 12. Jakub Wróbel (79. 9. Adam Żak), 28. Kamil Adamek.

Bytovia Bytów: 27. Andrzej Witan - 45. Arsenij Procyszyn, 28. Maciej Dampc, 22. Diego Bardanca, 37. Wojciech Wilczyński - 70. Mikołaj Kwietniewski (65. 9. Gracjan Jaroch), 10. Tomasz Swędrowski, 68. Bartosz Wolski (72. 11. Maksymilian Hebel), 25. Filip Burkhardt - 13. Łukasz Moneta, 14. Mateusz Kuzimski (72. 15. Sebastian Kamiński).

Galeria







Fot. Jan Kalinowski (baron)

Galeria

Luniz dnia kwiecień 24 2019 21:45:40 0 Komentarzy · 202 Czytań · Drukuj
Komentarze
Brak komentarzy.
Dodaj komentarz
Zaloguj się, żeby móc dodawać komentarze.
Oceny
Dodawanie ocen dostępne tylko dla zalogowanych Użytkowników.

Proszę się zalogować lub zarejestrować, żeby móc dodawać oceny.

Brak ocen.
Dołącz do nas na Facebooku

JasNet
Najnowsza galeria zdjęć
Ostatni mecz
18 maja 2019, Jastrzębie Zdrój, 17:30
GieKSa - Sandecja 5:0 (3:0)
1:0 Jakub Wróbel '5
2:0 Rafał Adamek '9
3:0 Patryk Skórecki '35
4:0 Rafał Adamek '72
5:0 Dominik Szczęch '89
Następny mecz
27 lipca 2019, Niepołomice, 19:00
Puszcza - GieKSa
1. kolejka - 26-28.07.2019
27.07 Puszcza - GieKSa -:-
26.07 Stal Mielec - Warta -:-
26.07 Ol. Grudziądz - Chrobry -:-
27.07 Miedź - Odra Opole -:-
27.07 Radomiak - Tychy -:-
27.07 Bełchatów - Stomil -:-
27.07 Wigry - Chojniczanka -:-
27.07 Zagłębie - TSP -:-
27.07 Nieciecza - Sandecja -:-
Pełny terminarz
Tabela I ligi
1. GKS Jastrzębie
2. Miedź Legnica (s)
3. Zagł. Sosnowiec (s)
4. Stal Mielec
5. Sandecja N. Sącz
6. Podbeskidzie
7. GKS Tychy
8. Bruk-Bet Nieciecza
9. Puszcza N.
10. Chojniczanka
11. Stomil Olszyn
12. Odra Opole
13. Warta Poznań
14. Chrobry Głogów
15. Wigry Suwałki
16. Radomiak (b)
17. Ol. Grudziądz (b)
18. GKS Bełchatów (b)
Pełna tabela