1:2
(d)

2:2
(w)

0:2
(d)

0:0
(d)

2:1
(w)

0:0
(d)

1:0
(w)

4:2
(d)

1:2
(d)

2:1
(d)

22.09
(w)

29.09
(d)

06.10
(w)

13.10
(d)

20.10
(w)

27.10
(d)

03.11
(w)
GKS Jastrzębie
Strona główna
Terminarz
Tabela
Kadra
Statystyki
Puchar Polski
Galeria zdjęć
Stadion
Wiadomości
Kontakt
Historia
Historia
Poprzednie sezony
Statystyki
Najlepsi Strzelcy
3
Kamil Adamek
3
Krzysztof Gancarczyk
Pełne statystyki zawodników
Logowanie
Nazwa Użytkownika

Hasło

Zapamiętaj mnie



Rejestracja
Zapomniane hasło?
Użytkowników Online
Gości Online: 3
Brak Użytkowników Online

Zarejestrowanych Użytkowników: 1,589
Nieaktywowany Użytkownik: 0
Najnowszy Użytkownik: ~szyna333
GKS Jastrzębie - Stomil Olsztyn 2:1 (0:1)
Stomil Olszyn
W przyrodzie rachunek szczęścia i pecha rzeczywiście wydaje się równoważyć. Po sobotnim spotkaniu z Garbarnią Kraków kibice i piłkarze GieKSy mieli prawo do narzekania na futbolową fortunę, która sprzyjała rywalom. Tymczasem po pojedynku ze Stomilem Olsztyn to jastrzębianie mogli mówić o szczęściu, za sprawą którego odnieśli drugie w tym sezonie domowe zwycięstwo. Powiedzmy sobie szczerze - goście nie zasłużyli na tę porażkę, tak jak podopieczni Jarosława Skrobacza nie zasłużyli na porażkę kilka dni temu.

Gole na wagę trzech punktów zdobyli: Kamil Adamek, wykorzystując w 72. minucie kapitalną centrę Damiana Tronta, oraz Krzysztof Gancarczyk, który dwie minuty później wspaniale uderzył z dystansu w same widły. Bohaterem po naszej stronie był także bramkarz Grzegorz Drazik - jemu właśnie nasz zespół bez dwóch zdań zawdzięczał "pozostanie w meczu". Ponadto nasz golkiper wytrzymał wojnę nerwów z Michałem Góralem, który w 86. minucie zmarnował rzut karny, uderzając ponad poprzeczką. Za ważny moment należy także uznać pojawienie się na murawie Dawida Weisa i Dominika Szczęcha. Obaj "poszarpali" nieco na skrzydłach, a co więcej, Weis zapisał na swoje konto asystę przy pięknym golu Gancarczyka.

- Ciężko opisać nasze emocje. Wyjazdy to podwójna trudność, a za nami przecież już dziewiąty mecz w roli gości. GKS Jastrzębie, choć jest beniaminkiem, to bardzo trudny rywal. Weszliśmy w ten mecz bardzo dobrze, a potem stworzyliśmy sobie wiele okazji. Nie potrafiliśmy ich jednak wykorzystać, tracąc jednocześnie bramki w naszym słabszym momencie. Zagraliśmy dobry mecz, ale zabiła nas nieskuteczność - nie ukrywał goryczy trener Stomilu Kamil Kiereś. - Taka strata bramki nie powinna się nam zdarzyć. Dopisało nam potem wielkie szczęście, że nie straciliśmy gola na 0:2. Trzeba przyznać, że po trafieniu dla Stomilu nieco opadły nam głowy - nie owijał w bawełnę trener Jarosław Skrobacz. - Do gry wróciliśmy dopiero w okolicach 35. minuty. W drugiej połowie ważne było, abyśmy grali cierpliwie i to przyniosło efekt. Widzieliśmy wszyscy, że Stomil to jeden z lepszych zespołów, z którymi dotychczas graliśmy. Cóż, w końcu to nam dopisało szczęście, a remis pewnie byłby sprawiedliwszym wynikiem. Wcześniej po meczach u nas bywało tak, że to inni trenerzy mówili tak po zwycięstwie swoich zespołów - dodał Skrobacz.

Teraz przed GieKSą trudny wyjazd do Mielca, natomiast przy Harcerskiej widzimy się za tydzień w meczu Pucharu Polski z Piastem Gliwice.

19 września 2018, Jastrzębie Zdrój, 19:00
GKS Jastrzębie - Stomil Olsztyn 2:1 (0:1)
0:1 Michał Góral '12
1:1 Kamil Adamek '72
2:1 Krzysztof Gancarczyk'74

GKS Jastrzębie: Drazik - Kulawiak (67. Weis), Kawula, Szymura, Gojny - Gancarczyk, Skórecki, Jaroszek, Tront - Jadach (67. Szczęch), Adamek (89. Krakowczyk).

Stomil Olsztyn: Skiba - Kuban, Lech (76. Stromecki), Głowacki, Sołowiej - Bucholc (82. Dziemidowicz), Jegliński (76. Tanczyk), Kun, Wełnicki - Trojak, Góral.

sędzia: Paweł Malec
żółte kartki: Skórecki, Szymura, Tront - Jegliński, Sołowiej, Bucholc
widzów: 1,7 tys.

Luniz dnia wrzesień 20 2018 06:42:45 0 Komentarzy · 268 Czytań · Drukuj
Komentarze
Brak komentarzy.
Dodaj komentarz
Zaloguj się, żeby móc dodawać komentarze.
Oceny
Dodawanie ocen dostępne tylko dla zalogowanych Użytkowników.

Proszę się zalogować lub zarejestrować, żeby móc dodawać oceny.

Brak ocen.
Dołącz do nas na Facebooku

JasNet
Najnowsza galeria zdjęć
Ostatni mecz
6 października 2018, Bytów, 16:00
Bytovia - GieKSa 1:2 (0:0)
0:1 Kamil Szymura '73 (karny)
1:1 Michał Jakóbowski 92
1:2 Adam Żak '94
Następny mecz
20 października 2018, Łódź, 15:00
ŁKS Łódź - GieKSa
13. kolejka - 05-06.10.2018
06.10 Bytovia - GieKSa 1:2
05.10 Stal Mielec - Odra Opole 1:1
06.10 Nieciecza - Puszcza 2:2
06.10 Warta - Chojniczanka 1:1
06.10 ŁKS Łódź - Wigry 2:1
06.10 Garbarnia - Chrobry 0:1
06.10 Stomil - Katowice -:-
06.10 Podbeskidzie - Raków -:-
06.10 GKS Tychy - Sandecja -:-
Pełny terminarz
Tabela I ligi
1. Raków Cz-wa 12 27 19:7
2. Sandecja N. Sącz 12 21 14:8
3. Bytovia Bytów 12 20 22:14
4. Chojniczanka 12 20 20:16
5. Odra Opole 12 18 21:16
6. ŁKS Łódź 12 18 14:10
7. Chrobry Głogów 12 18 12:10
8. Puszcza N. 12 18 14:16
9. GKS Jastrzębie 12 17 13:12
10. Wigry Suwałki 12 17 14:17
11. Podbeskidzie 12 16 19:16
12. Stal Mielec 12 14 10:10
13. GKS Tychy 12 14 15:16
14. Bruk-Bet Nieciecza 12 11 16:23
15. Stomil Olszyn 11 10 10:14
16. Warta Poznań 11 10 8:16
17. GKS Katowice 12 9 9:15
18. Garbarnia Kraków 12 9 9:23
Pełna tabela