5:1

1:0

2:0

3:0

0:0

0:1

2:0

2:1

2:0

1:2

2:1

3:0

1:1

1:0

2:1

1:0

0:1

0:2

1:1

1:0

1:1

1:2

1:2

1:3

2:0
23.05
(d)

3:1

1:3

2:0

3:1

2:1
26.05
(w)

2:0
02.06
(d)
GKS Jastrzębie
Strona główna
Terminarz
Tabela
Kadra
Statystyki
Puchar Polski
Galeria zdjęć
Stadion
Wiadomości
Historia
Historia
Poprzednie sezony
Statystyki
Najlepsi Strzelcy
11
Daniel Szczepan
10
Kamil Jadach
5
Kamil Szymura
Pełne statystyki zawodników
Logowanie
Nazwa Użytkownika

Hasło

Zapamiętaj mnie



Rejestracja
Zapomniane hasło?
Użytkowników Online
Gości Online: 11
Brak Użytkowników Online

Zarejestrowanych Użytkowników: 1,584
Nieaktywowany Użytkownik: 0
Najnowszy Użytkownik: ~Pele
GKS Jastrzębie - Radomiak Radom 1:2 (0:0)
Radomiak Radom
Świętowanie awansu przy Harcerskiej będzie trzeba odroczyć o kilka lub kilkanaście dni. W sobotnie popołudnie piłkarze GieKSy po ciekawym spotkaniu na szczycie II ligi przegrali przy Harcerskiej z Radomiakiem Radom 1:2. Spotkanie miało dwa decydujące momenty. Pierwszym była wspaniała interwencja bramkarza gości Huberta Gostomskiego, który w 39. minucie wyjął jedenastkę strzelaną przez Kamila Jadacha, natomiast drugim - czerwona kartka dla Bartosza Jaroszka w 60. minucie. Wiązała się ona wprawdzie z karnym dla rywali, ale w dziesięciu znacznie trudniej odrabia się straty, aniżeli w jedenastu...

W pierwszej połowie podopieczni Jarosława Skrobacza dominowali na murawie. Już w 2. minucie wynik otworzyć mógł Daniel Szczepan, ale jego strzał wybronił świetnie tego dnia dysponowany Gostomski. "Szczepek" mógł również pokonać golkipera Radomiaka w 35. minucie, ale po centrze Jadacha minimalnie przeniósł głową piłkę nad poprzeczką. Trzy minuty później po szarży Farida Alego i faulu na nim sędzia Paweł Malec pierwszy raz tego dnia wskazał na "wapno". Do piłki podszedł niezawodny dotychczas w tego typu sytuacjach "Carlos", ale Gostomski wyczuł jego intencje i rzucił się w swój lewy dolny róg. Najwyraźniej ta sytuacja podziałała dopingująco na gości, którzy po przerwie prezentowali się już znacznie lepiej. W efekcie w 51. minucie Chinonso Adu otworzył wynik po centrze z rzutu rożnego, wykorzystując małe zamieszanie w jedenastce GieKSy. Tym razem jednak jastrzębianie nie pozwolili na realizację scenariusza z pojedynku z Wartą Poznań i już sześć minut później doprowadzili do wyrównania. Po dośrodkowaniu z rzutu wolnego Farida Alego i błędzie defensywy rywali piłkę na czystej pozycji dostał Piotr Pacholski i bez kłopotów umieścił ją w siatce.

Wydawało się, że gospodarze pójdą za ciosem. Tymczasem w 60. minucie w polu karnym GieKSy padł jeden z rywali. Pal sześć tę jedenastkę, bo tu być może sędzia mógłby się obronić, ale czerwona kartka dla rzekomo faulującego Jaroszka była w tym momencie kompletnie niezrozumiała. Chwilę później Leandro przywrócił prowadzenie Radomiakowi, a grająca w dziesiątkę GieKSa przez pół godziny biła głową w mur. Pod bramkę rywali wędrował nawet Grzegorz Drazik, ale nie przyniosło to oczekiwanego efektu. Najlepszą okazję do wyrównania miał natomiast w 89. minucie Szczepan, jednak jego strzał po centrze Dominika Szczęcha minimalnie minął słupek. Tym samym trzy punkty pojechały do Radomia, a grubo ponad dwóm tysiącom kibiców gospodarzy pozostało podziękować swoim ulubieńcom za ambitną grę w osłabieniu.

- Jesteśmy bardzo zadowoleni, bo te trzy punkty dodadzą nam skrzydeł. Mieliśmy świadomość, gdzie przyjeżdżamy. Przyjeżdżamy do drużyny, która praktycznie zapewniła już sobie awans - powiedział trener Radomiaka Grzegorz Opaliński. - Cieszę się bardzo, że drużyna od początku starała się realizować pewien plan, który sobie nakreśliliśmy. Dziękuję za to, że nasi zawodnicy wykazali się większą determinacją niż gospodarze, bo uważam, że determinacją, walką i zaangażowaniem zdobyliśmy dzisiaj trzy punkty - dodał Opaliński.

- Przegraliśmy mecz. Gratuluję gościom zwycięstwa. Okazali się lepsi o jedną bramkę, bo wykorzystali to, co mieli. Myślę, że zupełnie inaczej wyglądałby ten mecz, gdybyśmy wykorzystali choć w połowie swoje szanse z pierwszej połowy. Jeśli Radomiak miał na nas plan, to ten plan by bardzo szybko runął. Niestety dla nas, nie stało się tak - mówił z kolei trener GieKSy Jarosław Skrobacz. - Próbowaliśmy nawet w dziesięciu, zepchnęliśmy Radomiak do obrony i dlatego trudno zgodzić się z tym, że wygrał zespół bardziej zdeterminowany. My też walczyliśmy, zostawiliśmy zdrowie na boisku i bardzo chcieliśmy wygrać. Sądzę, że zabrakło trochę szczęścia, ale jeśli nie wykorzystuje się sytuacji, to przegrywa się mecz - podsumował Skrobacz.

Na koniec należy wspomnieć o sytuacji z 74. minuty, gdy z boiska zszedł Kacper Kawula, zastąpiony przez Dominika Szczęcha. Pamiętający mecz z BKS Stal Bielsko-Biała fani GieKSy mieli prawo poczuć w tym momencie obawę o powtórkę z historii, jednakże z uwagi na grę w dziesiątkę naszego zespołu na boisku musiał występować najwyżej tylko jeden młodzieżowiec, a tym był Oskar Mazurkiewicz.

Warto dodać także, iż gościem na spotkaniu z Radomiakiem był Jan Tomaszewski, legendarny bramkarz reprezentacji Polski i bohater z Wembley. Tomaszewski w przerwie meczu pozdrowił kibiców mówiąc, że ma nadzieję na awans GKS Jastrzębie, ŁKS Łódź i Warty Poznań.

Teraz przed GieKSą trudny wyjazd na Garbarnię Kraków, natomiast przy Harcerskiej widzimy się 9 maja, kiedy to na Miejski zawita Siarka Tarnobrzeg.

28 kwietnia 2018, Jastrzębie Zdrój, 17:00
GKS Jastrzębie - Radomiak Radom 1:2 (0:0)
0:1 Chinonso Agu '51
1:1 Piotr Pacholski '57
1:2 Leandro 61 (karny)

GKS Jastrzębie: Drazik - Kulawiak, Pacholski, Jaroszek, Mazurkiewicz - Ali (69. Weis), Tront, Gancarczyk, Dzida (12. Kawula, 74. Szczęch) - Jadach, Szczepan.

Radomiak Radom: Gostomski - Jakubik, Grudniewski, Klabnik, Skowron - Mikita, Agu, Bemba (50. Colina), Leandro (89. Filipowicz) - Szuprytowski (82. Jabłoński), Rolinc (66. Hodowany).

Galeria

Luniz dnia kwiecień 28 2018 20:37:49 0 Komentarzy · 277 Czytań · Drukuj
Komentarze
Brak komentarzy.
Dodaj komentarz
Zaloguj się, żeby móc dodawać komentarze.
Oceny
Dodawanie ocen dostępne tylko dla zalogowanych Użytkowników.

Proszę się zalogować lub zarejestrować, żeby móc dodawać oceny.

Brak ocen.
GIEKSA W 1. LIDZE
AWANS JEST NASZ!!!
Dołącz do nas na Facebooku

JasNet
Najnowsza galeria zdjęć
Ostatni mecz
26 maja 2018, Rybnik, 17:00
ROW Rybnik - GieKSa 2:1 (0:1)
0:1 Daniel Szczepan '43
1:1 Przemysław Brychlik '62
2:1 Przemysław Brychlik '74
Następny mecz
2 czerwca 2018, Jastrzębie Zdrój, 17:00
GieKSa - Gwardia Koszalin
33. kolejka - 26.05.2018
26.05 ROW Rybnik - GieKSa 2:1
26.05 Garbarnia - Warta 1:1
26.05 Radomiak - Puławy 2:2
26.05 Gryf - Bełchatów 2:1
26.05 Rozwój - ŁKS Łódź 0:2
26.05 Gwardia - Stalówka 3:3
26.05 Kluczbork - Błękitni 2:0
26.05 Siarka - Olimpia 0:1
26.05 Legionovia - Znicz 0:2
Pełny terminarz
Tabela II ligi
1. GKS Jastrzębie 32 62 49:26
2. Warta Poznań 32 60 42:23
3. ŁKS Łódź 32 59 43:23
4. Radomiak Radom 32 53 50:35
5. Garbarnia Kraków 32 53 45:34
6. Siarka Tarnobrzeg 32 46 49:48
7. GKS Bełchatów 32 45 49:41
8. Olimpia Elbląg 32 44 41:42
9. Rozwój Katowice 32 44 36:41
10. Błękitni Stargard 32 41 33:34
11. ROW Rybnik 32 41 47:53
12. Stal Stalowa Wola 32 40 39:36
13. Gryf Wejherowo 32 40 37:43
14. MKS Kluczbork 32 36 35:49
15. Znicz Pruszków 32 36 39:48
16. Wisła Puławy 32 35 32:40
17. Legionovia 32 27 36:52
18. Gwardia Koszalin 32 27 31:65
Pełna tabela