0:0
(w)
1:1
(d)

2:1
(d)
2:2
(w)

1:2
(w)
1:2
(d)

1:1
(d)
0:0
(d)

2:2
(w)
3:2
(d)

1:1
(w)
03.06
(d)

2:0
(d)
07.06
(w)

1:1
(w)
12.06
(d)

1:0
(d)
17.06
(w)

4:2
(w)
20.06
(d)

1:3
(w)
27.06
(d)

1:3
(w)
01.07
(d)

1:0
(d)
04.07
(w)

2:0
(w)
11.07
(d)

2:0
(d)
16.07
(w)

2:2
(w)
19.07
(d)

2:2
(d)
25.07
(w)
GKS Jastrzębie
Strona główna
Terminarz
Tabela
Kadra
Statystyki
Puchar Polski
Galeria zdjęć
Stadion
Wiadomości
Kontakt
Historia
Historia
Poprzednie sezony
Statystyki
Najlepsi Strzelcy
8
Jakub Wróbel
7
Farid Ali
4
Damian Tront
3
Kamil Adamek
Pełne statystyki zawodników
Logowanie
Nazwa Użytkownika

Hasło

Zapamiętaj mnie



Rejestracja
Zapomniane hasło?
Użytkowników Online
Gości Online: 4
Brak Użytkowników Online

Zarejestrowanych Użytkowników: 1,592
Nieaktywowany Użytkownik: 0
Najnowszy Użytkownik: ~benus800
GKS Jastrzębie - Gwarek Ornontowice 3:1 (1:1)
Gwarek Ornontowice
Piłkarze GieKSy zwyciężyli po raz kolejny i wciąż są liderem rozgrywek IV ligi. Mimo wybitnie niesprzyjającej aury podopieczni trenera Grzegorza Łukasika zagrali dobry mecz i pewnie pokonali zajmującego dotychczas trzecie miejsce Gwarka Ornontowice. Przewaga naszej drużyny nie podlegała dyskusji, choć to goście niespodziewanie otworzyli wynik w 11. minucie po skutecznej główce Marcina Jureckiego. Radość Gwarka nie trwała długo, gdyż już sześć minut później wyrównał Mateusz Wrana. W 33. minucie sędzia powinien był podyktować rzut karny za faul na wychodzącym na czystą pozycję Wojciechu Canibole, ale uznał, że przewinienie Mateusza Rajcy miało miejsce przez linią szesnastu metrów, karząc winowajcę czerwoną kartką. Po przerwie jastrzębianie za sprawą Bartosza Hajczuka i Tomasza Kocerby wykorzystali dwie z wielu sytuacji pod bramką Pawła Nowaka, zwyciężając ostatecznie 3:1. Natomiast Gwarek kończył mecz w dziewiątkę po dwóch żółtych kartkach dla Roberta Metelskiego. Za tydzień, w ramach rozgrywanej awansem pierwszej kolejki rundy wiosennej, jastrzębianie podejmą przy Harcerskiej ekipę Górnika Pszów.

Jastrzębska maszyna do wygrywania najwyraźniej wróciła na dobre tory. Mimo rzęsiście padającego deszczu piłkarze GieKSy zwyciężyli po raz trzeci z rzędu i utrzymali pozycję lidera. Tym razem podopieczni Grzegorza Łukasika nie dali szans Gwarkowi Ornontowice, który zajmował dotychczas trzecie miejsce w rozgrywkach. Zwycięstwo gospodarzy sobotniego meczu mogło być znacznie bardziej okazałe, ale nasi zawodnicy kilka razy nie mieli szczęścia pod bramką Pawła Nowaka.

W pierwszych minutach spotkania oba zespoły badały wzajemnie siebie oraz śliską murawę, która dzięki drenażowi na szczęście nie zamieniła się w Basen Narodowy. Jednak na emocje nie trzeba było długo czekać. W 8. minucie bramkarz Gwarka najpierw szczęśliwie wybronił, a chwilę później sędzia Mateusz Harazim nie zauważył ręki w polu karnym Ornontowic i kazał grać dalej. W efekcie niedługo potem goście wyszli na prowadzenie, gdy Marcin Jurecki wykorzystał dośrodkowanie z rzutu rożnego. Niespodziewany gol dla rywali nie załamał podopiecznych Łukasika, którzy nie rzucili się na rywala, tylko grali swoje. Spokój przyniósł szybki rezultat w postaci gola Mateusza Wrany. Popularny Wrancia wyrównał stan meczu, kierując piłkę do siatki po centrze Damiana Tronta z rzutu wolnego. Nie minęło kilkadziesiąt sekund, a jastrzębianie mogli wyjść na prowadzenie za sprawą Wojciecha Caniboła, którego strzał minimalnie minął słupek bramki Pawła Nowaka. Przewagę gospodarzy najlepiej pokazuje sytuacja z 22. minuty, kiedy to w polu karnym Gwarka miał miejsce prawdziwy piłkarski kocioł i tylko braku szczęścia jastrzębian goście mogli zawdzięczać, że nie stracili gola. Pięć minut później w swoim stylu poza polem karnym interweniował zastępujący Grzegorza Drazika Mateusz Deege, ale z prezentu nie skorzystał żaden z przeciwników i bramkarz GieKSy ostatecznie nie dał się przelobować. Po chwili przed szansą na trafienie stanął Tomasz Kocerba, ale w dobrej sytuacji uderzył ponad poprzeczką. W 33. minucie losy meczu w praktyce zostały rozstrzygnięte. Wprawdzie wynik nie uległ zmianie, ale od tego momentu gospodarze grali w przewadze po faulu Mateusza Rajcy na wychodzącym na czystą pozycję Canibole. Przewinienie miało miejsce na pograniczu pola karnego, ale sędzia Harazim uznał, że gospodarzom należy się jedynie rzut wolny, po czym wyrzucił z murawy Rajcę. Do wolnego podszedł Damian Tront, ale jego strzał nie zagroził bramce Gwarka.

Grający w jedenastu na dziesięciu jastrzębianie takiej szansy nie mogli już wypuścić z rąk. W istocie, gospodarze kontrolowali grę, choć wciąż nie grzeszyli skutecznością pod bramką rywali. W 50. minucie na uderzenie zdecydował się Piotr Pacholski, a piłka po jego strzale odbiła się jeszcze od obrońcy rywali i o centymetry minęła słupek. W końcu jednak wiszący nad Gwarkiem topór musiał zrobić swoje i w 53. minucie po ładnym, mierzonym uderzeniu Nowaka pokonał Bartosz Hajczuk, po czym padł w objęcia kolegów z drużyny. Jednobramkowe prowadzenie, coraz niższa temperatura i wciąż padający deszcz uspokoiły sytuację na boisku do tego stopnia, że na kolejną godną odnotowania sytuację trzeba było czekać ponad kwadrans. Co więcej, swoją szansę dostrzegli goście. W 70. minucie Gwarek mógł wyrównać, ale Mateusz Deege był na posterunku, choć mokra piłka sprawiła mu nieco kłopotu. Sześć minut później Deege na tyle nieudanie wybił futbolówkę, że ta trafiła do Jacka Zdrzałka, który minimalnie przestrzelił. Dwie okazje dla Gwarka przebudziły gospodarzy, którzy nie mieli innego wyjścia i musieli skarcić przeciwników golem. Wyrok wykonał w 81. minucie Tomasz Kocerba, wykorzystując dośrodkowanie z rzutu rożnego. Dwie minuty później arbiter odesłał do szatni kolejnego z graczy Ornontowic, który zarobił drugą żółtą kartkę. Pechowcem okazał się Robert Metelski, choć zapewne po tych niemal czterech kwadransach pod zimnym prysznicem z nieba nieszczególnie martwił się koniecznością udania do ciepłej szatni. Wynik nie zmienił się już do ostatniego gwizdka sędziego, choć prowadzenie gospodarzy podwyższyć mógł jeszcze w 88. minucie Patryk Dudziński, ale, podobnie jak wcześniej koledzy, minimalnie chybił. Ostatecznie trzy punkty zostały w Jastrzębiu. Na czternaście dotychczas rozegranych spotkań GieKSa wygrała jedenaście i trzy zremisowała. Mimo to o pozycję lidera po piłkarskiej jesieni wciąż trzeba walczyć, gdyż po piętach podopiecznym Grzegorza Łukasika depcze rewelacyjna Iskra Pszczyna.

9 listopada 2013, Jastrzębie Zdrój, 13:30
GKS 1962 Jastrzębie - Gwarek Ornontowice 3:1 (1:1)
0:1 Marcin Jurecki '11
1:1 Mateusz Wrana '17
2:1 Bartosz Hajczuk '53
3:1 Tomasz Kocerba '81

GKS Jastrzębie: 22. Mateusz Deege - 2. Tomasz Lorenc, 11. Mateusz Wrana (84. 9. Kamil Duda), 4. Piotr Pacholski, 17. Kamil Szymura - 3. Tomasz Kocerba (90. 15. Patryk Ułasewicz), 7. Kamil Gorzała, 20. Damian Tront, 10. Bartosz Hajczuk (88. 13. Tomasz Musioł) - 6. Wojciech Caniboł (62. 18. Paweł Gryta), 16. Patryk Dudziński. Trener - Grzegorz Łukasik.

Gwarek Ornontowice: 1. Paweł Nowak - 14. Mateusz Rajca, 2. Krzysztof Ferensztajn (78. 10. Dawid Boczar), 4. Mateusz Tomeczek, 8. Sebastian Szweda - 18. Marcin Jurecki, 9. Patrycjusz Botor (90. 11. Paweł Jakubowski), 5. Paweł Drapała, 13. Robert Metelski - 9. Jacek Zdrzałek, 19. Tomasz Leszczyński (86. 3. Grzegorz Tomecki). Trener - Damian Galeja.

sędzia: Mateusz Harazim (Katowice)
żółte kartki:Tront, Hajczuk, Kocerba - Zdrzałek, Leszczyński, Metelski
czerwone kartki: Rajca, Metelski



Galeria

akrat dnia listopad 09 2013 16:12:35 3 Komentarzy · 13270 Czytań · Drukuj
Komentarze
Bellina1962 dnia listopad 09 2013 18:20:36
Brawo panowie za dobrą grę oraz walkę, wygraliśmy mecz z przeciwnikiem który jest też bardzo grożny nie tylko dla nas ale też do innych zespołów, teraz powalczmy o kolejne punkty już z wiosny i mecz zaległy.
cyborg00 dnia listopad 09 2013 20:08:10
brawo-za zwyciestwo-ale tylu sytuacji 100% nie można marnować-a było przynajmniej z 5 !!!!!!!!!!!!!-ale gratki-liczy się zwycięstwosmiley.
fan62 dnia listopad 10 2013 12:12:05
brawa dla żòłtego sektora że się obudził fajny doping ale nie podoba mi się że na meczu są pijani ludzie pijący na meczu alkohol dlaczego są wpuszczani. Byłem na czarnym sektorze więc widziałem tych ludzi. Niektórzy z nich ledwo stali na nogach kto za to odpowiada.Jeszcze nic się nie stało ale wszystko do czasu.
Dodaj komentarz
Zaloguj się, żeby móc dodawać komentarze.
Oceny
Dodawanie ocen dostępne tylko dla zalogowanych Użytkowników.

Proszę się zalogować lub zarejestrować, żeby móc dodawać oceny.

Brak ocen.
Dołącz do nas na Facebooku

JasNet
Najnowsza galeria zdjęć
Ostatni mecz
7 marca 2020, Jastrzębie Zdrój, 15:00
GieKSa - Radomiak 3:2 (0:0)
0:1 Patryk Mikita '56
0:2 Patryk Mikita '68 (karny)
1:2 Marek Mróz '77
2:2 Kamil Jadach '80
3:2 Farid Ali '82
Następny mecz
3 czerwca 2020, Jastrzębie Zdrój, 18:10
GieKSa - Warta Poznań
23. kolejka - 02-04.06.2020
03.06 GieKSa - Warta -:-
02.06 Miedź - Stal Mielec -:-
02.06 Stomil - Chrobry -:-
02.06 Puszcza - Chojnice -:-
02.06 Nieciecza - Wigry -:-
02.06 Bełchatów- Sandecja -:-
03.06 Olimpia - Podbeskidzie -:-
04.06 Radomiak - Odra -:-
04.06 Tychy - Zagłębie -:-
Pełny terminarz
Tabela I ligi
1. Podbeskidzie 22 43 42:21
2. Warta Poznań 22 43 36:20
3. Stal Mielec 22 41 35:21
4. Radomiak 22 36 32:29
5. GKS Jastrzębie 22 34 33:27
6. Miedź Legnica 22 34 34:30
7. Ol. Grudziądz 22 34 36:36
8. GKS Tychy 22 31 43:36
9. Bruk-Bet Nieciecza 22 29 32:24
10. Zagł. Sosnowiec 22 29 33:36
11. Sandecja N. Sącz 22 29 33:37
12. Stomil Olszyn 22 29 20:27
13. Chrobry Głogów 22 26 26:35
14. Puszcza N. 22 26 21:30
15. GKS Bełchatów 22 25 24:28
16. Odra Opole 22 23 19:29
17. Wigry Suwałki 22 19 18:37
18. Chojniczanka 22 19 31:45
Pełna tabela