28.08
(d)
27.02
(w)

05.09
(w)
06.03
(d)

12.09
(d)
13.03
(w)

19.09
(w)
20.03
(d)

26.09
(d)
20.03
(w)

30.09
(w)
27.03
(d)

04.10
(w)
03.04
(d)

10.10
(w)
10.04
(d)

17.10
(w)
17.04
(d)

24.10
(w)
28.04
(d)

06.11
(w)
01.05
(d)

14.11
(d)
08.05
(w)

21.11
(w)
15.05
(d)

28.11
(d)
22.05
(w)

02.12
(w)
29.05
(d)

05.12
(d)
05.06
(w)

12.12
(w)
12.06
(d)
GKS Jastrzębie
Strona główna
Terminarz
Tabela
Kadra
Statystyki
Puchar Polski
Galeria zdjęć
Stadion
Wiadomości
Kontakt
Historia
Historia
Poprzednie sezony
Statystyki
Najlepsi Strzelcy
1
Marek Mróz
1
Daniel Rumin
Pełne statystyki zawodników
Logowanie
Nazwa Użytkownika

Hasło

Zapamiętaj mnie



Rejestracja
Zapomniane hasło?
Użytkowników Online
Gości Online: 3
Brak Użytkowników Online

Zarejestrowanych Użytkowników: 1,593
Nieaktywowany Użytkownik: 0
Najnowszy Użytkownik: ~patrykmiasko
GKS Jastrzębie - MRKS Czechowice-Dz. 2:1 (2:1)
MRKS Czechowice-Dziedzice
- Najważniejsze są trzy punkty - zgodnie podkreślali po meczu piłkarze GieKSy i trener Grzegorz Łukasik. Jastrzębianie przełamali złą passę bez zwycięstwa i pokonali MRKS Czechowice-Dziedzice 2:1. Jednak styl zaprezentowany przez nasz zespół w walce z najsłabszą ekipą IV ligi ponownie nie zachwycił. Rywale bronili się całą drużyną, a naszym piłkarzom w tej rundzie atak pozycyjny wybitnie nie wychodzi. Po 24. minutach gospodarze prowadzili już 2:0, ale potem albo na posterunku był Tomasz Łysoń, albo piłka po strzałach z dystansu mijała bramkę gości. Co więcej, Czechowice po błędzie naszej obrony zdołały strzelić kontaktowego gola. Po przerwie podopieczni Grzegorza Łukasika wprawdzie kontrolowali wynik, ale na nic więcej tego dnia nie było ich stać. Trzy punkty pozostały przy Harcerskiej, ale forma prezentowana przez nasz zespół może niepokoić.

Nie tak wyobrażali sobie kibice GKS 1962 Jastrzębie początek rundy wiosennej. W pierwszych trzech meczach podopieczni trenera Grzegorza Łukasika mieli bez większych problemów zdobyć komplet punktów, tymczasem na inaugurację GieKSa dostała lanie od Fortecy Świerklany, a następnie wymęczyła remis w Raciborzu. Jednak mimo to nikt nie dopuszczał możliwości innego wyniku niż zwycięstwo z outsiderem z Czechowic-Dziedzic, który dotychczas jedynie dwa razy zdołał zremisować.

Niestety, zadanie okazało się trudniejsze, niż ktokolwiek mógł przypuszczać. Goście ustawili na swoim polu karnym przysłowiowy autobus i bez większej ochoty opuszczali własną połowę nawet przy niekorzystnym dla siebie rezultacie. W pierwszej połowie na murawie pustego Stadionu Miejskiego grała tylko jedna drużyna i nie były to Czechowice. W 12. minucie Kamil Gorzała strzelał po ziemi z rzutu wolnego. Bramkarz gości Tomasz Łysoń niepewnie wybronił uderzenie kapitana GieKSy. Minutę później był już bezradny, gdy pokonał go kolega z drużyny. Po dośrodkowaniu z prawego skrzydła obrońca na tyle niefortunnie interweniował, że piłka przelobowała Łysonia i wpadła do siatki. W 24. minucie było 2:0, kiedy to po ładnej zespołowej akcji, jakich niestety na razie bardzo mało oglądamy w rundzie wiosennej, piłka trafiła do Bartosza Hajczuka, a ten pewnie podwyższył wynik. Na kolejną dogodną okazję gospodarze kazali czekać do 35. minuty, gdy Kamil Gorzała ponownie sprawdził umiejętności Łysonia z rzutu wolnego. Bramkarz Czechowic z trudem wybił piłkę na rzut rożny. Pięć minut później głową uderzał Mateusz Wrana, ale futbolówka o centymetry minęła słupek bramki gości. Pewni swego jastrzębianie nie docenili rywali, co zemściło się kilkadziesiąt sekund później, kiedy to świetne długie podanie na wolne pole dostał Mateusz Wójcikiewicz. Jastrzębska defensywa wyraźnie zaspała, a napastnik Czechowic ładnym lobem pokonał Grzegorza Drazika. W 45. minucie mógł być remis, gdy Drazik niepewnie wybronił rzut wolny.

O drugiej połowie nasi piłkarze powinni jak najszybciej zapomnieć. Po przerwie nasz zespół nie stworzył sobie ani jednej godnej przypomnienia akcji. Piłka najczęściej trafiała Panu Bogu w okno. Brakowało celnych podań. Nieliczne trafiające w światło bramki uderzenia naszych zawodników bez większych problemów chwytał Tomasz Łysoń. Goście, mimo że przegrywali 1:2, nie kwapili się do ataku i nadal bronili całym zespołem. Zdenerwowany nieporadnością swoich podopiecznych Łukasik wprowadził na boisko Patryka Dudzińskiego, ale i to nie pomogło. Popularny Kaszalot nie zbawił drużyny. Co więcej, wspomniany autobus w polu karnym gości na tyle zdeprymował gospodarzy, że ci zaczęli podawać do siebie na własnej połowie. Na czechowicki antyfutbol jastrzębianie zareagowali dość ironiczną tiki-taką, przez kilka minut grając w dziada, choć samego dziada brakowało. Wprawdzie sama sytuacja wyglądała na zabawną, ale jeszcze śmieszniejsze było zachowanie podopiecznych Dariusza Kubicy, którzy przyglądali się kolejnym seryjnym podaniom gospodarzy na własnej połowie i, mimo że przegrywali 1:2, nie zrobili kompletnie nic. Piotr Pacholski równie dobrze mógł usiąść na piłce i wyczekiwać końcowego gwizdka sędziego. W 78. minucie miała miejsce jedyna sytuacja, o której warto wspomnieć. W jednym z bardzo nielicznych ataków Czechowic mocno poturbowany został bramkarz Grzegorz Drazik, ale na szczęście masażysta Bartłomiej Mościcki ostatecznie postawił go na nogi. Mecz zakończył się wynikiem 2:1 dla GKS Jastrzębie. Zła passa została przerwana, ale pytania o formę naszych zawodników pozostają. Ta drużyna jesienią potrafiła grać pięknie i z polotem. Dziś tego brakuje. Po meczu zarówno piłkarze, jak i trener podkreślali, że najważniejsze są trzy punkty. To prawda, ale chyba sami zawodnicy również zdają sobie sprawę, iż z taką grą o zwycięstwa z Rekordem Bielsko-Biała czy Nadwiślanem Góra będzie bardzo trudno...

27 kwietnia 2013, Jastrzębie Zdrój, 17:00
GKS 1962 Jastrzębie - MRKS Czechowice-Dziedzice 2:1 (2:1)
1:0 Tomasz Biłka '13 (samobójcza)
2:0 Bartosz Hajczuk '24
2:1 Mateusz Wójcikiewicz '40

GKS Jastrzębie: Grzegorz Drazik - Kamil Duda, Piotr Pacholski, Łukasz Gad, Tomasz Kocerba - Bartosz Hajczuk, Mateusz Wrana, Kamil Gorzała, Tomasz Musioł (63. Patryk Dudziński) - Kamil Jadach, Paweł Gryta. Trener Grzegorz Łukasik.

MRKS Czechowice-Dziedzice: Tomasz Łysoń - Mateusz Putek, Tomasz Jonkisz, Tomasz Biłka, Konrad Then - Tomasz Sierota, Krystian Szczotka, Wojciech Szal (63. Rafał Żurek), Szymon Niemczyk - Błażej Adamiec (73. Marcin Baranowicz), Mateusz Wójcikiewicz. Trener - Dariusz Kubica.

Sędzia: Szymon Skowroński (Tychy).
Widzów: 0 (mecz rozgrywany przy pustych trybunach).



Galeria

akrat dnia kwietnia 27 2013 19:46:47 8 Komentarzy · 11566 Czytań · Drukuj
Komentarze
artur dnia kwietnia 27 2013 21:59:06
kibice śpiewali koło stadionu
Malysz dnia kwietnia 27 2013 22:03:26
zza płotu... a piłkarze mogliby wyjść do tej garstki najwierniejszych chociaż... bo szacunek się należy,
Boban dnia kwietnia 27 2013 22:19:24
Przecież piłkarze podeszli po meczu do piłkarzy,ale mecz katastrofa w naszym wykonaniu..............
Boban dnia kwietnia 27 2013 22:20:04
sorry,do kibiców podeszli i spiewali z nami przecież
Malysz dnia kwietnia 27 2013 22:26:53
Boban... do płotu podeszli? nie smiley
z boiska się darli smiley
Malysz dnia kwietnia 27 2013 22:29:29
Zresztą, nie istotne już. smiley Nasza gra pozostawia wiele do życzenia a "dziad" w drugiej połowie to już skandal.
Boban dnia kwietnia 28 2013 07:40:45
Masz racje Małyszu,z boiska się darli.
Gdy straciliśmy bramkę to zaczeliśmy grac na czas jakbyśmy się bali że jeszcze przegramy....
Rywala trzeba dobić i wykończyć a nie prowadzić 2-1 i grać tak jak to kolega wyżej napisał w "dziada"...
Boban dnia kwietnia 30 2013 12:53:52
http://silesiasport.com/pi%C5%82ka-no%C5%BCna/iv-liga/1018-mecz-gts-bojszowy-gks-1962-jastrz%C4%99bie
Paranoja-mecz niby odwołany,a ŚZPN i nasz klub o niczym nie wiedzą,same Bojszowy sobie wymyślili ten absurd...smiley
Dodaj komentarz
Zaloguj się, żeby móc dodawać komentarze.
Oceny
Dodawanie ocen dostępne tylko dla zalogowanych Użytkowników.

Proszę się zalogować lub zarejestrować, żeby móc dodawać oceny.

Brak ocen.
Dołącz do nas na Facebooku

JasNet
Najnowsza galeria zdjęć
Ostatni mecz
16 paĹşdziernika 2020, Nieciecza, 18:00
LKS Nieciecza - GieKSa 2:0 (1:0)
1:0 Artiom Putiwcew '11
2:0 Roman Gergel '78 (karny)
Następny mecz
23 paĹşdziernika 2020, Tychy, 18:00
GKS Tychy - GieKSa
9. kolejka - 16-18.10.2020
16.10 Bruk-Bet - GieKSa2:0
16.10 GKS Tychy - Chrobry 4:0
16.10 MiedĹş Legnica - Puszcza 1:1
16.10 Odra Opole - Radomiak 1:1
17.10 Stomil - Arka Gdynia 1:1
17.10 Łęczna - Widzew Łódź 0:0
18.10 Sandecja - Bełchatów 0:0
odw. ŁKS Łódź - Korona -:-
odw. Zagłębie - Resovia -:-
Pełny terminarz
Tabela I ligi
1. ŁKS Łódź 8 22 20:4
2. Bruk-Bet Nieciecza 8 21 14:3
3. Odra Opole 9 20 9:6
4. Arka Gdynia 8 15 13:5
5. Górnik Łęczna 6 14 10:2
6. GKS Tychy 8 14 11:6
7. MiedĹş Legnica 9 13 14:11
8. Puszcza Niepoł. 7 11 8:8
9. Widzew Łódź 9 11 7:12
10. Radomiak Radom 7 10 11:10
11. Stomil Olsztyn 9 10 7:9
12. Chrobry Głogów 8 9 9:12
13. Korona Kielce 8 9 6:11
14. Zagłębie Sosnowiec 8 7 8:7
15. GKS Bełchatów 9 7 4:10
16. Resovia RzeszĂłw 8 4 6:14
17. GKS Jastrzębie 8 1 4:15
18. Sandecja N. Sącz 9 1 5:21
Pełna tabela