28.08
(d)
27.02
(w)

05.09
(w)
06.03
(d)

12.09
(d)
13.03
(w)

19.09
(w)
20.03
(d)

26.09
(d)
20.03
(w)

30.09
(w)
27.03
(d)

04.10
(w)
03.04
(d)

10.10
(w)
10.04
(d)

17.10
(w)
17.04
(d)

24.10
(w)
28.04
(d)

06.11
(w)
01.05
(d)

14.11
(d)
08.05
(w)

21.11
(w)
15.05
(d)

28.11
(d)
22.05
(w)

02.12
(w)
29.05
(d)

05.12
(d)
05.06
(w)

12.12
(w)
12.06
(d)
GKS Jastrzębie
Strona główna
Terminarz
Tabela
Kadra
Statystyki
Puchar Polski
Galeria zdjęć
Stadion
Wiadomości
Kontakt
Historia
Historia
Poprzednie sezony
Statystyki
Najlepsi Strzelcy
1
Marek Mróz
1
Daniel Rumin
Pełne statystyki zawodników
Logowanie
Nazwa Użytkownika

Hasło

Zapamiętaj mnie



Rejestracja
Zapomniane hasło?
Użytkowników Online
Gości Online: 3
Brak Użytkowników Online

Zarejestrowanych Użytkowników: 1,593
Nieaktywowany Użytkownik: 0
Najnowszy Użytkownik: ~patrykmiasko
GKS Jastrzębie - Iskra Pszczyna 1:2 (1:1)
Iskra Pszczyna
Kompletna masakra. Innymi słowami nie można opisać tego, co w sobotnie popołudnie działo się przy Harcerskiej. Piłkarze GieKSy zawiedli na całej linii, a chyba jedynym zawodnikiem, do którego nie można mieć pretensji, jest bramkarz Grzegorz Drazik, dzięki któremu gospodarze nie przegrali jeszcze wyżej. Podopiecznym Roberta Zapały nie wychodziło kompletnie nic. Praktycznie każde podanie Kamila Gorzały czy Adriana Kopacza padało łupem rywali, którzy od 24. minuty grali... w dziesiątkę.

Nie wiemy, jakie wnioski z sobotniego meczu wyciągnie nieobecny na Harcerskiej trener Grzegorz Łukasik oraz jego podopieczni, ale mają dwie możliwości. Albo kompletnie o nim zapomną, albo będą o nim pamiętać do końca życia i jeden dzień dłużej, aby taki występ już nigdy się nie powtórzył. Piłkarzom GieKSy w meczu z Iskrą Pszczyna nie wychodziło dosłownie nic. To nie goście wywalczyli trzy punkty, tylko gospodarze je stracili. Całe nieszczęście zaczęło się w 24. minucie. W tym momencie jastrzębianie prowadzili 1:0 po ładnej bramce z rzutu wolnego zdobytej przez Bartłomieja Setlaka oraz nie wykorzystali rzutu karnego, gdy zamiary Kamila Gorzały przewidział Jarosław Płonka. W tejże 24. minucie w polu karnym gospodarzy piłkę ręką upadając niechcący dotknął jeden z naszych zawodników. Pszczynianie pobiegli do sędziego żądając "jedenastki", ale ten pozostał niewzruszony. Kilku piłkarzy Iskry komentując ten fakt powiedziało, gdzie ma decyzję arbitra. W efekcie po żółtej kartce dostali Bogdan Prusek i Piotr Maroszek, a że dla tego drugiego było to już drugie ostrzeżenie, więc musiał udać się do szatni. W momencie, gdy wszystko sprzyjało gospodarzom, nad Harcerską zawisło fatum. W 26. minucie kontuzji doznał Tomasz Kocerba, który musiał opuścić boisko. Na murawie zameldował się Kamil Duda, ale zagrał bardzo słabo i w końcówce meczu został zmieniony. Do końca pierwszej połowie grający w przewadze gospodarze nie stworzyli sobie ani jednej klarownej okazji do zdobycia drugiego gola. Piłkarze Iskry wyczuli, że jastrzębianie ich lekceważą i wzięli się do roboty. W 44. minucie przyniosło to efekt w postaci wyrównującej bramki. Adam Maślorz uderzył technicznie z rzutu wolnego, chcąc posłać piłkę po ziemi w pole karne. Tymczasem futbolówka minęła zarówno jego kolegów, jak i gospodarzy, po czym wturlała się do bramki.

W tym momencie chyba nikt przy Harcerskiej nie przewidywał innego scenariusza niż grad bramek dla GieKSy w drugiej połowie. Tymczasem po przerwie dramat trwał. Gospodarze nie stwarzali sobie żadnej dobrej sytuacji do wyjścia na prowadzenie. Piłki po podaniach naszych piłkarzy raz po raz padały łupem gości. Co więcej, w 63. minucie grająca w osłabieniu Iskra zdobyła drugiego gola, gdy Grzegorza Drazika pokonał Kamil Żemła. Cztery minuty później z rzutu wolnego pośredniego wykonywanego z pola karnego dobrze uderzał Setlak, ale ten strzał pięknie wybronił Płonka. I to była ostatnia dobra okazja do zdobycia gola. Kibice przecierali oczy ze zdumienia i widząc, że tego dnia nad Miejskim naprawdę zawisło jakieś nieszczęście, zabrali się do fantastycznego dopingu. Niestety, nie pomagało. Co więcej, coraz więcej pracy miał Grzegorz Drazik, który w 74. minucie fantastycznie zachował się w sytuacji sam na sam z napastnikiem gości. I w zasadzie nasz młody bramkarz jest chyba jedynym, do którego nasi trenerzy nie mogą mieć pretensji. Do końca spotkania nasi piłkarze próbowali robić cokolwiek, aby choć podejść pod bramkę Iskry, ale nie wychodziło. Podania trafiały do rywali, strzały szybowały dobre kilka metrów od słupków, a drybling był zatrzymywany w prosty sposób przez gości. Po ostatnim gwizdku arbitra trener Robert Zapała nakazał załamanym zawodnikom podziękować kibicom za świetny doping w drugiej połowie. Miejmy nadzieję, że ta bolesna porażka poniesiona naprawdę w fatalnym stylu będzie ostatnią w tym sezonie.

22 września 2012, Jastrzębie Zdrój, 16:00
GKS 1962 Jastrzębie - Iskra Pszczyna 1:2 (1:1)
1:0 Bartłomiej Setlak'4
1:1 Adam Maślorz '44
1:2 Kamil Żemła '63

GKS Jastrzębie: 26. Grzegorz Drazik - 3. Tomasz Kocerba (30. 6. Kamil Duda, 79. 20. Daniel Dobrowolski), 17. Piotr Pacholski, 11. Mateusz Wrana, 2. Tomasz Lorenc - 7. Kamil Gorzała, 5. Adrian Kopacz, 13. Bartłomiej Setlak, 16. Patryk Dudziński - 18. Paweł Gryta (65. 15. Mateusz Piekarski), 8. Kamil Jadach. Trener - Robert Zapała.

Iskra Pszczyna: 1. Jarosław Płonka - 8. Andrzej Żur (81. 6. Sebastian Orlik), 16. Piotr Maroszek, 17. Łukasz Zaremski, 2. Grzegorz Lekki - 11. Mateusz Zamojda, 7. Przemysław Brychlik, 10. Adam Maślorz, 14. Kamil Żemła - 20. Marcin Pęszor, 5. Bogdan Prusek. Trener - Jan Żurek.

Żółte kartki: Wrana, Kopacz, Piekarski (GKS) - Maroszek, Prusek, Lekki, Maślorz, Zamojda (Iskra Pszczyna).
Czerwona kartka: Maroszek (Iskra Pszczyna).
Sędzia: Tomasz Wojda (Żywiec).
Widzów: 800.



Galeria

akrat dnia września 22 2012 18:22:21 13 Komentarzy · 8718 Czytań · Drukuj
Komentarze
hasters dnia września 22 2012 18:43:39
No szkoda tej porażki ładnie się dla nas mecz zaczął bramka w 4min , potem niewykorzystany karny..
Druga połowa bardzo słaba ,ale nie możemy się poddawać !

Do boju GKS !
Boban dnia września 22 2012 19:04:38
Dobrze napisanepiłkarze GieKSy zawiedli na całej lini"
My kibice dalismy z siebie tyle ile mogliśmy.
Jak można tak strzelac karnego jak Kamil strzelił???
Jedyny zawodnik który zasłużył na pochwały to bramkarz,nikt więcej!!!
To dopiero pierwsza porazka ale panowie tak grać nie można!!!
Na ławce był widoczny brak trenera Łukasika,bo Zapała nie wiedział co robić...i nie żył tak meczem jak trener Łukasik!
nikaa2803 dnia września 22 2012 19:17:26
oj... czyżby zadyszka?smiley
ziom1962 dnia września 22 2012 19:54:52
@nikaa2803-no co ty Nikuś,popatrz jutro na swoich jak przegrywająsmiley:*
hasters dnia września 22 2012 19:56:17
Jutro nadwiślan przegra , a jak rozegramy zaległy mecz to będziemy mieli lidera smiley
Nadwiślan nie ma dla kogo grać bo nie ma prawdziwych kibiców smiley
mlody1962 dnia września 22 2012 19:59:56
usuńcie tą nike bo non stop będzie tu napinka !!!!!!!
Attikus73 dnia września 22 2012 21:52:34
a miało być miło i przyjemnie.
tulipan61 dnia września 23 2012 13:54:16
Trzeba zadac pytanie ,prezesowi
Kucie.Czy priorytetem GKS1962 jest wejscie do 3 ligi,czy mamienie kibicow o odbudowie wielkiego GKS-u ???? G.Łukasik musi sie okreslic ktora druzyna jest dla Niego wazniejsza.Dla mnie to skandal!!!!!
Sareth dnia września 23 2012 17:14:59
@tulipan61 przestań siać niepotrzebny ferment bo już po przegranym meczu odzywa się w was ta cholerna polska mentalność... po ostatnim wygranym meczu nosiliście ich na rękach a tu już nagle coś nie pasuje.
mlody1962 dnia września 23 2012 18:18:43
nadwiślan zremisował z mikołowem 2-2
Boban dnia września 23 2012 18:34:01
Nadwiślan zaczyna dostawać zadyszki jak w tamtym sezonie,teraz trzeba wygrać za tydzień na wyjezdzie w Jasienicy i pokazać że ta porażka była tylko wpadką.smiley
hasters dnia września 23 2012 18:45:19
Nadwiślan traci punkty z Mikołowem haha , czyżby zadyszka ?
Na początku sezonu się rozpędzili ,a teraz będzie powtórka z poprzedniego sezonu smiley
akrat dnia września 24 2012 10:52:38
Wybaczcie brak pierwszej bramki i karnego, ale kolega musiał zostać kilka minut na festynie pod Gwarkiem i nie ze swojej winy spóźnił się o 10 minut. Pech chciał, że akurat tylko te 10 minut graliśmy tak, jak normalnie.
Dodaj komentarz
Zaloguj się, żeby móc dodawać komentarze.
Oceny
Dodawanie ocen dostępne tylko dla zalogowanych Użytkowników.

Proszę się zalogować lub zarejestrować, żeby móc dodawać oceny.

Brak ocen.
Dołącz do nas na Facebooku

JasNet
Najnowsza galeria zdjęć
Ostatni mecz
16 paĹşdziernika 2020, Nieciecza, 18:00
LKS Nieciecza - GieKSa 2:0 (1:0)
1:0 Artiom Putiwcew '11
2:0 Roman Gergel '78 (karny)
Następny mecz
23 paĹşdziernika 2020, Tychy, 18:00
GKS Tychy - GieKSa
9. kolejka - 16-18.10.2020
16.10 Bruk-Bet - GieKSa2:0
16.10 GKS Tychy - Chrobry 4:0
16.10 MiedĹş Legnica - Puszcza 1:1
16.10 Odra Opole - Radomiak 1:1
17.10 Stomil - Arka Gdynia 1:1
17.10 Łęczna - Widzew Łódź 0:0
18.10 Sandecja - Bełchatów 0:0
odw. ŁKS Łódź - Korona -:-
odw. Zagłębie - Resovia -:-
Pełny terminarz
Tabela I ligi
1. ŁKS Łódź 8 22 20:4
2. Bruk-Bet Nieciecza 8 21 14:3
3. Odra Opole 9 20 9:6
4. Arka Gdynia 8 15 13:5
5. Górnik Łęczna 6 14 10:2
6. GKS Tychy 8 14 11:6
7. MiedĹş Legnica 9 13 14:11
8. Puszcza Niepoł. 7 11 8:8
9. Widzew Łódź 9 11 7:12
10. Radomiak Radom 7 10 11:10
11. Stomil Olsztyn 9 10 7:9
12. Chrobry Głogów 8 9 9:12
13. Korona Kielce 8 9 6:11
14. Zagłębie Sosnowiec 8 7 8:7
15. GKS Bełchatów 9 7 4:10
16. Resovia RzeszĂłw 8 4 6:14
17. GKS Jastrzębie 8 1 4:15
18. Sandecja N. Sącz 9 1 5:21
Pełna tabela