28.08
(d)
27.02
(w)

05.09
(w)
06.03
(d)

12.09
(d)
13.03
(w)

19.09
(w)
20.03
(d)

26.09
(d)
20.03
(w)

30.09
(w)
27.03
(d)

04.10
(w)
03.04
(d)

10.10
(w)
10.04
(d)

17.10
(w)
17.04
(d)

24.10
(w)
28.04
(d)

06.11
(w)
01.05
(d)

14.11
(d)
08.05
(w)

21.11
(w)
15.05
(d)

28.11
(d)
22.05
(w)

02.12
(w)
29.05
(d)

05.12
(d)
05.06
(w)

12.12
(w)
12.06
(d)
GKS Jastrzębie
Strona główna
Terminarz
Tabela
Kadra
Statystyki
Puchar Polski
Galeria zdjęć
Stadion
Wiadomości
Kontakt
Historia
Historia
Poprzednie sezony
Statystyki
Najlepsi Strzelcy
1
Marek Mróz
1
Daniel Rumin
Pełne statystyki zawodników
Logowanie
Nazwa Użytkownika

Hasło

Zapamiętaj mnie



Rejestracja
Zapomniane hasło?
Użytkowników Online
Gości Online: 4
Brak Użytkowników Online

Zarejestrowanych Użytkowników: 1,593
Nieaktywowany Użytkownik: 0
Najnowszy Użytkownik: ~patrykmiasko
Wspaniałe i zasłużone zwycięstwo na inaugurację!
ŁKS Łomża29 lipca 2007, 18:00 - Jastrzębie-Zdrój

GKS Jastrzębie - ŁKS Łomża 3-1

0-1 Piotr Petasz 4' (wolny)
1-1 Janusz Wrześniak 31' (głową)
2-1 Marcin Narwojsz 51
3-1 Witold Wawrzyczek 90+2'

GKS Jastrzębie:
Piotr Paś - Bartosz Woźniak, Artur Jędrzejczyk, Bartłomiej Grabczyński, Janusz Wrześniak - Maciej Małkowski (65 Wojciech Sałek), Tomasz Foszmańczyk (73 Michał Chrabąszcz), Mariusz Adaszek, Witold Wawrzyczek - Robert Żbikowski, Marcin Narwojsz (84 Sebastian Wojciechowski).

ŁKS Łomża:
Kamil Ulman - Paweł Galiński, Grzegorz Lewandowski, Piotr Petasz - Paweł Sędrowski (59 Paweł Jurgielewicz), Tomasz Łuba (82 Mariusz Siara), Łukasz Adamski, Mariusz Boguszewski, Przemysław Mądry (59 Michał Bała) - Damian Świerblewski, Tomasz Bzdęga.

żółte kartki: Grabczyński - Galiński, Łuba.
sędziował: Piotr Siedlecki (Warszawa).

widzów: 5000 (w tym 44 kibiców ŁKS-u Łomża)

Już w 4. min pięknym uderzeniem z rzutu wolnego z ok. 18 m. w okienko popisał się Petasz, a ponieważ lekko przysnął Piotr Paś to przegrywamy 0-1.
Po stracie gola na stadionie w Jastrzębiu, zarówno na trybunach (5 tys. ludzi) jak i na murawie zapanowała konsternacja. Kibice nie tak wyobrażali sobie pierwsze spotkanie swojej drużyny po 17 latach nieobecności w II lidze.

Zawodnicy GKS Jastrzębie na szczęście dość szybko otrząsnęli się po słabym początku i jeszcze przed przerwą doprowadzili do wyrównania. Gola zdobyliśmy po stałym fragmencie gry. Mariusz Adaszek dośrodkował z rzutu wolnego piłkę w pole karne, a Janusz Wrześniak tylko musnął ją głową i pokonał bramkarza Łomży Kamila Ulmana. Na trybunach radość!

Remis w żaden sposób nie zadowalał naszych zawodników i po zmianie stron dążyli oni do objęcia prowadzenia.
Udało się to dość szybko, bo już w 51. min. Podanie Macieja Małkowskiego na bramkę zamienił Marcin Narwojsz, który w drugiej połowie przynajmniej jeszcze dwukrotnie powinien pokonać Ulmana. Ale raz jego uderzenie wybronił bramkarz, a w drugim przypadku piłka trafiła w poprzeczkę. Dodajmy że z 1 metra!!! na pustą bramkę.

Trener Makowiecki próbował dokonywać zmian w składzie, ale obraz gry nie uległ zmianie. Gwożdzia do łomżyńskiej trumny w ostatniej minucie spotkania wbił znany z występów w Bundeslidze i ulubieniec jastrzębskich fanów 34-letni Witold Wawrzyczek popularnie zwany Gitarą. Który po ładnym podaniu aktywnego Sebastiana Wojciechowskiego huknął jak z armatry z 35 m., tuż przy słupku bramki Ulmana i ... było po zawodach.
Na trybunach zapanowała nieopisana radość i euforia. Oby tak już w najbliższą sobotę na meczu z Polonią Warszawa!

Piotr Rzepka - trener GKS Jastrzębie:
"Jestem zadowolony z wyniku, cieszę się, że daliśmy radość kibicom. To był ciekawy mecz. O naszym zwycięstwie zdecydowało zaangażowanie i serce do gry"

Jan Makowiecki- trener ŁKS Łomża:
" Zasłużyliśmy co najmniej na remis. Obie drużyny miały bowiem kilka dość dogodnych sytuacji strzeleckich, niestety to gospodarze popisali się lepszą skutecznością. Przy stracie dwóch pierwszych bramek nie ustrzegliśmy się błędów. Zabrakło trochę asekuracji i niestety mimo, że dobrze rozpoczęliśmy spotkanie to zakończyliśmy je porażką. Ale cóż trzeba o przegranej jak najszybciej zapomnieć, gdyż w sobotę przed nami kolejny trudny mecz."

--------------------------------------------------------------------------------------

Pierwsze minuty inauguracyjnego meczu II ligi w wykonaniu naszej drużyny nie były zbyt udane. Widać było dużą nerwowość i usztywnienie. Już w 4 min. sędzia podyktował dość problematyczny rzut wolny dla ŁKS-u z 25 metrów, piłkę precyzyjnie uderzył Petasz i przy biernej postawie Pasia wpadła ona do bramki.
Szybka strata bramki jeszcze bardziej sparaliżowała naszych zawodników. Drużyna przyjezdnych dominowała na boisku, stwarzając kolejne dogodne sytuacje.
Dopiero około 20 min. nasi zawodnicy otrząsnęli się i zaczęli konstruować coraz groźniejsze ataki. Na pierwszą bramkę w 2 lidze kibice przy ul. Harcerskiej czekali do 31 min. - precyzyjne dośrodkowanie Adaszka na bramkę zamienił Wrześniak. Zawodnicy GKS-u zaatakowali jeszcze śmielej. Doskonałą sytuację miał Bartek Grabczyński – trafił jednak z bliska w słupek. W chwilę później świetnie dośrodkował Małkowski i Żbikowski minimalnie minął się z piłką. Mimo jeszcze kilku okazji I połowa zakończyła się remisem 1-1
II połowa spotkania rozpoczęła się bardzo szczęśliwie dla naszego zespołu. Maciek Małkowski dośrodkował po ziemi i gdy wydawało się, że piłka opuści boisko dopadł do niej Marcin Narwojsz i z ostrego kąta skierował ją do siatki.
W 54 min świetną dwójkową akcję przeprowadzili Żbikowski i Narwojsz. Niestety w sytuacji sam na sam ten drugi strzelił zbyt lekko i bramkarz złapał piłkę.
W 56 minucie doskonałą sytuację miał ŁKS Łomża po strzale głową nasz bramkarz intuicyjnie wybił piłkę na róg.
W 66 min. akcję prawą stroną przeprowadził Foszmańczyk – dośrodkował w pole karne i dopiero co wprowadzony Sałek minimalnie chybił.
W 72 minucie Robert Żbikowski świetnie podał piłkę do Narwojsza a ten z 2 m. nie trafił do pustej bramki.
W dalszej części gry ŁKS Łomża nieudolnie atakował. Gdy wydawało się że wynik już się nie zmieni młody Wojciechowski mądrze wyłożył piłkę Wawrzyczkowi a ten z 30 metrów wpakował piłkę do bramki.
GKS zasłużenie zwyciężył 3-1 i zdobył pierwsze 3 pkt. W II lidze.

Należy podkreślić, że nasi zawodnicy nie podłamali się po stracie bramki i wykazali dzisiaj ogromne zaangażowanie i ambicję. Bardzo dobrze pokazali się również kibice, którzy głośnym dopingiem przez całe spotkanie wspierali nasz zespół.

cor.

-----------------------------------------------------------------------------------------


GKS Jastrzębie pewnie zwycięża w meczu z Łomżą.

Po siedemnastu latach banicji, GKS Jastrzębie rozegrał spotkanie w drugiej lidze. Jastrzębianie podejmowali na własnym stadionie ŁKS Browar Łomża. Gospodarze pewnie wygrali to spotkanie 3:1 (1:1). Bramki dla GKS-u strzelali: Wrześniak, Narwojsz i Wawrzyczek, a honorowe trafienie dla gości z Łomży zaliczył Petasz.

Po rozpoczęciu spotkania akcja przeniosła się pod bramkę gości, ale defensorzy ŁKS-u skutecznie powstrzymali ataki GKS-u. W 4. minucie spotkania Łomżanie wykonywali rzut wolny kilka metrów przed polem karnym jastrzębia. Stały fragment na gola zamienił Piotr Petasz i ŁKS objął prowadzenie 1:0. Ta bramka nie podłamała jednak gospodarzy i wraz z upływem czasu ich gra stawała się coraz składniejsza. W 10. minucie meczu piłkę w pole karne wrzucił Woźniak, ale strzał jego kolegi z zespołu - Adaszka był na tyle lekki, że bramkarz gości pewnie wyłapał piłkę.
Kolejne minuty to przewaga gości z Łomży, a miejscowy piłkarze grali jedynie z kontrataku.
Coraz lepsze zrozumienie piłkarzy GKS-u przyniosło efekt już w 31. minucie kiedy to po rzucie wolnym wykonywanym przez Adaszka piłkę głową musnął Wrześniak myląc tym samym golkipera gości i wyrównanie stało się faktem. Trzy minuty później atakiem odpowiedzieli goście, ale zabrakło zimnej krwi by skutecznie wykończyć akcję. Do końca pierwszej części tego spotkania na boisku przeważali gospodarze. W 39. minucie spotkanie piłkę dośrodkowywał Adaszek i po strzale Wrześniaka piłka trafiła w słupek bramki strzeżonej przez Ulmana. Przed ostatnim gwizdkiem sędziego w tej odsłonie meczu wynik nie uległ już zmianie.

Druga odsłona spotkania rozpoczęła się od groźnej sytuacji pod bramką Pasia, jednak strzał Łomżan był niecelny. Zawodnicy GKS-u również nie byli zadowoleni z remisu i w 48. minucie wyprowadzili ładną akcję grając dokładnie podaniami, ale przy ostatnim zabrakło już precyzji i oddanie strzału było niemożliwe. Dwie minuty później napastnik gospodarzy - Marcin Narwojsz otrzymał dobre podanie po ziemi od Małkowskiego i pewnie umieścił piłkę w siatce obok bezradnego w tej sytuacji Ulmana.
Cztery minuty później, strzelec drugiej bramki dla GKS-u miał kolejną dogodną sytuację, ale oddał strzał prosto w ręce bramkarza. Od strzelenia drugiego gola jastrzębianie niesieni dopingiem pięciotysięcznej publiczności nabrali wiatr w żagle i zaczęli bezsprzecznie przeważać na boisku. W 66. minucie zaraz po wejściu na boisko bramkę dla GKS-u mógł zdobyć Wojciech Sałek jednak po jego strzale piłka trafiła tylko w boczną siatkę.
Kolejne minuty to również napór gospodarzy na bramkę Ulmana, ale zarówno obrońcy jak i bramkarz wychodzili cało z opresji. Ta sztuka nie udała im się w doliczonym czasie gry.
W pierwszej z trzech doliczonych minut Wojciechowski wyłożył piłkę na 30 metr
do Wawrzyczka, a ten pięknym strzałem przy prawym słupku pokonał golkipera Łomżan i GKS ostatecznie wygrał to spotkanie 3:1.

Autor: Mariusz Wójcik www.sportowefakty.pl>

-----------------------------------------------------------------------------------------

Złe miłego początki w Jastrzębiu
Powrót do II ligi po 17 latach wypadł okazale.


Nie udał się tylko początek. Już w 4. minucie bramkarz GKS-u Piotr Paś musiał wyciągać piłkę z bramki. Trybuny uciszył pięknym strzałem lewą nogą z rzutu wolnego Piotr Petasz. Gospodarze dość długo nie potrafili się podnieść: gra się im nie układała, ich akcje były bardzo chaotyczne. Piłkarze z Łomży rozochoceni szybkim golem bez kompleksów atakowali. Odpowiedź naszego zespołu przyszła dość nieoczekiwanie. W 31. minucie Mariusz Adaszek precyzyjnie dośrodkował w pole karne, a Janusz Wrześniak tylko sprytnie musnął głową szybującą w jego stronę piłkę. Wystarczyło! - To już moja szósta bramka głową w ciągu kilku miesięcy. Koledzy dobrze podają, a ja tylko wsadzam głowę, tam gdzie powinienem - mówił zadowolony z siebie obrońca z Jastrzębia.

Kontaktowy gol podziałał na GKS niezwykle mobilizująco. Jeszcze przed przerwą Bartłomiej Grabczyński mógł podwyższyć rezultat, ale z metra trafił w... słupek!

Druga połowa to już dominacja gospodarzy. W 51. minucie Maciej Małkowski po składnej akcji dośrodkował po ziemi wzdłuż pola karnego. Żaden z obrońców nie był w stanie przeciąć podania, a stojący tuż przy słupku Marcin Narwojsz skierował piłkę do siatki. Najbardziej za utratę tego gola oberwało się bramkarzowi gości Kamilowi Ulmanowi.- Jak można było wpuścić coś takiego? - irytował się trener Łomży Jan Makowiecki.

Narwojsz jeszcze dwukrotnie mógł wpisać się na listę strzelców, ale wyraźnie brakowało mu tego dnia zimnej krwi. Tę z pewnością zachował do końca weteran Witold Wawrzyczek. Na zegarze widniała już 90. minuta, kiedy kapitan GKS-u atomowym uderzeniem z 25 metrów dobił rywali. Stadion eksplodował z radości. Gromkie: "Gitara, Gitara, Gitara!" [przezwisko piłkarza - przyp. red.] skandowane z trybun, skończyło się dopiero wraz z ostatnim gwizdkiem arbitra.

Marcin Fejkiel
GW K-ce

Black Hawk dnia lipca 29 2007 19:47:51 · Drukuj
Dołącz do nas na Facebooku

JasNet
Najnowsza galeria zdjęć
Ostatni mecz
23 paĹşdziernika 2020, Tychy, 18:00
GKS Tychy - GieKSa 3:1 (2:0)
1:0 Bartosz Biel '11
2:0 Oskar Paprzycki '24
2:1 Daniel Rumin '84
3:1 Dominik Połap '90
Następny mecz
4 listopada, Wodzisław Śl., 12:30
GieKSa - Puszcza Niepołomice
Puchar Polski
10. kolejka - 23-25.10.2020
23.10 Tychy - GieKSa-:-
25.10 Puszcza - Nieciecza -:-
25.10 Łęczna - Miedź Legnica -:-
30.10 Chrobry - Odra Opole -:-
odw. Widzew - Bełchatów -:-
odw. Resovia - Sandecja -:-
odw. Arka - Zagłębie -:-
odw. Korona - Stomil -:-
odw. Radomiak - ŁKS Łódź -:-
Pełny terminarz
Tabela I ligi
1. ŁKS Łódź 8 22 20:4
2. Bruk-Bet Nieciecza 8 21 14:3
3. Odra Opole 9 20 9:6
4. Arka Gdynia 8 15 13:5
5. Górnik Łęczna 6 14 10:2
6. GKS Tychy 8 14 11:6
7. MiedĹş Legnica 9 13 14:11
8. Puszcza Niepoł. 7 11 8:8
9. Widzew Łódź 9 11 7:12
10. Radomiak Radom 7 10 11:10
11. Stomil Olsztyn 9 10 7:9
12. Chrobry Głogów 8 9 9:12
13. Korona Kielce 8 9 6:11
14. Zagłębie Sosnowiec 8 7 8:7
15. GKS Bełchatów 9 7 4:10
16. Resovia RzeszĂłw 8 4 6:14
17. GKS Jastrzębie 8 1 4:15
18. Sandecja N. Sącz 9 1 5:21
Pełna tabela