Piłkarze GKS Jastrzębie postawili w sobotnie popołudnie “kropkę nad i” w dziele pozostania na zapleczu ekstraklasy, pokonując na wyjeździe w górniczych derbach imiennika z Bełchatowa. Za sprawą trafień Jakuba Niewiadomskiego i Farida Alego podopieczni Łukasza Włodarka nie tylko zdobyli bezcenne punkty, ale zarazem dobili gospodarzy, którzy opuszczają szeregi Fortuna I Ligi.
Mecz w Bełchatowie nie był porywającym widowiskiem. O pierwszej połowie można powiedzieć jedynie tyle, że się odbyła, w związku z czym na emocje trzeba było czekać do drugiej odsłony. W końcu w 62. minucie jastrzębska GieKSa otworzyła wynik, a stało się tak za sprawą strzału Jakuba Niewiadomskiego, który wykorzystał centrę z prawej strony Jakuba Apolinarskiego. W tym momencie bełchatowianie nie mieli już kompletnie nic do stracenia i rzucili się do ataku. Nieco więcej miejsca w ofensywie pozwoliło ekipie z Harcerskiej na rozwinięcie skrzydeł w kontratakach i po jednym z nich piłka trafiła do pozostawionego bez szczelnej opieki Farida Alego, który uderzeniem… głową (to niecodzienny wyczyn dla tego niewysokiego pomocnika) ustalił wynik zawodów.
Po ostatnim gwizdku sędziego piłkarze GKS Jastrzębie nie kryli radości z utrzymania, dziękując licznej grupie naszych kibiców za wsparcie z trybun bełchatowskiego obiektu.
W ostatnim meczu sezonu GieKSa podejmie Resovię Rzeszów i, na szczęście, będzie to już pojedynek o przysłowiową pietruszkę. Warto wspomnieć, że przyszłe rozgrywki będą dla naszego klubu historycznymi z co najmniej jednego powodu – po raz pierwszy w dziejach GKS Jastrzębie zagra na zapleczu ekstraklasy… czwarty sezon z rzędu. Poprzednie przygody z tym szczeblem kończyły się bowiem awansem lub spadkiem już po trzech latach.
5 czerwca 2021, Bełchatów, 16:00
GKS Bełchatów – GKS Jastrzębie 0:2 (0:0)
Bramki: Niewiadomski 62, Ali 81
GKS Jastrzębie: Pawełek – Kulawiak, Komor, Bondarenko, Witkowski – Bielak, Apolinarski (76. Feruga), Mróz (82. Zejdler), Ali, Niewiadomski, Rumin (70. Szczepan).
